Aktualności:

Numer 10(340)    październik 2013Numer 10(340)    październik 2013
fot.Anna Radziukiewicz
2002 V 27 Izrael - W obronie pokoju

Zaprzestania przemocy i wycofania armii izraelskiej z miejscowości w Cisjordanii żądają w apelach i marszach protestacyjnych zwierzchnicy wspólnot chrześcijańskich na Ziemi Świętej. Ich akcje nasiliły się po tym, jak 2 kwietnia dwustu bojowników i cywili palestyńskich skryło się w betlejemskiej Bazylice Narodzenia, otoczonej natychmiast przez izraelskie wojsko. Wraz z nimi w zamknięciu znalazło się sześciu mnichów greckich z metropolitą Neapoli Ambrożym na czele (patriarchat jerozolimski), trzydzieści sióstr i braci franciszkanów oraz dziewięciu mnichów ormiańskich. 6 kwietnia metropolicie Ambrożemu, jego diakonowi i trzem Palestyńczykom udało się opuścić bazylikę i pod eskortą żołnierzy izraelskich dotrzeć do Jerozolimy.
   Już na początku izraelskiej operacji militarnej, 1 kwietnia, patriarcha Ireneusz wystosował apel do politycznych i religijnych przywódców świata, prosząc ich o podjęcie działań na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie. Następnego dnia wraz z patriarchą łacińskim Michelem Sabahem i ormiańskim Torkomem Manoogianem, przedstawicielami Kościoła koptyjskiego, syryjskiego, maronitów, anglikańskiego i protestanckiego zorganizował marsz protestacyjny. Uczestnicy przeszli starym miastem z gałązkami oliwnymi w ręku w stronę rezydencji premiera izraelskiego i konsulatu amerykańskiego. Po drodze kilkakrotnie zatrzymywali się, by odmówić modlitwę i odczytać posłanie pokoju.
   Niestety ani premier Ariel Szaron, ani konsul USA Ronald Schlicher nie uznali za stosowne spotkać się ze zwierzchnikami chrześcijańskich wspólnot na Ziemi Świętej.
   Hierarchowie wystosowali dwa apele - do prezydenta George'a Busha, i do innych światowych przywódców, apelując o pomoc w rozwiązaniu konfliktu. Poinformowali, że "wszystkie miejscowości Cisjordanii, wsie i obozy uchodźców są nieustannie niszczone, brakuje lekarstw i żywności".
   Następnego dnia, 3 kwietnia, po ataku armii izraelskiej na Betlejem, hierarchowie wspólnot chrześcijańskich Ziemi Świętej, z patriarchami prawosławnym, łacińskim i ormiańskim na czele próbowali udać się do Betlejem, żeby raz jeszcze oświadczyć całemu światu, że Bazylika Narodzenia musi zostać miejscem pokoju. Niestety udaremnili im to żołnierze izraelscy.
   Ta sama delegacja usiłowała dostać się do Betlejem 8 kwietnia, także bezskutecznie. Zatrzymani, postanowili pomodlić się o pokój w tym miejscu. Odczytali Ewangelię o narodzinach Chrystusa, w specjalnym komunikacie podkreślili, że "pokoju nie sposób osiągnąć przez wojnę, czołgi, rozlew krwi, zwłaszcza tutaj w Betlejem. Nie potrzebujemy dalszego rozlewu krwi. Nawet dzisiejszego ranka została przelana" - dodali po śmierci palestyńskiego policjanta, zestrzelonego przez izraelskiego żołnierza w trakcie gaszenia pożaru dachu jednego z budynków klasztoru franciszkanów, który sąsiaduje z Bazyliką Narodzenia. "Żądamy od władz izraelskich wycofania wszelkiego sprzętu wojskowego i odesłania żołnierzy do ich rodzin. Na linii frontu między Jerozolimą i Betlejem głosimy Ewangelię pokoju, Ewangelię narodzin Chrystusa. Wzywamy Kościoły całego świata, by czytały i medytowały z nami".
   6 kwietnia przedstawiciele wspólnot chrześcijańskich Ziemi Świętej, wśród nich arcybiskup Aristarch (patriarchat jerozolimski), spotkali się z Anthony'm Zinnim, specjalnym emisariuszem USA na Bliskim Wschodzie, 13 kwietnia z amerykańskim sekretarzem stanu Colinem Powellem. Podczas spotkań zgłaszali propozycję trzydniowego rozejmu w Betlejem, podczas którego Palestyńczycy mogliby opuścić bazylikę, złożyć broń i wrócić do domów. - Chcemy, by Palestyńczycy złożyli broń, ale nie zostali aresztowani czy zabici. Bazylika jest zagrożona, bo po obu stronach jest wiele broni. Najmniejszy incydent może doprowadzić do interwencji armii izraelskiej, która zakończy się morzem krwi.
   9 kwietnia zwierzchnicy chrześcijańscy zostali przyjęci przez izraelskiego wiceministra spraw zagranicznych Michaela Melchora i obrony narodowej Dalia Rabin-Pelesoff. Obaj zapewnili, że rząd izraelski zrobi wszystko, by ochronić bazylikę, nie może jednak zaakceptować proponowanego planu.
   8 kwietnia wspólnoty parafialne i monastyczne oraz instytucje oświatowe i charytatywne Betlejem oraz Beit Sahour i Beit Jala przesłały pocztą elektroniczną przesłanie: "Po raz pierwszy od IV wieku naszej ery w Bazylice Narodzenia nie została odprawiona Liturgia św. Wczoraj oddziały izraelskie uniemożliwiły wiernym pójście do świątyni. Ten bezprecedensowy akt ze strony armii izraelskiego okupanta jest pogwałceniem prawa międzynarodowego, co potępiamy z największym zdecydowaniem, podobnie jak potępiamy oblężenie Bazyliki Narodzenia. Potępiamy również zabójstwo niewinnych ofiar, aresztowanie setek osób, niszczenie i akty wandalizmu w starych dzielnicach miasta, miasta pokoju, które przyjęło tylu przywódców politycznych i hierarchów religijnych podczas jubileuszu 2000 roku. Przyłączcie się do nas, wspólnie żądajmy zakończenia okupacji izraelskiej. Podejmijmy działania, by przerwać oblężenie i by nikt więcej nie atakował naszego sanktuarium".
   
