Aktualności:

Numer 1(367)    Styczeń 2016Numer 1(367)    Styczeń 2016
fot.Ikona Bożego Narodzenia z XV wieku ze zbiorów Muzeum Bizantyjskiego w Atenach
2014 X 23 Ukraina: Próba przejęcia parafii

Ukraina

Próba przejęcia parafii
Parafianie cerkwi św.św. Borysa i Gleba w Perejesławiu Chmielnickim, proszą radę miasta o obronę ich religijnych praw.

5 października dokonano próby siłowego przyłączenia ich parafii do tzw. kijowskiego patriarchatu, który nie jest uznawany przez żadną prawosławną Cerkiew na świecie. Zamaskowani nieznani osobnicy przecięli zamki do drzwi wejściowych cerkwi, zabarykadowali wejście i zaczęli bić w dzwony. Pośród napastników byli ludzie z emblematami prawego sektora.

Należy podkreślić, że do takich zajść dochodzi wbrew zapewnieniom zwierzchnika Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej kijowskiego patriarchatu Filareta Denysenko, że jego struktura religijna nie bierze udziału w przejmowaniu świątyń ukraińskiej Cerkwi prawosławnej.

Parafianie Borysoglebskiej cerkwi informują o częstych pogróżkach pod adresem proboszcza i wspólnoty.

Ich zdaniem, do raskołu nawoływali także radni miejscowej rady Siworko i Salobaj, którzy 5 października także przyszli pod cerkiew i podburzali miejscową ludność do zajęcia cerkwi i zmiany jurysdykcji parafii.

Następnie agresorzy ogłosili, że 11 października wśród mieszkańców dzielnicy Borysówka odbędzie się głosowanie nad przekazaniem cerkwi „kijowskiemu patriarchatowi”.

Dlatego 11 października przed cerkwią batiuszka odsłużył molebien, na który oprócz parafian przyszli także prowokatorzy.

Rozstrzygnięcie kwestii przynależności jurysdykcyjnej parafii św.św. Borysa i Gleba w Perejesławiu Chmielnickim na drodze głosowania mieszkańców dzielnicy jest poważnym naruszeniem prawodawstwa o wolności religijnej, ponieważ o zmianie jurysdykcji może decydować jedynie parafia. I wszelkie inne działania będą traktowane jako wtrącanie się w działalność religijnej organizacji, które jest prawnie zakazane, podkreśla się na stronie borispolskiej diecezji.

O odbieraniu świątyń
„Znów zagarniane są prawosławne cerkwie” – napisał na swojej stronie internetowej archimandryta Alipij Swietlicznyj, proboszcz parafii św. ap. Piotra i Pawła na Niwkach w Kijowie. „O czym to świadczy? Bez wątpienia o tym, że w kraju nie działają cywilizowane prawa. O tym, że system państwa i ludzie, którzy do niego weszli, nie mają żadnego wpływu na kraj i władza wykonawcza znajduje się w kryzysie. Dlatego nastało prawo dżungli. Opinia, że gdyby Ukraińska Cerkiew Prawosławna uzyskała autokefalię, wtedy nikt by jej nie ruszył, jest nieprawdziwa. Problem polega na tym, że dzisiaj wandale zabierają cerkwie dla kijowskiego patriarchatu. Widząc powodzenie tej akcji, zajmować je będą unici, potem sekciarze. Dzisiaj widzimy, że sekciarze, na czele z ich najwyższym pastorem Turczynowem, są żądni krwi i wojowniczy, a potem przyjdzie kolej na pogan. To jedyne prawo, prawo dżungli, którym żyje obecnie Ukraina.

Za każdym razem zwolennicy przejścia będą musieli zmieniać orientację, żeby zachować świątynię. Dlatego mówię: nie pomoże ani autokefalia, ani unia. Im potrzebny jest trup samej Cerkwi. Cerkwi Chrystusowej”.

