Przekaż 1 procent

Aktualności:

2017 V 30 Kuwukla odrestaurowana

Pierwszą od dwustu lat restaurację Kuwukli, pod którą znajduje się grób Chrystusa, ukończyli greccy specjaliści.
W czasie prac został zdemontowany postawiony w 1947 roku i podpierający budowlę stalowy szkielet, a kamienną fasadę świątyni oczyszczono z sadzy od zapalanych przez pielgrzymów świec.
Restauratorzy wstawili też okno, przez które odwiedzający będą mogli obejrzeć grób Chrystusa.
Wartość dziewięciomiesięcznych prac restauracyjnych wyniosła około czterech milionów dolarów.

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

W Domu Chleba - Andrzej Charyło
Udał się Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Marią, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Marii czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Marię, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maria zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane (Łk 2, 4-20). (więcej...)
Czyj bohater - Eugeniusz Czykwin
W 2017 roku na Górze Giedymina w Wilnie odnaleziono szczątki dwudziestu powstańców styczniowych, w tym dwóch jego przywódców – Zygmunta Sierakowskiego i Wincentego Konstantego Kalinowskiego, straconych 27 czerwca 1863 i 22 marca 1864 roku w Wilnie. 22 listopada 2019 roku szczątki powstańców pochowano w kaplicy cmentarza na Rossie. Uroczystościom nadano wyjątkowy, międzynarodowy charakter. Uczestniczyli w nich przedstawiciele władz Polski – prezydent Andrzej Duda z małżonką, premier Mateusz Morawiecki, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, wicemarszałkowie Sejmu Małgorzata Gosiewska i Senatu Bogdan Borusewicz, prezydent Litwy Gitanas Nausėda, wicepremier Białorusi Ihor Pietryszanka, przedstawiciele władz Łotwy i Ukrainy. Mszę pogrzebową w katedrze wileńskiej koncelebrowali rzymskokatoliccy hierarchowie z Litwy, Polski i Białorusi. W procesji żałobnej ulicami wileńskiej starówki przeszło około trzech tysięcy osób, z których wiele niosło biało-czerwono-białe flagi. Obszerne relacje z uroczystości ukazały się w polskich mediach, a telewizja Biełsat przez ponad siedem godzin prowadziła z Wilna transmisję. (więcej...)
Noc - Anna Radziukiewicz
Stoją jak słupy, okutani w półmrok, buty jak walonki, chusty i szale, kurtki. Za oknami noc. Mróz. Tu ciepło modlitwy. Modlitwa delikatnie nasyca przez cztery godziny cerkiew i dusze tych, zdawałoby się znieruchomiałych, postaci, poutykanych w nieśmiałym blasku świec. Jestem jednym ze „słupów”, a każdy taki sam, bo każdy przechodząc próg cerkwi zostawia to co w życiu zgromadził – sławę i wstyd, bogactwo i ubóstwo, nawet gniew zostawia. To noc widzi człowieka odartego z ziemskiego bagażu. Lekkiego, skorego do wejścia w modlitwę. Noc nie ocenia, nie wynosi, nie potępia. Noc utula, ale noc w modlitwie. Bez modlitwy rodzi demony.
(więcej...)
Zawisły ciężkie chmury - Paweł Krysa
Niestety, nie jest to ani makabryczny żart, ani typowy fake news. Medialna bomba wybuchła 31 października, gdy podczas posiedzenia świętego synodu metropolita Czkondidi Petre (Caawa) oskarżył gruzińską Cerkiew, a w szczególności patriarchę-katolikosa Eliasza II (88 lat), o tolerowanie sodomii i pederastii. Nie był to pierwszy wyskok władyki. Od kilku lat Petre (powszechnie dziś w Gruzji zwany łże-Petre) występował w mediach, obwiniając członków gruzińskiego synodu o korupcję, choć nie ukrywał swoich aspiracji do objęcia godności patriarchy. Wielu Gruzinów uważało go więc jeśli nie za sumienie narodu, to przynajmniej za sumienie Cerkwi. Z tym tylko, że jakoś nigdy te oskarżenia nie zostały ani potwierdzone, ani udowodnione. W tej sytuacji łże-Petre został w 2017 roku usunięty ze stanowiska dyrektora telewizji patriarszej. Nie poskutkowało, nadal często udzielał się w mediach i nadal oskarżał. Nie on jeden zresztą, przewodził bowiem grupce czterech hierarchów gruzińskiej Cerkwi, którzy sukcesywnie poddawali krytyce zarówno synod, jak i samego patriarchę. Łączyło ich jedno. Wszyscy kształceni byli w Europie zachodniej. (więcej...)