Aktualności:

Numer 5(311)    maj 2011Numer 5(311)    maj 2011
fot.
2008 VI 18 Badanie turyńskiej płaszczenicy

Wnioski ekspertów Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, którzy próbowali dowieść prawdziwości turyńskiej płaszczenicy, potwierdziły jej najnowsze badania w Oxfordzie.
   Uczeni po raz pierwszy zrobili niezwykle dokładne elektroniczne zdjęcie całunu w rozdzielczości 12,8 mld pikseli. Na nim bardzo wyraźnie widać sylwetkę ciała Zbawiciela i Jego Oblicze. Badacze sfotografowali tysiące fragmentów tkaniny, a następnie w komputerze układali zdjęcie całej płaszczenicy, które mają zamiar opublikować w internecie.
   – Połączyliśmy wspólnie 1600 kadrów, każdy o rozmiarze karty kredytowej, i utworzyliśmy ogromne zdjęcie. Jest ono 1300 razy większe niż fotografia, zrobiona za pomocą kamery o rozdzielczości 10 mln pikseli – powiedział uczestnik eksperymentu Mauro Gawinelli. – Dzięki nowym technologiom można przeanalizować każdą niteczkę, wszystkie detale.
   Najnowsza ekspertyza potwierdza, że na tkaninie rzeczywiście zachowało się lustrzane odbicie ciała. Udało się także odnaleźć składniki krwi: hemoglobinę, billirbinę i albuminę. Zwiększone stężenie billirbiny świadczy o tym, że osoba, która została owinięta w całun, zmarła w stresie, była poddawana torturom.
   Według zestawu chromosomów w leukocytach określono jej płeć – był to mężczyzna, ustalono też jego grupę krwi – IV.
   Uczeni z Oxfordu po raz kolejny starają się określić wiek Całunu Turyńskiego, teraz już uwzględniając poprawki rosyjskich kryminologów. Grupa pod kierownictwem prof. Christophera Ramsi po raz pierwszy od 20 lat przeprowadza analizy rozpadu węglowodoru płótna.
   Celem badań jest poprawienie skandalicznego błędu sprzed dwudziestu lat, kiedy stwierdzono, że świętość ta ma 700 - 800 lat, zaś płótno zostało utkane między 1260 a 1390 rokiem. Do takiego wniosku doszły wówczas trzy niezależne grupy ekspertów z Zürychu, Arizony i Oxfordu.
   Ich wyniki odrzucili eksperci Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji. Płaszczenia pochodzi z I wieku naszej ery, jest oryginałem, a nie późniejszą podróbką, stwierdzili rosyjscy specjaliści pod kierownictwem ówczesnego dyrektora Instytutu kryminalistyki FSB, dr Anatolia Fesenko. Ich zdaniem przyczyną błędu było naturalne polimerowe pokrycie, które powstało na włóknach tkaniny po tym, jak w średniowieczu mnisi oczyszczali ją olejem roślinnym. To właśnie wpłynęło na wyniki analizy.
   Prof. Ramsi, uznając dowody rosyjskiego uczonego Fesenki, poinformował, że dwadzieścia lat temu przy badaniach mogło dojść do pomyłki. – Wiek płaszczenicy mógł być ustanowiony nieprawidłowo z powodu zabrudzeń, które nawarstwiły się na całunie – powiedział. – Ponadto, w 1988 roku niemal nic nie wiedziano o węglowodorze 14, który dość dobrze zbadaliśmy teraz. Możliwe, że znajdziemy coś niezwykłego, co pozwoli odsłonić tajemnicę najbardziej mistycznej świętości chrześcijaństwa.
   

Wasze opinie:



W najnowszym numerze:

Co dzieli narody? - Anna Radziukiewicz
Przedstawiciele 26 krajów, reprezentujących różne regiony – Bałkany, Bliski Wschód, Europę środkową, wschodnią, Kaukaz, Cypr, Afrykę – rozmawiali od 15 do 17 kwietnia w Budapeszcie o narodowej świadomości w kontekście problemów integracji podczas 25 konferencji Międzynarodowej Fundacji Jedności Prawosławnych Narodów (MFJPN). Uczestników forum pozdrowili zwierzchnicy ośmiu lokalnych Cerkwi oraz przedstawiciele rządów i parlamentów. (więcej...)
Raskoł w raskole - Eugeniusz Czykwin
Nowym prezydentem Ukrainy został Wołodymyr Zelenski, na którego zagłosowało 73,22 proc. wyborców. Dotychczasowy prezydent Petro Poroszenko, który w bezprecedensowym sposób, naruszając zasady Konstytucji, ingerował w wewnętrzne sprawy prawosławnej Cerkwi, poniósł klęskę (otrzymał 24,45 proc. głosów). (więcej...)
Czekając na plac - o. Mariusz Kiślak
Ten tekst został napisany w 2015 roku. Mówi o wałbrzyskiej prawosławnej wspólnocie. O. Mariusz Kiślak jest jej proboszczem. Wtedy postanowiliśmy, że tekst zostanie opublikowany, gdy parafia otrzyma plac pod budowę cerkwi. I oto nadszedł ten radosny moment. (więcej...)
Budujemy cerkiew w Augustowie - o. Włodzimierz Misijuk
To świąteczne nabożeństwo zakończy kolejny etap wsparcia, okazywanego pięćdziesięcioosobowej parafialnej rodzinie, w gromadzeniu środków na budowę nowej, wymarzonej i „wymodlonej” cerkwi. W chwili zamykania tego numeru PP darowizny sięgnęły już kwoty ponad 350 tysięcy złotych i ciągle jeszcze napływają. Tak więc na proskomidii świątecznej Liturgii odczytywane będą imiona wszystkich dotychczasowych i kolejnych darczyńców. (więcej...)