Nie lekceważmy przykazań
– Obecne straszne wydarzenia powinny nauczyć nas, że nigdy przykazań Bożych nie wolno lekceważyć. Nawet w codziennym życiu powinniśmy żyć zawsze zgodnie z wolą Bożą – powiedział arcybiskup gorłowski i sławiański Mitrofan w kazaniu podczas Liturgii w Aleksandro-Newskiej cerkwi w Debalcewie. – Wcześniej czy później wojna się zakończy, ale my powinniśmy nauczyć się patrzeć na życie tak, żeby umieć zrozumieć, co jest najważniejsze i najstraszniejsze. Najważniejsze to nauczyć się budować swoje życie na twardym fundamencie wypełniania woli Bożej. Wtedy i śmierć nie jest straszna, o czym słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii. Dlatego że wszystko jest w rękach Bożych i Pan decyduje, kiedy powinniśmy zostawić to życie. Nie powinniśmy bać się tego, że gwiżdżą pociski i lecą kule, bo nie to jest straszne – „nie bójcie się zabijających ciało”. Ale jeśli w duszy jest nienawiść, wrogość, jeśli w duszy dzieli się ludzi jak kartofle czy kapustę – na pierwszy, drugi, trzeci gatunek, ludzi dobrych i złych, lepszych i gorszych, jak z tym stanąć przed Bogiem?

Na podst. pravoslavie.ru
i sedmitza.ru
oprac. Ałła Matreńczyk
Ałła Matreńczyk

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Pod skrzydłami aniołów - o. Konstanty Bondaruk
Późną jesienią, 21 listopada, w kilkunastu parafiach i świątyniach naszej Cerkwi szczególnie uroczyście wspominamy św. Michała Archanioła. Wraz z nim uhonorowujemy cały świat anielski, wielki i tajemniczy, o którym mało wiemy, lecz istnienie którego odczuwamy tak realnie jak dotyk czułej, Bożej ręki. (więcej...)
Cud w Rożkowce - Gieorgij Musiewicz
Na południowym skraju Puszczy Białowieskiej, nad rzeką Białą, położona jest niewielka wieś o tej samej nazwie. Do Topiła stąd zaledwie cztery kilometry, ale od Białej oddziela je granica państwowa. Rzeka Biała tworzy się z połączenia trzech strumieni: Sipory, Krowatki i Policznej. Nieopodal wsi Stołpowiska Biała wpada do Leśnej, płynącej spod Hajnówki. Wcześniej uważano, że to właśnie Leśna jest dopływem Białej. Pierwsza wzmianka o Białej pochodzi z 1560 roku. Jednakże dopiero w 1912 roku zbudowano tu z puszczańskiego drewna cerkiew Kazańskiej ikony Matki Bożej. Świętowano tu także dzień pamięci Świętych Braci Machabeuszy. Właśnie na to święto przyjeżdżałem kilkakrotnie z rodzicami. Mój ojciec, Stefan Musiewicz, był psalmistą w nieodległych Dmitrowiczach. W okresie międzywojennym Biała należała do powiatu bielskiego. Proboszczem był tu o. Klaudiusz Puszkarski, który w maju 1939 roku został skierowany do parafii w Białowieży.
(więcej...)
Inna wspólnota - o. Gieorgij Zawierszynski
Dużo osób z Rosji i byłych republik radzieckich – Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Łotwy, Litwy i Estonii – pojawiło się niedawno w Irlandii. Przyjeżdżali do pracy, zakładając że po kilku latach wrócą do domu. Jednak wielu z nich zaczęło się asymilować i zostawać na stałe. Teraz pomagają krewnym i znajomym w przeprowadzce do nowego domu. Stopniowo tworzą się tutaj nowe kręgi osób rosyjskojęzycznych. (więcej...)
Rozłam na trwałe? - opracowali Eugeniusz Czykwin i Andrzej Charyło
12 października 2019 roku w historii Cerkwi prawosławnej zapisze się jako tragiczna data podziału światowego prawosławia. W tym dniu sobór biskupów greckiej Cerkwi faktycznie uznał utworzoną w grudniu ubiegłego roku nową cerkiewną strukturę tzw. Ukraińską Prawosławną Cerkiew. Ten dzień to smutna data także dla całego, znajdującego się w kryzysie chrześcijaństwa, szczególnie w Europie Zachodniej. W opinii nie tylko prawosławnych skutki decyzji greckiej Cerkwi będą porównywalne do tragicznego podziału chrześcijaństwa w 1054 roku, z tym że obecnie dotyczy to wschodniej, prawosławnej jego części. Niżej drukujemy oficjalne stanowiska greckiej i ruskiej Cerkwi.
(więcej...)