Numer 7(361)    lipiec 2015Numer 7(361)    lipiec 2015
fot.Anna Radziukiewicz
Cerkwie w latach I wojny
Violetta Wiernicka

Wybuch I wojny światowej na zawsze odmienił życie prawosławnej społeczności w Polsce. Działania bojowe przerwały spokojną egzystencję cywilów i wojskowych, a opuszczenie Królestwa Polskiego latem 1915 roku przez wojska rosyjskie położyło kres dużej roli prawosławia na tych terenach.

Pierwszym zaatakowanym przez wroga polskim miastem okazał się Kalisz – już 2 sierpnia, zaledwie dzień po tym, jak Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji, zostało ono zniszczone przez ogień artyleryjski. W niechlubnej statystyce Wielkiej Wojny Kalisz wymienia się jako jedno z miast europejskich, które najbardziej ucierpiały z rąk Niemców. Po opanowaniu miasta wróg przystąpił do energicznych działań wobec mieszkańców, internując 21 najbardziej prominentnych kaliszan, w tym prawosławnego duchownego nazwiskiem Siemionowski z soboru św.św. Apostołów Piotra i Pawła.

Równie szybko została przerwana działalność parafii w innych przygranicznych miejscowościach. Dowództwo rosyjskie wzmacniało skład osobowy oddziałów granicznych w najdalej na zachód wysuniętej części swego imperium. Jednym z punktów strategicznych była Mława w guberni płockiej. Tak zwana „brama mławska” stanowiła dogodne przejście przez rozlewiska i bagna północnego Ma¬zowsza w kierunku Prus Wschodnich i morza. Tutaj kończyła się linia Kolei Nadwiślańskiej. Już w 1852 roku w mieście stanęła cerkiew domowa dla ośmiuset pograniczników, strzegących dwustukilometrowego odcinka granicy. W 1879 roku wybudowano dużą murowaną świątynię św. Jerzego Zwycięzcy.

Poza tym na granicy działały też komory celne, kontrolujące przepływ towarów pomiędzy Rosją a Prusami. Jedna z nich działała w Rypinie, również w guberni płockiej. W 1913 roku pracujący tutaj funkcjonariusze oraz ich koledzy z rozsianych po całym Imperium oddziałów udaremnili przemyt towarów na 370 mln rubli, co stanowiło aż 14 proc. (!) budżetu Rosji. Obecność pograniczników sprawiła, że w Rypinie również stanęła cerkiew, Wprowadzenia Najświętszej Bogarodzicy do Świątyni.

Po wybuchu wojny stacjonujące na granicy oddziały wyruszyły na front. W głąb Rosji ewakuowali się członkowie ich rodzin. Cerkwie zostały zamknięte, ale chociaż żołnierze i oficerowie nie mieli już świątyni, w jednostkach zawsze znajdował się duchowny, troszczący się o ich duchowe potrzeby.

Niemcy, wkraczając do opuszczonych przez rosyjskie jednostki miast, chętnie utrwalali cerkiewną architekturę na fotografiach. Zdjęcia wysyłali w rodzinne strony, ale też wykorzystywali do produkcji pocztówek, dzięki czemu wiemy, jak w latach wojennych wyglądały owe świątynie.

Po 1918 roku świątynie, wznoszone dla rosyjskich żołnierzy, były przekształcane w katolickie lub niszczone. Wkrótce po zakończeniu wojny zburzono cerkiew św. Jerzego Zwycięzcy w Mławie, a cegłę z rozbiórki wykorzystano do budowy muzeum regionalnego. Ocalał jedynie dom parafialny, w którym obecnie mieści się przychodnia lekarska dla dzieci. Cerkiew w Rypinie zniszczono w roku 1937.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)
Violetta Wiernicka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token