Aktualności:

hiyuiyugi Numer 1(403)    Styczeń 2018Numer 1(403)    Styczeń 2018
fot.
2002 I 28 Przegląd Prawosławny nagrodzony

Stowarzyszenie Kultury Słowiańskiej przyznało nagrody im. Fiodora Dostojewskiego za rok 2001. Wśród nagrodzonych znalazła się redakcja
   "Przeglądu Prawosławnego"
.
   Kapituła Nagrody, której przewodniczy Andrzej Zaniewski, wiceprezes Związku Literatów Polskich, nagrodziła także prof. Alicję Wołodźko - Butkiewicz (za badania naukowe nad literaturą rosyjską oraz prace translatorskie z zakresu tej literatury), Bronisława Branko Cirlića (za dokonania popularyzatorskie i translatorskie z zakresu literatury jugosłowiańskiej) oraz Stowarzyszenie Współpracy "Polska - Wschód" (za propagowanie współpracy między narodami polskim i rosyjskim na polu nauki, kultury i gospodarki).
   Redakcja "Przeglądu Prawosławnego"została uhonorowana za "popularyzację nauki i kultury narodów wyznających obrządek prawosławny w Polsce oraz za pielęgnowanie zjawiska tolerancji religijnej".
   Nagrody, w gmachu Stowarzyszenia Współpracy "Polska - Wschód"w Warszawie, wręczali Andrzej Zaniewski i Eugeniusz Orłow, przewodniczący Stowarzyszenia Kultury Słowiańskiej. Stowarzyszenie powstało w czerwcu 1981 roku.
   - 20 lat temu - mówiła prof. Alicja Wołodźko - nie ceniono w Polsce rusycystów. Dziś także się ich nie ceni, a książek z literatury rosyjskiej prawie się nie wydaje z powodu bariery ekonomicznej. W Polsce wciąż się myśli, że Europa kończy się na Bugu. Tymczasem Zachód zachwyca się nieodmiennie Dostojewskim, Tołstojem, Czechowem. Miłosz w Ameryce wykładał na katedrze litera-tury rosyjskiej, a nie polskiej. W Rosji dziś kwitnie wspaniała literatura, ale Polacy nic o niej nie wiedzą.
   Serbski pisarz i tłumacz literatury jugosłowiańskiej, mieszkający w Polsce Bronisław Branko Cirlić, odbierając nagrodę wyznał: - Wszystko, co w życiu robiłem, służyło popularyzacji słowiańskiej kultury. Pan Branko jest wielkim zwolennikiem jedności narodów słowiańskich. - Wierzę, że po wielkim zjednoczeniu Niemiec dojdzie do zjednoczenia Słowian - mówił.
   Eugeniusz Czykwin, redaktor naczelny "Przeglądu", odwołał się do wielkiej tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w której ponad połowę obywateli stanowili wyznawcy prawosławia.
   - Dziś, kiedy Polska wpisuje się do rodziny narodów Zachodu - mówił - odnawianie kontaktów ze Wschodem jest naszą powinnością.
   Otrzymanie nagrody im. Fiodora Dostojewskiego, "piewcy Przemienienia", jest dla redakcji "Przeglądu Prawosławnego"wielkim zaszczytem.
   

Michał Bołtryk

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Każdy może znaleźć drogę do cerkwi - Eugeniusz Czykwin
Moich prawosławnych przyjaciół i znajomych z Francji zadziwiały zawsze informacje o napięciach i braku „braterskich relacji” między katolikami i prawosławnymi w Polsce. Nie mogli zrozumieć, dlaczego kuria arcybiskupia w Białymstoku z ówczesnym jej zwierzchnikiem, arcybiskupem Stanisławem Szymeckim, który wiele lat żył we Francji, próbowała odebrać prawosławnym ich monaster w Supraślu. Przecież – mówili „moi” Francuzi – Polacy nie mogą być pewni, że procesy sekularyzacji, a w rzeczywistości dechrystianizacji Zachodniej Europy, nie dotrą do Polski. Wobec tych globalnych wyzwań musimy być solidarni i sobie wzajemnie, tak jak we Francji, pomagać. (więcej...)
Rozłam się pogłębił - Eugeniusz Czykwin
15 grudnia w Kijowie odbył się „zjednoczeniowy sobór”, na którym przedstawiciele tzw. Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi Kijowskiego Patriarchatu (UPCKP) i tzw. Ukraińskiej Autokefalicznej Prawosławnej Cerkwi (UAPC) utworzyli nową „Prawosławną Cerkiew Ukrainy” (PCU). Obradom soboru przewodniczył przedstawiciel patriarchy konstynapolitańskiego Bartłomieja, metropolita Emanuel. Obok niego za prezydialnym stołem usiedli prezydent Petro Poroszenko, zwierzchnicy nieuznawanych przez żadną z lokalnych Cerkwi prawosławnych struktur – „patriarcha” Filaret i „metropolita” Makary, a także jeden z dwóch biorących udział w soborze biskupów kanonicznej Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi (UPC) – metropolita winnicki Symeon (Szostacki) – drugim był metropolita Aleksander (Drabinko). (więcej...)
Dla Boga i ludzi - Ałła Matreńczyk
Niedziela Prawosławia 2015 roku, dzień obrońców ikon. W cerkwi Życiodajnej Trójcy w Chochołach pożegnano 56-letniego Aleksandra Sokołowa, utalentowanego ikonopiscę, który stał u źródeł odrodzenia ikonopisania w Rosji. Pozostawił po sobie ogromną spuściznę, jego prace – ikony, polichromie, freski, mozaiki – można znaleźć w wielu krajach świata, ale jako ikonograf monumentalista ukształtował się u nas, w Polsce, tu wykonał polichromie w Hajnówce i freski w Mielniku. I choć w opublikowanym blisko dwustustronicowym pośmiertnym albumie Widiet’ lubow mielnickie freski zajmują jedynie stronę, dla mielnickich parafian są wielkim darem, ikonnym woobrażenijem w duchownoje nasłażdienije na wiecznyje wieka, amiń. (więcej...)
Duch i historia - Anna Radziukiewicz
Optina Pustyń – monaster, który przemieniał dziewiętnastowieczne umysły ruskich ludzi. Dlaczego dziewiętnastowieczne, skoro istniał wieki wcześniej? Ale to wtedy stał się sławny, nie tylko na Rusi. Ten wiek zrodził czternastu optińskich starców, wśród nich najbardziej znanego, Ambrożego, urodzonego w strasznym roku 1812, kiedy dwanaście „języków”, czyli po słowiańsku narodów, ciągnęło pod wodzą Napoleona na Moskwę. I żył niemal do końca wieku, do 1894 roku. Przy nim nieśli podwig Lew, Makary, Aleksander, Anatol, Nektary... Ambrożego Cerkiew kanonizowała w 1988 roku, kiedy po zwrocie monasteru, zamkniętego przez bolszewików w 1923 roku, odsłużono tu pierwszą Liturgię. Kolejnych trzynastu starców kanonizowano w 1996 roku.
(więcej...)