Aktualności:

Numer 9(375)    Wrzesień 2016Numer 9(375)    Wrzesień 2016
fot.Anna Radziukiewicz
2005 IV 13 O perspektywie dialogu z Cerkwiami dochalcedońskimi


   Perspektywy prawosławnego dialogu ze starożytnymi dochalcedońskimi Cerkwiami przeanalizowali w Chambesy w dniach od 10 do 13 marca przedstawiciele lokalnych Cerkwi prawosławnych. Naszą Cerkiew reprezentował archimandryta Warsonofiusz.
   Podczas spotkania omówiono program dalszych działań komisji mieszanej do dialogu między obydwiema stronami, zwłaszcza w świetle krytyki ze strony wielu prawosławnych Cerkwi lokalnych, w tym także rosyjskiej, pod adresem wypracowanych przez komisję wspólnych teologicznych deklaracji (monaster Anba Biszoi 1989, Chambesy 1990) .
   Ustalono, że należy gruntownie zbadać sporne kwestie i niejasne sformułowania deklaracji. Postanowiono kontynuować analizę problemów natury liturgicznej i duszpasterskiej.
   

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

W Rzeszowie Pascha - Anna Radziukiewicz
Pascha późną jesienią. Pascha w sobotę 2 grudnia 2017 roku. Bo jak inaczej nazwać uroczystości przeniesienia relikwii świętego Serafima Zahorowskiego z katedralnej cerkwi w Lublinie do cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy w Rzeszowie? (więcej...)
Odrodzenie patriarchatu - Ałła Matreńczyk
10 listopada 1917 roku to dla ruskiej Cerkwi dzień szczególny. Gdy na ulicach Moskwy szalał już rewolucyjny terror i lała krew, wszechrosyjski sobór lokalny podjął decyzję o odrodzeniu, zniesionego w wyniku reform Piotra I, moskiewskiego patriarchatu. (więcej...)
Bajeczny świat ikony - Jerzy Morawski
Z WOJCIECHEM KURPIKIEM, konserwatorem dzieł sztuki, członkiem komisji odpowiedzialnej za opiekę
nad Częstochowską Ikoną Matki Bożej, rozmawia Jerzy Morawski (więcej...)
Gruzin i Ormianin w jednym stali domku… - Paweł Krysa
– Zaraz zacznie się piętnaście kilometrów piekła – oświadczył Hracz i widać było, że wcale mu nie do śmiechu. Właśnie przejechaliśmy granicę armeńsko-gruzińską drogą prowadzącą z Giumri do Borżomi i znaleźliśmy się w dziewiętnastym wieku. W porównaniu z tymi wioskami, w całości zamieszkanymi przez Ormian, duchoborców i mołokan, nawet najbardziej zapyziała osada w Polsce jawi się jako oaza dobrobytu. Jednocześnie zaś surowe piękno tego regionu dosłownie zapiera dech w piersiach.
(więcej...)