Aktualności:

Numer 12(390)    Grudzień 2017Numer 12(390)    Grudzień 2017
fot.Adam Bruczko
2014 XI 20 O sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Okrągły stół „Bliski Wschód w ogniu. Kto obroni chrześcijan” odbył się w ramach wystawy „Prawosławna Ruś. Moja historia. Rurykowicze” w moskiewskim Maneżu z inicjatywy Imperatorskiego Prawosławnego Towarzystwa Palestyńskiego.

Przewodniczący oddziału stosunków zewnętrznych moskiewskiego patriarchatu, metropolita wołokołamski Hilarion, podkreślił, że rozmawiał na ten temat z papieżem Franciszkiem w październiku tego roku. Obaj byli zgodni, iż obrona chrześcijan na Bliskim Wschodzie wymaga konsolidacji działań wszystkich Kościołów. 7 listopada metropolita Hilarion, występując na rosyjsko-amerykańskim forum chrześcijańskich zwierzchników, zaznaczył, że jednym z priorytetów chrześcijańskiej współpracy musi być wsparcie chrześcijan, którzy padają ofiarą prześladowań w wielu regonach świata.

Imperatorskie Prawosławne Towarzystwo Palestyńskie stara się okazać pomoc uchodźcom na wielu płaszczyznach, podkreślił jego przewodniczący, Stiepaszyn. Jedenaście wielkich konwojów z pomocą humanitarną, sfinansowaną ze środków Towarzystwa oraz składek wiernych rosyjskiej Cerkwi, zostało wysłanych do Syrii. Do końca roku podobna pomoc zostanie wyekspediowana do Palestyny.

Odradzając starą tradycję, Towarzystwo przystąpiło do budowy rosyjskich szkół na Bliskim Wschodzie, jedna z nich ma powstać w Damaszku.

– Mamy już potrzebne środki, w tej chwili czekamy na przyznanie działki – powiedział Stiepaszyn. Ambasador Syrii w Rosji dodał, że w przyszłości szkoła ta mogłaby stać się pierwszym rosyjskim uniwersytetem w tym regionie.

Eskalacja syryjskiego konfliktu może doprowadzić do całkowitej likwidacji chrześcijańskiej ludności w bliskowschodnim regionie, zauważył zastępca ministra spraw zagranicznych Rosji Michaił Bogdanow. – Są coraz większe podstawy do niepokoju o dalszy los chrześcijan, obecnych na tej Świętej Ziemi od dwóch tysięcy lat – stwierdził.

Zdaniem o. Mikołaja Bałaszowa, zastępcy przewodniczącego oddziału stosunków zewnętrznych moskiewskiego patriarchatu, prześladowania chrześcijan w Syrii i Iraku w dużym stopniu są następstwem obojętności zachodnich krajów.

– Losy milionów ludzi, losy chrześcijańskiej obecności tam, gdzie zaczęło się chrześcijaństwo, gdzie sformułowały się wszystkie jego święte księgi i zrodziły podstawy wielowiekowej Świętej Tradycji, są obojętne wielu ludziom, którzy zajmują ważne stanowiska we współczesnej światowej polityce – stwierdził.

Zarówno w Syrii, jak i w Iraku są chrześcijanie, którzy mają zamiar pozostać tam do końca, ale wielu, ratując dzieci i bliskich, musiało uciec – zauważył. Przypomniał, że pół miliona chrześcijan opuściło już Syrię, maksymalnie zmalała chrześcijańska obecność w Iraku, jeszcze gorzej jest w Libii, gdzie chrześcijan praktycznie już nie ma.

To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie jest wynikiem nieodpowiedzialnych działań wpływowych sił w światowej polityce, zaznaczył zastępca przewodniczącego oddziału stosunków zewnętrznych patriarchatu: – Mam na uwadze kraje Zachodu, które podtrzymywały w przeszłości, i obecnie też podtrzymują wielu przedstawicieli radykalnego islamu i radykalnych grup, które rozpoczęły prawdziwą wojnę religijną na Bliskim Wschodzie. W tej sytuacji fakt, że Rosja coraz pewniej przyjmuje na siebie po raz kolejny historyczną rolę obrończyni chrześcijan na Wschodzie, nie może nas nie cieszyć – kontynuował o. Bałaszow. – Szukanie nowych sojuszników w tym dziele, nieustraszone dawanie świadectwa prawdzie o rzeczywistej sytuacji na Bliskim Wschodzie jest naszym obowiązkiem i świętą powinnością.