   Przeciwko przemocy na Ziemi Świętej
   
   Eskalacja przemocy na Ziemi Świętej, zwłaszcza w Bazylice Narodzenia w Betlejem, wywołała reakcję zwierzchników Cerkwi prawosławnych.
   Arcybiskup Aten Chrystodulos nakazał odczytać we wszystkich cerkwiach modlitwy o pokój, w homilii podkreślił, że po obu stronach konfliktu są winni i niewinni. W ambasadzie Izraela w Atenach apelował o obronę miejsc świętych, zwłaszcza Bazyliki Narodzenia. Wraz z czterema biskupami udał się do Jerozolimy, gdzie spotkał się z patriarchą Jerozolimy Ireneuszem, zwierzchnikiem Cerkwi prawosławnej w Izraelu, Jordanii i na terytoriach okupowanych. - Przybyliśmy tutaj, aby apelować o pokój i poszanowanie osoby ludzkiej, także żeby wezwać obie strony do położenia kresu wojnie, zaprzestania rozlewu krwi i zamachów na prawa człowieka - powiedział arcybiskup. W imieniu Cerkwi greckiej przekazał 50 tysięcy dolarów na pomoc humanitarną rodzinom palestyńskim, kolejne 50 tys. euro ma nadejść wkrótce.
   Synod Rosyjskiej Cerkwi w posłaniu z 5 kwietnia przekazał zaniepokojenie eskalacją przemocy, która naraża na niebezpieczeństwo wiele istnień ludzkich i miejsc świętych. "Jesteśmy przerażeni zabójstwem niewinnych ofiar w izraelskich miastach... Jesteśmy zaszokowani, kiedy widzimy, jak urąga się życiu i wolności palestyńskich obywateli, niszczy ich domy. (...) Jesteśmy oburzeni profanacją sanktuariów i wykorzystaniem do celów wojskowych budynków należących do instytucji religijnych" - podkreślił Synod, nawiązując do walk wokół Bazyliki Narodzenia w Betlejem oraz okupacji przez żołnierzy izraelskich, w dniach od 2 do 5 kwietnia, Domu Pielgrzyma należącego do patriarchatu moskiewskiego. "Pokój musi wrócić na Ziemię Świętą. Trzeba przerwać walki i wznowić dialog. Palestyńczycy muszą zaprzestać aktów terrorystycznych przeciwko cywilom, Izrael musi wycofać swoje oddziały z miast arabskich i pozwolić prezydentowi Autonomii Palestyńskiej nawiązać kontakt ze swymi obywatelami i resztą świata" - uważają hierarchowie rosyjskiej Cerkwi.
   Patriarchat moskiewski zaprotestował także 11 kwietnia, po ponownym zajęciu Domu Pielgrzyma przez armię izraelską.
   9 kwietnia patriarcha ekumeniczny Bartolomeusz I wystosował posłanie do prezydenta amerykańskiego George W. Busha, sekretarza Stanu Collina Powella, sekretarza generalnego ONZ Kofi Annana, przewodniczącego Komisji Europejskiej Romano Prodi, apelując o użycie wszelkich możliwych środków w celu ustanowienia wzajemnego zrozumienia między ludźmi i religiami w regionie, który jest ziemią świętą dla milionów mężczyzn i kobiet. Tego samego dnia odbył rozmowę z konsulem Izraela w Stambule Amira Arnon, który poinformował hierarchę o sytuacji wokół Bazyliki Narodzenia i w całym regionie. Bartolomeusz I wyraził niepokój o warunki życia ludności cywilnej i los świętych miejsc chrześcijaństwa, potępił terroryzm. Ze smutkiem odnotował fakt, że rząd izraelski do dziś nie uznał wyboru nowego patriarchy w Jerozolimie, którego dokonano przed ośmiu miesięcy.
   Na znak protestu przeciwko walkom w Betlejem biskup Zakynthos Chrysostome (Cerkiew Grecji) poinformował, że mimo zaproszenia nie weźmie udziału w uroczystościach upamiętniających 54 rocznicę powstania Izraela. W liście skierowanym do ambasadora Izraela w Atenach metropolita podkreślił, że nie chce odpowiadać za "wojenną logikę" Ariela Szarona i jego metody eksterminacji narodu palestyńskiego. Gest metropolity Chryzostoma jest tym bardziej symboliczny, że między diecezją Zakynthos i wspólnotą żydowską istnieją bardzo ścisłe historyczne więzy. Podczas II wojny światowej ówczesny biskup Zakynthos, kiedy naziści zażądali listy żydowskich mieszkańców wyspy, napisał na niej tylko jedno nazwisko - własne. Po powstaniu Izraela został wpisany na listę "Sprawiedliwy wśród narodów".
   oprac. Ałła Matreńczyk
   
