Aktualności:

2005 III 13 Doroteusz Fionik stypendystą

Marszałek województwa podlaskiego w ramach programu Wrota Podlasia przyznaje każdego roku twórcze stypendia. Doroteusz Fionik, nasz redakcyjny kolega, otrzymał je po raz drugi. Poprzednie, z 2003 r., pozwoliło na zorganizowanie wystawy "Pisanki mieszczańskie" w muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach - muzeum do dziś ma ich bogaty zbiór, przeprowadzenie niezwykle interesujących warsztatów walankarskich, a także, dla młodzieży gimnazjalnej, tkackich. Podczas warsztatów tkackich zrodziła się grupa śpiewacza "Żemerwa", prowadzona przez Anię Fionik. Tamte stypendium pozwoliło także na gromadzenie materiałów do monografii "Szczyty i okolice. A tegoroczne, czego stanie się motorem? Wystawy, festiwalu, pleneru i ekspedycji etnograficznej. Wystawa pokaże strój ludowy Białorusinów Podlasia. Jej współorganizatorem będzie Muzeum Okręgowe w Bielsku Podlaskim. Stroje przyjadą także z Torunia. Ich bogatą kolekcję zgromadził w latach 60. Marian Pieciukiewicz. Ten pracownik toruńskiego muzeum przeczesywał wówczas Białostocczyznę, ratując przed molami lub ludzką beztroską kolorowe stroje, noszone do cerkwi, na chrzciny czy wesela. Wystawę zobaczymy w bielskim ratuszu.
   "Tam po majowej rosi" - to festiwal pieśni i obrzędów, towarzyszących radosnemu paschalnemu okresowi. Ma wymiar międzynarodowy. Rok temu zorganizowany po raz pierwszy, nie pozostał obojętny chyba żadnemu mieszkańcowi bielskich Studziwod. Śpiewacze grupy wystąpiły na scenie, ale też szły, jak niegdyś, z pieśnią od domu do domu.
   Plener malarski i fotograficzny, do udziału w którym zostaną zaproszeni Polacy i Białorusini, odbędzie się pod hasłem Stryki 2005. Dlaczego Stryki, wieś otoczona zwykłymi polami i lasami? Doroteusz Fionik chce w ten sposób uhonorować tę wieś, która wydawała malarzy i ostatnio fotografika.
   Żemerwa chce przemierzyć południowo-wschodnią Białostocczyznę, a także część obwodu brzeskiego na Białorusi, by zapisać pieśni okolic Puszczy Ladzkiej, potem je wydać. Partnerem młodych ludzi z Białostocczyzny będą pracownicy Instytutu Kultury w Mińsku.
   W tym roku w województwie podlaskim twórcze stypendium otrzymali również Maciej Frąckiewicz, akordeonista, na przygotowania do udziału w międzynarodowych i krajowych konkursach akordeonowych i Marta Ewa Cywińska-Dziekońska na napisanie powieści "Skrzydła nad Transylwanią".
   (ar)

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Miało być bardzo źle - Anna Radziukiewicz
Rozmowa z arcybiskupem lubelskim i chełmskim ABLEM. Redakcję
Przeglądu Prawosławnego reprezentują Eugeniusz Czykwin i Anna Radziukiewicz (więcej...)
Hańba i wstyd - Pawel Borecki
Burzenie prawosławnych cerkwi na południowym Podlasiu i Chełmszczyźnie wiosną i latem 1938 roku stanowi jedną z najciemniejszych kart w dziejach II Rzeczypospolitej, wciąż praktycznie nieznaną opinii publicznej. To nie było wydarzenie incydentalne. Wyrastało ono z filozofii polityki wyznaniowej okresu międzywojennego, powiązanej z polityką narodowościową. Stanowiło konsekwencję konfesyjnego charakteru państwa polskiego w latach 1918-1939 oraz stereotypów prowadzących do utożsamienia religii z narodowością. Znalazło przy tym podatny grunt w konfrontacyjnej postawie Kościoła katolickiego wobec prawosławia. (więcej...)
Prawosławie tu trwa - Ałła Matreńczyk
Osiemdziesiąt lat temu od maja do lipca, pod nadzorem policji i wojska, burzono wzdłuż Bugu dwie cerkwie prawosławne dziennie. Ta w Sławatyczach, okrzyknięta dziś sławatycką perełką, ocalała. – A miał ją spotkać taki sam los – mówi proboszcz, o. Michał Wasilczyk. (więcej...)
Interpelacja - dr Stefan Baran
Interpelacja posła dr Stefana Barana do Pana Prezesa Rady Ministrów w sprawie zburzenia z polecenia starostów powiatowych 107 świątyń prawosławnych oraz spalenia w sposób zbrodniczy, bez wykrycia podpalaczy, 3 świątyń prawosławnych w czerwcu i lipcu 1938 roku na terenie województwa lubelskiego, jak też prześladowania i karania na podłożu wyznaniowo-religijnym duchowieństwa prawosławnego i wiernych z tegoż województwa.
(więcej...)