Numer 4(298)    kwiecień 2010Numer 4(298)    kwiecień 2010
fot.
Rodzina nadzieją Europy
Elżbieta Czykwin

W dniach 12-14 marca odbył się, oczywiście w Gnieźnie, ósmy Zjazd Gnieźnieński. Podobnie jak wszystkie dotychczasowe nawiązywał on do spotkania cesarza Ottona III z księciem Bolesławem Chrobrym, 12 marca 1000 roku, czego owocem było ustanowienie pierwszej polskiej metropolii kościelnej, jurysdykcyjnie niezależnej od Niemiec. Współczesne zjazdy podejmują fundamentalne kwestie dotyczące przyszłości Polski i Europy. Takim problemem jest kształt, a nawet samo istnienie, rodziny, jej forma i model jako instytucji stworzonej przez Boga (Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę (Rdz 1,27), która nie może być kwestionowana przez ludzi wiary. Temat i przesłanie Zjazdu: „Rodzina nadzieją Europy”, koncentrował uwagę na wizji i zadaniach współczesnej rodziny, odpowiedziach na pytania: Jak żyć w rodzinie i jak budować w niej relacje?, Jak przeżywać miłość, aby stała się ona drogą ku szczęściu? oraz próbie określenia miejsca rodziny w społeczeństwie i właściwej, prorodzinnej polityce państwa.

Zjazd tradycyjnie miał charakter międzyreligijny, zgromadził przedstawicieli dziesięciu Kościołów i wspólnot chrześcijańskich. Pierwszego dnia w kościołach Gniezna odbyły się ekumeniczne nabożeństwa biblijne, następnego uczestnicy zgromadzili się na wspólnej modlitwie w Bazylice Prymasowskiej. Odbyła się także debata na temat małżeństwa i rodziny w ujęciu judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, podczas której podkreślano, iż obrona godności człowieka, małżeństwa i rodziny stanowi wspólną płaszczyznę porozumienia i współpracy zdecydowanej większości wyznawców religii monoteistycznych. Owocem obrad jest orędzie uczestników zjazdu do mieszkańców Europy.
Zjazd uświetnił swoją obecnością prezydent Lech Kaczyński, prymas Polski i metropolita gnieźnieński Henryk Muszyński, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej, reprezentujący jednocześnie Cerkiew, arcybiskup Jeremiasz, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny kardynał Ennio Antonelli, pełnomocnik premiera do spraw dialogu międzynarodowego prof. Władysław Bartoszewski i wiele innych osobistości oraz licznie zgromadzeni przedstawiciele Kościołów i świata nauki.
Wątki tematyczne ujęto w kilka grup: Boży zamysł wobec rodziny, Cywilizacyjny spór o rodzinę, Ona – On: spotkanie powołanych do miłości, Ona i On: być matką, być ojcem, Małżeństwo: Ona i On razem, Małżeństwo – ekumenia, Rodzinna Europa, Rodzina: szczególne wyzwania.
Uczestnicy Zjazdu nie stronili od problemów kontrowersyjnych, trudnych i bolesnych.
Na uwagę Czytelników Przeglądu zasługuje debata na temat małżeństw mieszanych, w której prelegenci: o. prof. dr hab. Celestyn Napiórkowski OFM (KUL), ks. Roman Lipiński z Kościoła ewangelicko-reformowanego, ks. Aleksander Konachowicz z Cerkwi prawosławnej, ks. Ireneusz Lukas z Kościoła ewangelicko-augsburskiego oraz dr hab. prof. Elżbieta Czykwin (ChAT), socjolog, prawosławna, podkreślili rozbieżności w kwestii rozumienia istoty małżeństwa przez różne Kościoły chrześcijańskie oraz konsekwencje tych rozbieżności dla małżeństw mieszanych.
– Dramat rozbicia chrześcijaństwa odzwierciedla się w rodzinie. Jedno z małżonków idzie do komunii świętej w Kościele katolickim, a drugie nie, jedno klęka do różańca, a drugie nie. Są to olbrzymie trudności egzystencjalne – stwierdził o. Celestyn Napiórkowski. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku stanowi: Kościół-Matka stara się zabezpieczyć wiarę swoich dzieci i dlatego obowiązuje zapis, iż w małżeństwach mieszanych trzeba ochrzcić i wychować dzieci po katolicku.
Biskup Jan Ostryk z Kościoła ewangelicko-metodystycznego, który był moderatorem dyskusji, dodał: – Ta Matka-Kościół jest szalenie surowa dla swoich członków, stawiając ich w bardzo trudnej sytuacji, kiedy poznają innego chrześcijanina i chcą z nim związać swoje życie.
– Strona katolicka musi uznać, że nie tylko katolicy mają zobowiązania wobec swojego Kościoła, ale luteranie też – wtórował ks. Janusz Staszczak z Kościoła ewangelicko-augsburskiego, a ksiądz Roman Lipiński z Kościoła ewangelicko-reformowanego dodał: – Cieszmy się, gdy ludzie się szanują i chcą być razem, nawet jeśli są innej wiary.
O. Aleksander Konachowicz stwierdził: – U nas nie ma woli przymuszania do zmiany konfesji, a sprawa wychowania dzieci jest pozostawiona do wyboru obojgu małżonkom.
O. Napiórkowski zdawał się podzielać opinie przedmówców, przytoczył przykład Kościoła katolickiego we Włoszech, który pozostawia wybór konfesji samym małżonkom w przypadku małżeństwa z przedstawicielami Kościoła Waldensów i zaapelował o modlitwę w imię jedności małżeńskiej oraz podkreślił, iż małżeństwa mieszane stwarzają możliwość współprzeżywania Ewangelii i chrześcijaństwa.
Pewną nadzieją dla praktyki małżeństw mieszanych są prace Komisji ds. Dialogu między Polską Radą Ekumeniczną i Konferencją Episkopatu Polski, która przygotowała projekt dokumentu: Małżeństwo chrześcijańskie o rożnej przynależności wyznaniowej. Deklaracja Kościołów w Polsce na początku trzeciego tysiąclecia.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token