Numer 1(247)    styczeń 2006Numer 1(247)    styczeń 2006
fot.
Pamięci św. Grzegorza Peradze
Justyna Jakubowska
Czwarta międzynarodowa sesja kaukazologiczna im. św. Grzegorza Peradze odbyła się 6 i 7 grudnia 2005 roku na Uniwersytecie Warszawskim. Zorganizowało ją Studium Europy Wschodniej Instytutu Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego. To jakby kontynuacja przedwojennych kaukaskich sesji naukowych Uniwersytetu Berlińskiego, w których uczestniczył św. Grzegorz Peradze.
   
   Patron sesji, św. Grzegorz Peradze, był w latach 1933-1939 profesorem patrologii w Studium Teologii Prawosławnej Uniwersytetu Warszawskiego. Zanim przyjechał do Polski, studiował i pracował naukowo w Europie zachodniej. Zajmował się historią gruzińskiej Cerkwi i literatury, patrologią. Śluby zakonne złożył w 1931 r. i przyjął święcenia kapłańskie w greckiej katedrze w Paryżu. Tam również założył pierwszą gruzińską parafię poza granicami Gruzji i został jej proboszczem. Odbył wiele podróży religijno-naukowych do Rumunii, Bułgarii, Grecji, a także do Ziemi Świętej i Syrii. Dzięki jego pracy odkryto i ocalono wiele starogruzińskich rękopisów. Jego praca miała bardzo duże znaczenie dla Gruzji i orientalistyki. Grzegorz Peradze znał dwanaście języków, prace publikował w pięciu.
   Pracę w Warszawie zaproponował mu metropolita Dionizy (Waledyński) . Studentami św. Grzegorza Peradze byli metropolita Bazyli (Doroszkiewicz) i o. Mikołaj Lenczewski. Jako cudzoziemiec mógł opuścić Polskę po ataku Niemiec w 1939 r., zdecydował się jednak pozostać w Warszawie. W czasie wojny pomagał Żydom.
   Św. Grzegorz Peradze został aresztowany przez gestapo w wyniku prowokacji w maju 1942 r. i osadzony na Pawiaku. W listopadzie 1942 r. przewieziono go do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Zginął 6 grudnia 1942 r., poświęcając się za innych więźniów. Cerkiew gruzińska kanonizowała Grzegorza Peradze we wrześniu 1995 r. na synodzie w Mcchecie. Podczas sesji kaukazologicznej
   Zgodnie z tradycją, również w tym roku pierwszego dnia sesji celebrowano Liturgię św. w katedrze św. Marii Magdaleny w Warszawie. O godz. 16.45 (zgodnie z zachowanymi dokumentami jest to godzina śmierci św. Grzegorza) złożono wieńce przed tablicą na ścianie gmachu Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego, upamiętniającą pomordowanych w czasie II wojny światowej profesorów, wśród nich św. Grzegorza Peradze. Śpiewał chór prawosławnych seminarzystów i studentów Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej pod dyrekcją Włodzimierza Wołosiuka.
   Sesję w Sali Senatu uniwersytetu otworzył prof. Wojciech Tygielski, prorektor ds. badań naukowych i współpracy z zagranicą. Wykład inauguracyjny "Życie i dzieło św. Grzegorza Peradze, przedwojennego profesora UW" wygłosił dr Dawid Kolbaia, pochodzący z Gruzji pracownik uniwersytetu, jeden z inicjatorów i główny organizator sesji kaukazologicznych.
   Słowo powitalne wygłosili też przedstawiciele ambasad krajów kaukaskich - Armenii, Gruzji i Azerbejdżanu, w tym pani Nino Barataszwili, chargé d’affaires ambasady Gruzji. Naszą Cerkiew reprezentowali władyka Jeremiasz, o. Henryk Paprocki oraz o. Doroteusz Sawicki.
   Na sesji mówiono o przyszłości demokracji na południowym Kaukazie. Drugi dzień poświęcono tematom, którymi zajmował się św. Grzegorz i rzeczywistości politycznej w krajach kaukaskich.
   O. Henryk Paprocki mówił o przygotowaniach do kanonizacji św. Grzegorza Peradze. Zaczęły się one już pod koniec lat 70., kiedy o. Eliasz Melia z paryskiej parafii św. Nino poprosił o. Henryka Paprockiego, doktoranta Instytutu św. Sergiusza w Paryżu, o pomoc w zbieraniu materiałów dotyczących działalności i losów Grzegorza Peradze. Zebranie bibliografii i wszystkich publikacji z okresu pracy na uniwersytecie zajęło kilka lat. Znacznie trudniejsze okazało się odtworzenie wojennych losów świętego. Bardzo pomocne było archiwum metropolii prawosławnej, w którym odnaleziono telegram komendanta obozu Auschwitz, zawiadamiający o śmierci Grzegorza Peradze, korespondencję z Pawiaka, odpis świadectwa śmierci, a także odpis dyplomu doktorskiego. Dużo informacji o. Henryk uzyskał od byłych studentów świętego. Pod koniec lat 80. do Polski przyjechał Gruzin Rezo Tabukaszwili, który zbierał materiały na temat św. Grzegorza do filmu. Jego obecność oraz pomoc Giorgi Nakaszydze, zamieszkałego w USA przyjaciela ojca św. Grzegorza Peradze, pomogły wyjaśnić zawiły wątek aresztowania. Kolejnym Gruzinem poszukującym materiałów na temat świętego był Zurab Czawczawadze, wysłannik gruzińskiego patriarchatu. W uroczystości kanonizacyjnej Grzegorza Peradze, uczestniczył także o. Henryk Paprocki oraz dwoje filmowców - Tamara Dularidze i Jerzy Lubach, pracując nad filmem dokumentalnym o świętym "W poszukiwaniu białego Anioła".
