Numer 12(270)    grudzień 2007Numer 12(270)    grudzień 2007
fot.Anna Radziukiewicz
Sługa Pisma Świętego
Anna Radziukiewicz
Aleksander Naumow nazywa Franciszka Skorynę, człowieka epoki renesansu, sługą Pisma Świętego. Nie ma w tym sprzeczności? Wszak ludzie renesansu na Zachodzie odchodzili od Boga, od Pisma Świętego, szukali mądrości w czasach starożytnych i zakotwiczenia w rozumie.
   
   Ale Franciszek Skoryna jest człowiekiem nietypowym. Wyrósł w tradycji wschodniej, prawosławnej, w „sławnym mieście Połocku”, jak sam pisze o rodzinnym mieście, ale nauki pobierał w Krakowie, w Padwie zdał pomyślnie egzamin doktorski, pracował w Pradze i Wilnie. Ten doktor nauk lekarskich żył na styku dwóch wielkich tradycji, dwóch wielkich kultur. Styk, jak dowodzi badacz jego twórczości Aleksander Naumow, nauczył go rozumienia tradycji nie jako wzorca do bezmyślnego odtwarzania, lecz jako dynamicznego dziedzictwa, stanowiącego intelektualne wyzwanie.
   Właśnie ten człowiek pogranicza i renesansu stał się sługą Pisma Świętego. I takiego przybliża w książce Franciszek Skoryna z Połocka. Życie i pisma dwoje profesorów – Aleksander Naumow i Mariola Walczak-Mikołajczakowa. Oboje dokonali nadzwyczaj ważnego dzieła – wyboru tekstów Skoryny, ich przekładu na polski i opracowania. Prof. Naumow książkę opatrzył wstępem.
   Po ponad pół tysiącleciu od wydania przez Skorynę jego Pism wchodzą one, poprzez tłumaczenia, również w krwiobieg kultury polskiej.
   Skoryna posługiwał się co najmniej sześcioma językami – hebrajskim, greckim, łaciną, polskim, czeskim i cerkiewnosłowiańskim – gdy dokonywał przekładu Pisma Świętego na język ruski. Wszystkie biblijne wydania zaopatrywał we własne przedmowy, posłowia i streszczenia rozdziałów. Zawarł w nich wielki ładunek wiedzy humanisty, filologa i nade wszystko chrześcijanina, człowieka z pogranicza średniowiecza i renesansu. W nich przekazał nam swoje przemyślenia typu „bez bojaźni Bożej, bez mądrości i bez dobrych obyczajów nie są w stanie ludzie pospolici żyć poczciwie na ziemi”, albo że „najwyższą mądrością jest rozmyślanie o śmierci i poznanie samego siebie i wspominanie tego, co ma nadejść”.
   Profesorowie Naumow i Walczak-Mikołajczakowa zadali sobie trudu przełożenia i opracowania 27 przedmów Skoryny do ksiąg Starego Testamentu i 21 wprowadzeń do ksiąg Nowego Testamentu. Prócz tego przełożyli osiem hymnów, między innymi ku czci Grobu Pańskiego, do Najświętszej Maryi Panny, ku czci Krzyża Pańskiego, do św. Mikołaja, które Skoryna pomieścił w Małej księdze podróżnej.
   Doktor z Połocka ułożył też dwa akatysty i napisał wiele modlitw.
   Biblijne przekłady Skoryny tworzą rzecz niebywałą w całej postbizantyńskiej przestrzeni – przekonuje prof. Naumow. W państwie polsko-litewskim stawiają one słowiańską biblistykę w awangardzie. Ruskie dzieło Franciszka Skoryny wyprzedza bo wiem o kilkanaście lub kilkadziesiąt lat słynne polskojęzyczne wydania: Psałterz Krakowski (1532), Psałterz Walentego Wróbla (1539), Biblię Jana Leopolity oraz wydania niekatolickie. Wyprzedza nawet angielski przekład Nowego Testamentu, który wyszedł drukiem w 1525 roku, a cała Biblia w 1537.
   Skoryna pierwszą księgę wydrukował 6 sierpnia 1517 roku w Pradze. Był to Psałterz wraz z przedmową i krótkim posłowiem. W Pradze między 1517 a 1519 rokiem wyszły drukiem staraniem Skoryny niektóre księgi Starego Testamentu, stawiając Skorynę na czele słowiańskiej biblistyki.
   Wilno stanowiło drugi okres po praskim, działalności przekładowej, wydawniczej i drukarskiej Skoryny. W Wilnie pomieszczenia do druku udostępnił mu burmistrz miasta Jakub Babicz. Tu ukazał się tom tradycyjnie określany jako Mała księga podróżna (1522) i Biblia Ruska Nowy Testament (1525).
   Skoryna w obliczu tendencji sekularyzacyjnych bronił uniwersalizmu Biblii. Pragnął wykazać, że nie ma dziedziny życia, która usprawiedliwiałaby pominięcie Biblii i jej wiecznego przesłania, zamianę tego doskonałego Słowa Bożego na ludzki świat rzeczy marnych i przemijających.
   Skoryna urodził się między 1485 a 1490 rokiem. Zmarł gdzieś w 1540 lub 1541 roku.
   Był nie tylko tłumaczem, pisarzem, wydawcą i drukarzem. Był też sekretarzem i lekarzem wileńskiego biskupa Jakuba, nieślubnego syna Zygmunta I. W Wilnie zarabiał na życie również jako kupiec, a w Pradze, do której znów wrócił po okresie wileńskim, był królewskim ogrodnikiem i należał do ścisłego grona założycieli praskiego ogrodu botanicznego.
   Franciszek Skoryna stał się jedną z najważniejszych postaci kultury słowiańskiej.
   
   Anna Radziukiewicz
   ______________________________
   
   Franciszek Skoryna z Połocka. Życie i pisma, wybór tekstów, przekład i opracowanie Mariola Walczak-Mikołajczakowa i Aleksander Naumow, Gniezno 2007.
   

Opinie

[1] 2008-01-26 21:39:00 qwerty
Jak miło zobaczyć, że na łamach "Przeglądu Prawosławnego" przedstawiane są życiorysy nie tylko prawosławnych ale i katolickich działaczy kultury wschodniej słowiańszczyzny.
[2] 2016-11-24 13:12:00 Wojciech
Dziękuję Autorom artykułu i książki o moim
pra pra pra...dziadku i serdecznie pozdrawiam.
Wojciech "Skoryna" Borkowski :)

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token