Numer 5(359)    maj 2015Numer 5(359)    maj 2015
fot.Siergiej Prokudin-Gorskij
W Baranowiczach
Marian Fuks

W styczniu 1922 roku do Baranowicz przyjechał fotoreporter Marian Fuks. Był już wówczas cenionym fachowcem, założycielem pierwszej w Polsce agencji fotograficznej, która obsługiwała liczne pisma polskie i zagraniczne, autorem zdjęć, ilustrujących ważne w życiu kraju wydarzenia. Interesowała go dramatyczna sytuacja, panująca w założonym tam ośrodku repatriacyjnym, przez który, po ustanowieniu granicy polsko-radzieckiej, przewinęła się większość powracających do Polski bieżeńców. Tekst i fotografie z podtytułem „Wrażenia umyślnego posłańca «Świata»” (Świat to tytuł popularnego tygodnika) ukazały się na łamach innego pisma kulturalno-społecznego – „Tygodnika Ilustrowanego”.

Tor kolejowy rozszerza się niepomiernie i pociąg zatrzymuje się na wielkiej stacji, której braknie tylko… dworca. Baranowicze! Do dostojnika państwowego, który jedzie tym samym pociągiem, zbliża się komendant policji miejscowej. Krótki raport. – Epidemia? – Na tyfus umiera kilkadziesiąt osób dziennie. Zaraza rozszerza się na wsie okoliczne. Niektóre z nich już zamieniają się w cmentarzyska. Nie ma tygodnia, żeby kilka osób z personelu służbowego nie umarło. Poza tym wszystko w porządku.

Zgroza świeci w oczach. Bezwiedny niepokój wstrząsa chłodnym dreszczem.

Moi towarzysze podróży jadą, nie zatrzymując się, do Warszawy. Pozostać? Ktoś przestrzega. – Chce się pan nabawić tyfusu?
Dziennikarskie poczucie obowiązku zwycięża. Jeszcze chwila, długi pociąg rusza i znika w bladych mgłach wieczornych. Zostaję sam. (...)

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Marian Fuks
Tygodnik Ilustrowany nr 6
z 4 lutego 1922 roku
Dziękujemy Muzeum Krajoznawczemu w Baranowiczach
za udostępnienie tego materiału

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token