Numer 5(359)    maj 2015Numer 5(359)    maj 2015
fot.Siergiej Prokudin-Gorskij
Jak godnie przystępować do Eucharystii?
Adam Magruk
III

Kolejną kwestią jest zagadnienie obowiązku przedeucharystycznej spowiedzi bądź jego brak.
 
Jak zauważa ks. Henryk Paprocki: (…) w pierwotnym Kościele przyjmowanie Eucharystii przez wszystkich wiernych, przez całe zgromadzenie w czasie każdej Liturgii, było oczywistą normą. Dostęp do sakramentu Eucharystii wynikał bezpośrednio z Chrztu jako sakramentu wstąpienia do Kościoła i żadnych innych „warunków” przystępowania do Eucharystii w pierwotnym Kościele nie było.

I chociaż „Nauka Dwunastu Apostołów” informuje nas, iż Łamanie Chleba poprzedza wyznanie naszych przewinień, tak aby składana Bogu przez wiernych ofiara była czysta, to spowiedź (gr. Eksomologese), o której tu mowa, miała charakter formalny i publiczny oraz odnosiła się głównie do międzyludzkich relacji, zachodzących między członkami wspólnoty, zaś ci, którzy popełniali ciężkie grzechy, byli wyłączani z Kościoła.

Takie postępowanie opierało się na zaleceniu apostoła Jakuba: Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie, a także apostoła Pawła, który w Liście do Hebrajczyków pisał: Niemożliwe jest, aby ci, którzy raz zostali oświeceni, zakosztowali daru niebieskiego, stali się uczestnikami Ducha Świętego i zakosztowali dobrego słowa Bożego oraz przejawów mocy przyszłego wieku, a mimo to odpadli – ponownie się nawrócili. Oni dla siebie znów ukrzyżowali i zelżyli Syna Bożego.

Z biegiem czasu owa dyscyplina zelżała i już około trzeciego - czwartego wieku coraz częściej spotykana jest praktyka spowiedzi osobistej, na wprowadzenie której miały wpływ przede wszystkim względy etyczne. Chodziło o uniknięcie zgorszenia ze strony wiernych, słuchających wzajemnych grzechów, przewinień, jak też zapobieżenie osądzeniu/potępieniu poszczególnych osób.

Żyjący na przełomie drugiego i trzeciego wieku Orygenes podkreślał znaczenie czystości duszy przyjmujących wielkie Misterium od wszelkiego skalania i zła, a św. męczennik Cyprian z Kartaginy nauczał, że każdy chrześcijanin, niezależnie od tego jaki grzech ciąży na jego sumieniu, w pierwszej kolejności przychodzi na spowiedź i za pośrednictwem położenia rąk przez biskupa i kler otrzymuje prawo do (przyjęcia) Komunii.

Atanazy Synaita głosił z kolei, że jedyną drogę ku oczyszczeniu ludzkiego serca stanowi unikanie nieczystości grzechu oraz spowiedź, łzy i pokorna dusza i tak oto przystępuje do najczystszych Misteriów.

Św. Jan Chryzostom stale nawoływał do przestrzegania czystości, a w sposób szczególny przejawiało się to w sytuacji, gdy chodziło o obcowanie z Oblubieńcem w Eucharystii. Zwracając się do wiernych hierarcha często zarzucał im zbyt śmiałe podchodzenie do Eucharystii, bez należytego przygotowania, mając na uwadze głównie post, uczynki miłosierdzia i pokajanije. (...)

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Adam Magruk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token