   

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Pod skrzydłami aniołów - o. Konstanty Bondaruk
Późną jesienią, 21 listopada, w kilkunastu parafiach i świątyniach naszej Cerkwi szczególnie uroczyście wspominamy św. Michała Archanioła. Wraz z nim uhonorowujemy cały świat anielski, wielki i tajemniczy, o którym mało wiemy, lecz istnienie którego odczuwamy tak realnie jak dotyk czułej, Bożej ręki. (więcej...)
Cud w Rożkowce - Gieorgij Musiewicz
Na południowym skraju Puszczy Białowieskiej, nad rzeką Białą, położona jest niewielka wieś o tej samej nazwie. Do Topiła stąd zaledwie cztery kilometry, ale od Białej oddziela je granica państwowa. Rzeka Biała tworzy się z połączenia trzech strumieni: Sipory, Krowatki i Policznej. Nieopodal wsi Stołpowiska Biała wpada do Leśnej, płynącej spod Hajnówki. Wcześniej uważano, że to właśnie Leśna jest dopływem Białej. Pierwsza wzmianka o Białej pochodzi z 1560 roku. Jednakże dopiero w 1912 roku zbudowano tu z puszczańskiego drewna cerkiew Kazańskiej ikony Matki Bożej. Świętowano tu także dzień pamięci Świętych Braci Machabeuszy. Właśnie na to święto przyjeżdżałem kilkakrotnie z rodzicami. Mój ojciec, Stefan Musiewicz, był psalmistą w nieodległych Dmitrowiczach. W okresie międzywojennym Biała należała do powiatu bielskiego. Proboszczem był tu o. Klaudiusz Puszkarski, który w maju 1939 roku został skierowany do parafii w Białowieży.
(więcej...)
Inna wspólnota - o. Gieorgij Zawierszynski
Dużo osób z Rosji i byłych republik radzieckich – Białorusi, Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Łotwy, Litwy i Estonii – pojawiło się niedawno w Irlandii. Przyjeżdżali do pracy, zakładając że po kilku latach wrócą do domu. Jednak wielu z nich zaczęło się asymilować i zostawać na stałe. Teraz pomagają krewnym i znajomym w przeprowadzce do nowego domu. Stopniowo tworzą się tutaj nowe kręgi osób rosyjskojęzycznych. (więcej...)
Rozłam na trwałe? - opracowali Eugeniusz Czykwin i Andrzej Charyło
12 października 2019 roku w historii Cerkwi prawosławnej zapisze się jako tragiczna data podziału światowego prawosławia. W tym dniu sobór biskupów greckiej Cerkwi faktycznie uznał utworzoną w grudniu ubiegłego roku nową cerkiewną strukturę tzw. Ukraińską Prawosławną Cerkiew. Ten dzień to smutna data także dla całego, znajdującego się w kryzysie chrześcijaństwa, szczególnie w Europie Zachodniej. W opinii nie tylko prawosławnych skutki decyzji greckiej Cerkwi będą porównywalne do tragicznego podziału chrześcijaństwa w 1054 roku, z tym że obecnie dotyczy to wschodniej, prawosławnej jego części. Niżej drukujemy oficjalne stanowiska greckiej i ruskiej Cerkwi.
(więcej...)