Numer 5(359)    maj 2015Numer 5(359)    maj 2015
fot.Siergiej Prokudin-Gorskij
Cerkiewne synody w I Rzeczypospolitej
Dorota Wysocka

Soborowość jest jedną z najważniejszych cech Cerkwi prawosławnej, określających jej naturę. Kształtowała się właśnie podczas soborów, tych wielkich, i tych małych, lokalnych, częściej zwanych synodami. To na nich, pośród różnic zdań, wskazywano na odstępstwa od zasad kanonicznych, osądzano błądzących, rozwiązywano kwestie związane z organizacją wewnętrzną, szukano dróg zażegnania kryzysu w relacjach z władzami świeckimi.

W ubiegłym roku minęło pięćset lat od prawosławnego synodu w Wilnie (1514), w tym roku minie czterysta od synodu w Nowogródku (1415). Nie tylko tym dwóm, a ogólniej życiu synodalnemu Cerkwi w I Rzeczypospolitej, w kształcie, jaki miała do 1685 roku, kiedy jurysdykcyjnie stała się częścią Patriarchatu Moskiewskiego, poświęciła Akademia Supraska swą doroczną konferencję naukową, zorganizowaną we wrześniu 2014 roku. Jej plonem jest kolejny, piaty już, tom jej periodyku, „Latopisów Akademii Supraskiej”, który niedawno stał się dostępny wszystkim zainteresowanym problematyką.

Adam Martynowicz z warszawskiej Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w tekście wprowadzającym dokonał typologii synodów lokalnych do końca XV wieku.

Przypomniał przede wszystkim, że do XIV wieku odbywały się one sporadycznie. Niemal nic poza zdawkowymi wzmiankami nie wiemy o takich zebraniach na ziemiach ruskich w czasach przed najazdem tatarskim, a i potem niewiele. Wydaje się, że nie odgrywały one istotnej roli. Latopisy ruskie wspominają wyłącznie o synodach elekcyjnych.

Władza metropolitów była słaba, ruscy książęta natomiast przemożnie wpływali na wszystkie sprawy Cerkwi, także te ściśle religijne.

Ich pozycję w XV wieku przejęli, chrześcijańscy już, wielcy książęta litewscy. Mieli oni prawo zwoływania synodów i kierowania ich pracami, wydawania przepisów regulujących życie cerkiewne, łącznie z regułami monasterskimi, sprawowania nad przełożonymi monasterów, biskupami, a nawet metropolitami władzy sądowniczej, przedstawiania patriarchom kandydatów na metropolitę, a metropolitom kandydatów na biskupów i ich zatwierdzania, a także patronatu nad niektórymi monasterami i świątyniami. Nad monasterami i świątyniami w dobrach prywatnych analogiczny patronat sprawowali ich właściciele.

Synody lokalne, ze względu na zasięg terytorialny, dzieliły się na diecezjalne i metropolitalne. (...)
(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Dorota Wysocka
Latopisy Akademii Supraskiej, t. 5,
Synody Cerkwi prawosławnej w I Rzeczypospolitej,
pod redakcją Marzanny Kuczyńskiej i Urszuli Pawluczuk,
Fundacja Oikonomos, Białystok 2014, ss. 256.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token