Przekaż 1 procent

Aktualności:

2016 VIII 01 Kanonizacja Ioanna Wiszenskiego

Liturgiczne wspomnienie świętego będzie odbywać się 16/29 lipca. Uroczysty akt kanonizacji ogłoszony został 28 lipca w Kijowsko-Pieczerskiej Ławrze podczas uroczystego nabożeństwa z okazji chrztu Rusi i tysiącletniej obecności staroruskiego monastycyzmu na Świętej Górze Atos.
Decyzję o kanonizacji poprzedziła żmudna praca w archiwach Ukrainy i Atosu, której owocem jest książka „Starzec Ioann Wiszenski: atoski podwiżnik i pisarz – polemista” Siergieja Szumiało, dyrektora Międzynarodowego Instytutu Atoskiej Spuścizny na Ukrainie, głównego redaktora almanachu „Atoskie dziedzictwo” .
Św. Ioann Wiszenski (1550-1620) był jednym z najbardziej znanych podwiżników, którzy stawiali opór polskokatolickiej ekspansji, przyczyniając się do odrodzenia prawosławia na Ukrainie w XVII wieku. Już za życia cieszył się głęboką czcią pośród mnichów Wołynia i Galicji, którzy nazywali go wielkim starcem Ioannem Wiszenskim Hagiorytą. Podobnie pisano o starcu Ioannie w oficjalnych soborowych aktach. I tak sobór kijowskiej metropolii, który odbył się w Łucku pod przewodnictwem metropolity Iowa (Boreckiego) w 1621 roku, w jednym ze swych dokumentów w imieniu całej Cerkwi nazywa starca Ioanna „prepodobnym mężem”, „błogosławionym”, „w życiu i teologii kwitnącym”. Znacznie później, w XIX wieku, pisarz Pantelejmon Kulisz określa go atoskim apostołem.
Starzec Ioann był współpodwiżnikiem takich tytanów prawosławia, jak św. Iow (Kniaginicki) Tysmienicki i św. Iow (Żelizo) Poczajowski, wywarł duży wpływ na ich duchową drogę. Za kontynuatorów jego misji uważani są znani podwiżnicy i bojownicy z unią – Isaakij Boryskowicz, Kiprian Osrożanin, Isaija Kopiński, Afanasij Mieżigorski, św. męczennik Afanasij (Filipowicz) Brzeski i wielu innych.
Starzec Ioann niósł podwig na Atosie ponad czterdzieści lat.
Jego życie i działalność przypada na lata tragicznych prześladowań prawosławia w Rzeczypospolitej, jego wysiłki i posłania były więc skierowane głównie na obronę prawosławnej wiary.
Starzec Ioann przyczynił się także do założenia Wielkiego Maniawskiego Skitu w Karpatach i odrodzenia atoskich ustawów w monasterach Galicji i Wołynia w XVII wieku.
Zdaniem Sergiusza Szumiało, utwory św. Ioanna legły u podstaw nowego kierunku w ukraińskiej literaturze XVII wieku – polemiki, który rozwinął się po wprowadzeniu unii brzeskiej. Wychowywało się na nich kilka pokoleń pisarzy, działaczy oświatowych, kulturalnych i społecznych na Ukrainie.
Jego twórczość przeżyła swoje odrodzenie w XIX i XX wieku, jego posłania nawet w okresie władzy radzieckiej były zamieszczane w podręcznikach szkolnych. Dzięki temu wielu młodych ludzi w XX wieku po raz pierwszy zetknęło się z duchową skarbnicą prawosławia i wiarą w Boga.

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

W Domu Chleba - Andrzej Charyło
Udał się Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Marią, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Marii czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Marię, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maria zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane (Łk 2, 4-20). (więcej...)
Czyj bohater - Eugeniusz Czykwin
W 2017 roku na Górze Giedymina w Wilnie odnaleziono szczątki dwudziestu powstańców styczniowych, w tym dwóch jego przywódców – Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego Kalinowskiego, straconych 27 czerwca 1863 i 22 marca 1864 roku w Wilnie. 22 listopada 2019 roku szczątki powstańców pochowano w kaplicy cmentarza na Rossie. Uroczystościom nadano wyjątkowy, międzynarodowy charakter. Uczestniczyli w nich przedstawiciele władz Polski – prezydent Andrzej Duda z małżonką, premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, wicemarszałkowie Sejmu Małgorzata Gosiewska i Senatu Bogdan Borusewicz, prezydent Litwy Gitanas Nausėda, wicepremier Białorusi Ihor Pietryszanka, przedstawiciele władz Łotwy i Ukrainy. Mszę pogrzebową w katedrze wileńskiej koncelebrowali rzymskokatoliccy hierarchowie z Litwy, Polski i Białorusi. W procesji żałobnej ulicami wileńskiej starówki przeszło około trzech tysięcy osób, z których wiele niosło biało-czerwono-białe flagi. Obszerne relacje z uroczystości ukazały się w polskich mediach, a telewizja Biełsat przez ponad siedem godzin prowadziła z Wilna transmisję. (więcej...)
Noc - Anna Radziukiewicz
Stoją jak słupy, okutani w półmrok, buty jak walonki, chusty i szale, kurtki. Za oknami noc. Mróz. Tu ciepło modlitwy. Modlitwa delikatnie nasyca przez cztery godziny cerkiew i dusze tych, zdawałoby się znieruchomiałych, postaci, poutykanych w nieśmiałym blasku świec. Jestem jednym ze „słupów”, a każdy taki sam, bo każdy przechodząc próg cerkwi zostawia to co w życiu zgromadził – sławę i wstyd, bogactwo i ubóstwo, nawet gniew zostawia. To noc widzi człowieka odartego z ziemskiego bagażu. Lekkiego, skorego do wejścia w modlitwę. Noc nie ocenia, nie wynosi, nie potępia. Noc utula, ale noc w modlitwie. Bez modlitwy rodzi demony.
(więcej...)
Zawisły ciężkie chmury - Paweł Krysa
Niestety, nie jest to ani makabryczny żart, ani typowy fake news. Medialna bomba wybuchła 31 października, gdy podczas posiedzenia świętego synodu metropolita Czkondidi Petre (Caawa) oskarżył gruzińską Cerkiew, a w szczególności patriarchę-katolikosa Eliasza II (88 lat), o tolerowanie sodomii i pederastii. Nie był to pierwszy wyskok władyki. Od kilku lat Petre (powszechnie dziś w Gruzji zwany łże-Petre) występował w mediach, obwiniając członków gruzińskiego synodu o korupcję, choć nie ukrywał swoich aspiracji do objęcia godności patriarchy. Wielu Gruzinów uważało go więc jeśli nie za sumienie narodu, to przynajmniej za sumienie Cerkwi. Z tym tylko, że jakoś nigdy te oskarżenia nie zostały ani potwierdzone, ani udowodnione. W tej sytuacji łże-Petre został w 2017 roku usunięty ze stanowiska dyrektora telewizji patriarszej. Nie poskutkowało, nadal często udzielał się w mediach i nadal oskarżał. Nie on jeden zresztą, przewodził bowiem grupce czterech hierarchów gruzińskiej Cerkwi, którzy sukcesywnie poddawali krytyce zarówno synod, jak i samego patriarchę. Łączyło ich jedno. Wszyscy kształceni byli w Europie zachodniej. (więcej...)