Numer 7(361)    lipiec 2015Numer 7(361)    lipiec 2015
fot.Anna Radziukiewicz
Wiara, nadzieja, miłość
Dorota Wysocka
Bułat Okudżawa, poeta, pisarz, pieśniarz wykonujący własne utwory z towarzyszeniem gitary, urodzony w 1924 a zmarły w 1997 roku pół-Gruzin, pół-Ormianin, mieszkajacy i tworzący w Moskwie, był w Polsce niesłychanie popularny. Wyniesione z wojny gorzkie doświadczenia, filozoficzna zaduma nad kondycją człowieka, okazywane błądzącym zrozumienie, przenikające wszystko ciepło bez cienia ckliwości, doprawione niegasnącym smutkiem, pozwalały mu przemawiać wprost do serc słuchaczy.

Wielkim miłośnikiem i propa¬gatorem jego twórczości w Polsce jest Anatol Borowik, muzyk, poeta, kulturoznawca, wychowanek wrocławskiego Ośrodka Teatralnego Kalambur i tamtejszego Teatru Misterium.

Ze swymi interpretacjami utworów Okudżawy pojechał na Międzynarodowy i Wszechrosyjski Festiwal Pieśni Autorskiej i Poezji „Pieśni Bułata” w podmoskiemskim Kołontajewie. W 2011 i 2013 roku został jego laureatem, potem jurorem, a teraz po raz drugi już organizuje w swoim rodzinnym mieście, Hajnówce, Międzynarodowy Festiwal Piosenki Poetyckiej im. Bułata Okudżawy „Wiara, Nadzieja, Miłość”.


Pierwszy okazał się wielkim sukcesem. Do jego organizacji powołano Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Granie bez granic”.W jego skład weszli także ówczesny starosta hajnowski Włodzimierz Pietroczuk i burmistrz Jerzy Sirak, którzy – w imieniu samorządów – wsparli przedsięwzięcie.

Nie było łatwo pozyskać na nie pieniądze. Ministerstwo Kultury odmówiło dotacji, ale nieoczekiwana pomoc nadeszła ze strony wielbicieli twórczości Okudżawy, skupionych na różnego rodzaju forach internetowych. Ich drobne darowizny złożyły się na fundusz festiwalu.
A ten udał się wyśmienicie. Wystąpiło 35 uczestników z Polski i Białorusi. Laureatem został Michał Konstrat z Warszawy.

Wśród gości byli wdowa po poecie Olga Arcimowicz-Okudżawa, dyrektor festiwalu w Kołontajewo Aleksaner Cylkier, pieśniarz Evgen Malinowski i Julia Vikman. Z Ukrainy przyjechali Stella Zubkowa z Ługańska i Igor Żuk z Kijowa. Z dalekiej Armenii przyleciała Lilit Sargsjan. Byli goście z Anglii, Niemiec i Bułgarii. Z Polski przybyli właściwie wszyscy liczący się wykonawcy pieśni Bułata Okudżawy. Festiwalowa gala w wypełnionym po brzegi hajnowskim amfiteatrze była istnym przeglądem gwiazd piosenki poetyckiej. Wystąpiło około czterdziestu osób. Koncert trwał do północy.

Później grupa artystów odwiedziła Białystok (Amfiteatr Opery i Filharmonii Podlaskiej), Bielsk Podlaski i Sokółkę, wszędzie gorąco przyjmowana.

Festiwal muzyczny to także warsztaty, wymiana doświadczeń, seminaria i ogniska. Również promocja regionu.

– Zrobiliśmy dobrą robotę – mówi dziś Anatol Borowik. – Za grosze, za śmiesznie małe pieniądze. Kosztem ośmiu miesięcy wyłączenia z życia, odłożenia na bok spraw materialnych swoich i rodziny. Zrobiliśmy prezent Oldze Okudżawie i jej rodzinie. Ofiarowaliśmy prezent fanom Bułata na całym świecie. Graliśmy koncerty za kolację, za kilka złotych dołożonych do transportu czy hoteli. I wiem, że się udało. Zostaną pamiątkowe zdjęcia, dąb Bułata posadzony w hajnowskim parku, a przede wszystkim wspomnienia.

Ważne także i to, że w czasie zbrojnego konfliktu na wschodzie w naszych spotkaniach muzycznych biorą udział przedstawiciele wszystkich stron konfliktu. Siedzą obok siebie i są sobie bliscy. Bo kiedyś kurz bitewny opadnie i przyjdzie nam żyć ze sobą. Już teraz trzeba tworzyć przesłanki do przyszłej współpracy rządów i na¬rodów, dzieci i młodzieży. I chcemy, by tyaką rolę spełniał nasz festiwal.

W latach sześćdziesiątych Bułat Okudżawa wyśpiewał w jednej ze swoich pieśni: „...weźmy się za ręce Przyjaciele, bo źle stuleciu z oczu patrzy...”. I tak naprawdę nic się nie zmieniło. Weźmy się więc za ręce, przyjaciele.

W lipcu w Hajnowskim Domu Kultury rozpocznie się drugi już festiwal „Wiara, Nadzieja, Miłość” pod patronatem Olgi Okudżawy, ale też marszałków województwa podlaskiego i kujawsko-pomorskiego oraz prezydenta Lublina. Patronatu udzielił także Zarząd Główny Związku Literatów Polskich.

Wstęp na wszyskie kocerty jest bezpłatny. To nie ma być święto komercyjne. W czasie koncertów zbierane będą datki na rzecz działającego w Nowej Woli Podlaskiego Hospicjum Onkologicznego. Kieruje nim dr Paweł Grabowski przy wsparciu Cerkwi.

– Życzcie mi siły, wytrwania, dobrych przyjaźni. Proszę także pomodlić się o powrót nadziei, o wiarę, że to wszystko co robimy ma sens, i o miłość. Bo u podstaw tego co robimy leży miłość – powiedział Anatol Borowik.

oprac. Dorota Wysocka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token