Numer 1(403)    Styczeń 2018Numer 1(403)    Styczeń 2018
fot.
Rozłam się pogłębił
Eugeniusz Czykwin
Sobór odbył się w historycznej, symbolicznej dla całej Rusi świątyni – Sofijskim Soborze, który bolszewicy po odebraniu Cerkwi zamienili w muzeum, którym pozostaje do dziś.
Uczestnikom soboru przed wejściem odebrano telefony komórkowe, a statut „nowej” Cerkwi wręczono w czasie obrad, przy czym nie ujawniono treści podpisanego 3 października w Stambule przez Petro Poroszenkę i Bartłomieja „porozumienia o współpracy”.
Zgromadzonym na przylegającym do Świętej Sofii placu, oczekującym na rezultaty soboru, władze zorganizowały koncert – obok artystów występowali ukraińscy politycy.
Zwierzchnikiem nowej „Prawosławnej Cerkwi Ukrainy” wybrano 39-letniego, rekomendowanego przez „patriarchę” Filareta, „metropolitę” Epifanija.
Zwracając się do zgromadzonych na przysoborowym placu osób – wystąpienia transmitowały kanały ukraińskiej telewizji – prezydent Poroszenko oświadczył, że dzień utworzenia Zjednoczonej Ukraińskiej Cerkwi jest dniem uzyskania przez Ukrainę ostatecznej niezależności. Prezydent wyjaśnił, że utworzona dziś Cerkiew – „to Cerkiew bez Putina, bez Kiryła, bez modlitwy za rosyjską władzę i za rosyjskie wojsko”.
Prezydent w sposób szczególny podziękował patriarsze Bartłomiejowi i patriarsze Filaretowi, nazywając tego drugiego „duchowym liderem ukraińskiego narodu”.
Żadna z autokefalicznych prawosławnych Cerkwi nie przysłała na sobór swego przedstawiciela, ani też jakiegokolwiek listu.
Już następnego dnia, 16 grudnia, w Internecie, w prasie i w telewizyjnych kanałach pojawiły się informacje i komentarze o rezultatach „zjednoczeniowego soboru”. W publikowanych tekstach zachodnioeuropejskich i amerykańskich obserwatorów dominowała nieskrywana radość z „osłabienia” Moskwy, przy czym jedynym, co interesowało „obiektywne” media, był jego polityczny aspekt. Cieszyli się nie tylko zachodni dziennikarze. Zwierzchnik ukraińskich grekokatolików, arcybiskup Swiatosław (Szewczuk) złożył gratulacje zwierzchnikowi „nowej” Cerkwi – „wszystkim prawosławnym braciom” i oświadczył, że „od tego momentu idziemy razem ku jedności, ku prawdzie”. Pozdrowienia dla Ukraińców i metropolity Epifanija z okazji „historycznego soboru i utworzenia lokalnej niezależnej Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi” przekazała ambasada USA w Kijowie.
Stany Zjednoczone Ameryki popierają utworzoną na Ukrainie nową cerkiewną strukturę – poinformował zastępca szefa służby prasowej departamentu stanu Robert Palladino. „Utworzenie tej Cerkwi to historyczne dla Ukrainy wydarzenie. Stany Zjednoczone kontynuują zdecydowane poparcie Ukrainy i stwierdzają, że prawa do wolności religijnej nie mogą być ograniczane przez zewnętrzne czynniki. Z wolności religijnej korzystają wszyscy Ukraińcy, w tym także ci, którzy decydują się przyłączyć lub nie do nowej prawosławnej Cerkwi” – oświadczył.
Oprócz Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi (tekst odezwy Synodu na str. 18) żadna z lokalnych Cerkwi, do oddania bieżącego numeru Przeglądu do druku, nie zajęła oficjalnego stanowiska.
Z aprobatą i radością o soborze wypowiadają się natomiast ukraińscy politycy. Przewodniczący Werchownej Rady Andrij Parubij nawiązał do pierwszej próby utworzenia Ukraińskiej Autokefalicznej Prawosławnej Cerkwi, jaka miała miejsce w Kijowie w 1919 roku: – Sto lat temu nie zdołaliśmy stworzyć swojej Cerkwi i nie zdołaliśmy utrzymać swego państwa… Sto lat minęło i stanowczo stwierdzamy: będzie ukraińskie państwo i będzie ukraińska Cerkiew – oświadczył z trybuny na Placu Sofijskim Parubij, który deklaruje się jako grekokatolik.
Mówiąc o próbie utworzenia UAPC sto lat temu Parubij miał na myśli działania ówczesnych raskolników, których aktywnie wspierali Włodzimierz Lenin i bolszewicy. Walcząc z Cerkwią Czeka-GPU zezwoliło ówczesnym autokefalitom na przejmowanie świątyń, w tym Sofijskiego Soboru, w którym 23 października 1921 roku odbył się „Pierwszy Wszechukraiński Sobór”, na którym duchowni (w soborze nie wziął udziału żaden kanoniczny biskup) dokonali „chirotonii” zapreszczonnogo protobrezbitera Wasilija Lipkowskogo, ogłaszając go „metropolitą”. Struktura ta przez prawosławnych została określona jako „samoswiaty”. Andrej Parubij zapowiedział, że pojedzie do Stambułu na uroczystość wręczenia przez patriarchę Bartłomieja tomosu.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Eugeniusz Czykwin

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token