   Prof. Tamila Mgalobliszwili, pracownik Instytutu Manuskryptów Gruzińskiej Akademii Nauk, opowiadała o gruzińskich monasterach w Ziemi Świętej i zabytkach, jakie po nich pozostały. Są to ikony i freski, np. datowane na XIV w. ikony w monasterze Świętego Krzyża oraz wykute w kamieniu napisy w języku starogruzińskim. Niektóre z nich odkryte zostały dopiero w XXI w. Klasztorów gruzińskich było w Ziemi Świętej około czterdziestu. Powstawały tuż po chrystianizacji Gruzji w IV wieku. Służyły mnichom i pielgrzymom, a także przekładom świętych ksiąg z greckiego na gruziński. Funkcjonowały do końca XVIII w. Cerkiew gruzińska ma nawet święto ku czci tamtejszych mnichów: 12/25 lutego to dzień św. Prochora Gruzina (X w.), Łukasza Jerozolimskiego (1277), Mikołaja Dwali (1314) oraz innych męczenników i prepodobnych żyjących w gruzińskich monasterach Jerozolimy.
   Dr Dawid Kolbaia mówił o początkach chrześcijaństwa w Gruzji. Wieści o Chrystusie dotarły na te ziemie stosunkowo wcześnie. Wykopaliska archeologiczne wskazują na to, że małe wspólnoty chrześcijańskie istniały tam już w II i III wieku, w miastach leżących przy głównych szlakach handlowych. Gruzińscy Żydzi przywieźli do kraju wykupione z rąk rzymskich żołnierzy szaty, którymi okryty był Chrystus przed śmiercią krzyżową. Znajdują się one obecnie pod sarkofagiem w katedrze Sveti Cchoveli w Mcchecie. Gruzja stała się drugim po Armenii chrześcijańskim krajem na świecie, kiedy w 334 r. przyjęła chrześcijaństwo jako religię państwową. Chrzest Gruzji był w dużej mierze wynikiem działalności niezwykłej osoby, św. Nino - cudzoziemki, około 30-letniej kobiety. Pamięć Świętej Równej Apostołom Niny Oświecicielki Gruzini czczą 14/27 stycznia.
   Studenci Studium Europy Wschodniej mówili o sytuacji politycznej i społecznej w krajach kaukaskich. Każdy z tych krajów uwikłany jest w konflikt dwóch grup narodowych o jedno terytorium. Dotyczy to m.in. dwóch regionów Gruzji - Abchazji i Południowej Osetii. Do dziś niektóre akademiki i hotele w Tbilisi zamieszkałe są przez gruzińskich uchodźców, którzy musieli opuścić swoje domy w wyniku wojen na początku lat 90. Do dziś nie mogą do nich wrócić, mimo iż formalnie Abchazja i Południowa Osetia są częścią Gruzji.
   Nierozwiązany konflikt armeńsko-azerski w Górnym Karabachu zaognia sytuację społeczną w Azerbejdżanie, gdzie coraz więcej młodych ludzi skłania się ku radykalizmowi islamskiemu. Podobnie oddziałuje sytuacja w Czeczenii na niewielką społeczność Kistów - gruzińskich Czeczenów, zamieszkujących północno-wschodnią górską część Gruzji.
   Wszystkie te konflikty pozostają do dziś nierozwiązane, a ich trwanie w takim zawieszeniu sprzyja odchodzeniu uwikłanych w nie ludzi od wartości chrześcijańskich - nieobcych przecież rejonowi Kaukazu. Przyczynia się to także do wzmacniania postaw nacjonalistycznych, zachwiania hierarchii wartości.
   W poszukiwaniu tej hierarchii wartości można sięgnąć m.in. do dzieł św. Grzegorza Peradze. "Moim największym bólem jest to, że jestem oderwany od ojczyzny" - pisał Grzegorz Peradze w swoich dziennikach. "Nie muszę stwarzać z ojczyzny boga. W Ojcze nasz pierwszym słowem modlitwy Jezusa Chrystusa było Ojcze, czyli Bóg. A pierwszym słowem naszej modlitwy według nauki naszych dobroczyńców i przywódców jest, lub też powinno być, słowo ojczyzna. Pierwszym słowem modlitwy Jezusa Chrystusa było słowo Bóg, a to oznacza, że nie mamy prawa jako chrześcijanie czynić sobie bożka z ojczyzny, żyć i walczyć jedyne dla jej rozwoju i wielkości, natomiast celem naszych dążeń powinien być Bóg. Nie Bóg i ojczyzna, Bóg w Świątyni i ojczyzna poza murami świątyni, lub też ojczyzna w Świątyni i ojczyzna poza murami świątyni, ale Bóg w ojczyźnie, więcej - ojczyzna w Bogu".
   
   fot. Andrzej Karpowicz
   

Opinie

[1] 2018-12-10 07:33:00 Julian
Dziekuje za bardzo piekne i budujace artykuly w Waszym periodyku. Niech Was Dobry Bog blogoslawi

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token