Przewodniczący synodalnego informacyjnego oddziału moskiewskiego patriarchatu Władimir Legojda zauważył, że przestrzeń medialna zachodnich krajów jest praktycznie wyczyszczona z informacji o położeniu chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

– O problemach Bliskiego Wschodu pisze się bardzo dużo, ale o prześladowaniu mieszkających tam chrześcijan już nie – powiedział.

Na podst. pravoslavie.ru
i sedmitza.ru
oprac. Ałła Matreńczyk

Ałła Matreńczyk

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Pod skrzydłami aniołów - o. Konstanty Bondaruk
Późną jesienią, 21 listopada, w kilkunastu parafiach i świątyniach naszej Cerkwi szczególnie uroczyście wspominamy św. Michała Archanioła. Wraz z nim uhonorowujemy cały świat anielski, wielki i tajemniczy, o którym mało wiemy, lecz istnienie którego odczuwamy tak realnie jak dotyk czułej, Bożej ręki. (więcej...)
Cud w Rożkowce - Gieorgij Musiewicz
Na południowym skraju Puszczy Białowieskiej, nad rzeką Białą, położona jest niewielka wieś o tej samej nazwie. Do Topiła stąd zaledwie cztery kilometry, ale od Białej oddziela je granica państwowa. Rzeka Biała tworzy się z połączenia trzech strumieni: Sipory, Krowatki i Policznej. Nieopodal wsi Stołpowiska Biała wpada do Leśnej, płynącej spod Hajnówki. Wcześniej uważano, że to właśnie Leśna jest dopływem Białej. Pierwsza wzmianka o Białej pochodzi z 1560 roku. Jednakże dopiero w 1912 roku zbudowano tu z puszczańskiego drewna cerkiew Kazańskiej ikony Matki Bożej. Świętowano tu także dzień pamięci Świętych Braci Machabeuszy. Właśnie na to święto przyjeżdżałem kilkakrotnie z rodzicami. Mój ojciec, Stefan Musiewicz, był psalmistą w nieodległych Dmitrowiczach. W okresie międzywojennym Biała należała do powiatu bielskiego. Proboszczem był tu o. Klaudiusz Puszkarski, który w maju 1939 roku został skierowany do parafii w Białowieży.
(więcej...)
Inna wspólnota - o. Gieorgij Zawierszynski
Dużo osób z Rosji i byłych republik radzieckich – Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Łotwy, Litwy i Estonii – pojawiło się niedawno w Irlandii. Przyjeżdżali do pracy, zakładając że po kilku latach wrócą do domu. Jednak wielu z nich zaczęło się asymilować i zostawać na stałe. Teraz pomagają krewnym i znajomym w przeprowadzce do nowego domu. Stopniowo tworzą się tutaj nowe kręgi osób rosyjskojęzycznych. (więcej...)
Rozłam na trwałe? - opracowali Eugeniusz Czykwin i Andrzej Charyło
12 października 2019 roku w historii Cerkwi prawosławnej zapisze się jako tragiczna data podziału światowego prawosławia. W tym dniu sobór biskupów greckiej Cerkwi faktycznie uznał utworzoną w grudniu ubiegłego roku nową cerkiewną strukturę tzw. Ukraińską Prawosławną Cerkiew. Ten dzień to smutna data także dla całego, znajdującego się w kryzysie chrześcijaństwa, szczególnie w Europie Zachodniej. W opinii nie tylko prawosławnych skutki decyzji greckiej Cerkwi będą porównywalne do tragicznego podziału chrześcijaństwa w 1054 roku, z tym że obecnie dotyczy to wschodniej, prawosławnej jego części. Niżej drukujemy oficjalne stanowiska greckiej i ruskiej Cerkwi.
(więcej...)