Numer 5(359)    maj 2015Numer 5(359)    maj 2015
fot.Siergiej Prokudin-Gorskij
Prawosławie jest malownicze
Anna Radziukiewicz

Z GALI TIBBON fotografką z Izraela rozmawia Anna Radziukiewicz

Anna Radziukiewicz: – Pani rodzina ma polskie korzenie.

Galli Tibon: – Mój dziadek pochodził z Białegostoku. Rodzice przyjechali do Izraela z Warszawy.

– Była Pani kiedykolwiek w Polsce?

– Po raz pierwszy przyjechałam niespełna trzy lata temu. Szłam w sierpniu z pielgrzymami na Grabarkę. Fotografowałam pielgrzymów i Świętą Górę. Grabarka to zadziwiające i unikalne miejsce. I nie tylko dlatego, że widać jej odmienność na tle Polski jako kraju, w którym dominuje kultura katolicka, ale dlatego że prawosławie jest kulturowo silnie ukształtowane, że kulturę, ukształtowaną przez prawosławie ludzie nie tylko uchronili, ale i rozwinęli.

– Prawosławie jest ciekawe?

– Jest bardzo bogate, kolorowe, malownicze. Wspaniała jest jego strona wizualna – procesje, szaty liturgiczne, gesty, architektura.

– A duchowość? Da się ją zamknąć w kadrze zdjęcia?

– Jest ona bardzo trudna do sfotografowania. To jak abstrakcja. Bo jak ująć w kadrze na przykład stan umysłu modlących się trzech tysięcy ludzi, powtarzających Kyrie elejson? Niemniej próbuję chwytać moment.

– Fotografuje Pani prawosławie w swoim kraju?

– O tak! W Jerozolimie mamy cztery prawosławne Cerkwie. Mam bardzo dobre kontakty z największą Cerkwią, patriarchatu jerozolimskiego. Również z prawosławnymi Syryjczykami mam bliskie relacje. To wspaniali ludzie, używający dialektu, w którym rozmawiał Chrystus, aramejskiego. Mamy prawosławnych Koptów, małą, ale niezwykle ciekawą wspólnotę. Jest silna reprezentacja Ormian. Zrobiłam wiele reportaży i dokumentów ze świętych miejsc, związanych z prawosławiem.

– Trudno być fotografem?

– Kiedy całe życie podporządkujesz fotografii, nie sposób ocenić trudności zawodu. Bywa że wstaję o czwartej rano, by jechać setki kilometrów i zrobić zdjęcia. Jedni myślą zapewne: zwariowała, ale niektórzy rozumieją moją pasję. Moją sztuką jest fotografia.

– To ciekawe doświadczenie – wrócić na ziemię, skąd wyrastają korzenie Pani rodziny?

– Bardzo. Chciałabym na nią wrócić i więcej zrozumieć.

fot. Anna Radziukiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token