Numer 6(360)    czerwiec 2015Numer 6(360)    czerwiec 2015
fot.Jan Makal
O festiwalu powiedzieli
Michał Bołtryk
Maciej Żywno, wicemarszałek Sejmiku Podlaskiego, były wojewoda Podlaski: – Od siedmiu lat przyjeżdżam do Hajnówki na Festiwal i nigdy nie spotkało mnie rozczarowanie. Widzę entuzjazm dziecięcego chóru z Białegostoku, swobodę śpiewania białoruskich chórzystów czy bajkowy koloryt chórzystów z Ukrainy, zachwyca mnie potężna moc męskiego głosu z Mołdawii. Taki jest ten Festiwal. To wszystko sprawia, że Hajnówka staje się majową stolicą województwa podlaskiego, ale też europejską stolicą muzyki cerkiewnej. Niech tak będzie i w kolejnych edycjach. Obiecuję, że Podlaski samorząd w przyszłym roku także udzieli wsparcia finansowego organizatorom.

O. Michał Niegierewicz, dyrektor festiwalu: – W tegorocznej edycji każdy słuchacz mógł znaleźć coś dla siebie. Był śpiew cerkiewny chórów parafialnych wyrażający modlitwę, jak też wyrafinowane wykonania chórzystów akademickich… Hajnowski Festiwal wrósł w tradycję i historię miasta, stając się swoistym świętem, miejscem spotkań różnych kultur i tradycji, wymiany doświadczeń, zawiązywania przyjaźni. Festiwal ten jednoczy muzyczne światy zespołów cerkiewnych i świeckich wnosząc swój wkład do ogólnonarodowej skarbnicy kultury. I niech tak będzie dalej.

O. Leoncjusz Tofiluk, przewodniczący jury: – Jestem zadowolony z przebiegu festiwalu. Poziom wykonawstwa był wysoki. Nie było zbyt dużych różnic w ocenie występujących. Mnie szczególnie cieszy duża liczba chórów wiejskich. Nie zawsze o to chodzi, żeby pokazać kunszt śpiewaczy. Ważna jest praca parafii, w występach tych małych chórów widać ją najlepiej. Zawsze są chóry lepsze i gorsze, ale one swym śpiewem prowadzą wiernych do celu, do Boga… Dobrze, że jest ten festiwal, dobrze, że występują tu chóry wiejskie.

Prof. Nikołaj Denisow, wybitny znawca znamiennego raspiewu, badacz śpiewu cerkiewnego staroobrzędowców, członek Związku Kompozytorów Rosyjskich: – Festiwal udany. Hajnówka, jak co roku w tym okresie, staje się stolicą muzyki cerkiewnej prawosławnego świata. Różnorodność wielka. Interesujący chór dziecięcy z Białorusi, niezwykły chór z Kaliningradu, sowieckiego terytorium bez tradycji cerkiewnej. Widać, że tam odradza się prawosławie. Wspaniałe chóry z południa Rosji, z Rostowa nad Donem i Saratowa. Doskonały chór męski z Mołdawii… Krótko mówiąc, święto prawosławnej sztuki!

Docent Władimir Lebieckij, profesor Grodzieńskiego Państwowego Liceum Muzycznego, dyrektor festiwalu „Kołożskij Błagowiest”: – Festiwal z każdym dniem wznosił się coraz wyżej. Tak powinno być na dobrym festiwalu. Jak zwykle w doskonałej formie były chóry z Białorusi. Chór dziecięcy z Brzostowicy zaprezentował bardzo wysoki poziom… Duże wrażenie zrobił chór z Francji, z soboru św. Aleksandra Newskiego. Kieruje tym chórem protodiakon Aleksander Kiedrow, dyrygent w trzecim pokoleniu z emigracji po rewolucji październikowej w 1917 roku. Oni przechowali bez skażeń łacińskich wielką kulturę śpiewu cerkiewnego. Doskonała wschodniosłowiańska dykcja zachwyca. A to przecież młodzi ludzie, można powiedzieć Francuzi. Oni wciąż zachowują kulturę śpiewu, która bierze początek od chóru im. Glinki.

Iwan Taranienko z Kijowa, kompozytor i pianista, pracownik naukowy: – Jak zawsze wysoki poziom. Dla mnie był bardzo dobry trzeci dzień, prawdziwie międzynarodowy – wykonawcy z Polski, Białorusi, Rosji, Ukrainy. Wysoki kunszt wykonawczy, wielka różnorodność. To bardzo dobry festiwal.

Profesor Michaił Driniewskij, wieloletni dyrygent i kierownik artystyczny Kapeli im. Giennadija Citowicza w Mińsku na Białorusi: – Różnorodny repertuar, wysoki poziom wykonawstwa. To wielkie szczęście dla hajnowian, że w ich małym miasteczku odbywa się co roku wielki festiwal. Radujmy się wszyscy słuchając pięknego brzmienia muzyki cerkiewnej. Radość przedłuża życie!

O. Paweł Sterlingow z Hajnówki, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Cerkiewnej, członek Społecznego Komitetu Organizacyjnego: – Wystąpiły chóry z Polski, Białorusi, Rosji, Mołdawii, Francji. Nie dojechały chóry z Odessy na Ukrainie i Tbilisi w Gruzji. Codziennie występów soborze św. Trójcy słuchało 700-800 słuchaczy z Hajnówki, ale i z odległych miejscowości Polski. Cieszy spora reprezentacja chórów wiejskich.

Jeśli chodzi o finanse, to strategicznym sponsorem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Niestety, dotacje są dalekie od naszych oczekiwań. Sponsorują nas także Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, Urząd Miasta Białystok, Hajnówka, gminy powiatu hajnowskiego, Bielsk Podlaski, prywatne osoby…Wszystkim dziękujemy.

Michał Bołtryk
fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token