Numer 8(362)    sierpień 2015Numer 8(362)    sierpień 2015
fot.Anna Radziukiewicz
Pewnej sierotce, która pyta dlaczego w Ewangelii nie mówi się o szczęściu
tłum. Vladan Stamenković; Listy Misjonarskie
Jak to nie mówi się o szczęściu, Poczciwa Duszyczko? O czym częściej mówi się w Ewangelii, jak nie o szczęściu ludzi? Wydaje mi się, że Ewangelię można nazwać Księgą Szczęścia, naukę Chrystusową nauką o szczęściu. Ciebie chyba zmyliło to, że w Ewangelii nie użyto bezpośrednio słowa szczęście. Zamiast tego wykorzystano wiele innych – błogosławieństwo, radość, uciecha, raj, zbawienie, życie wieczne. Szczególnie błogosławieństwo jest szczęściem w najlepszym tego słowa znaczeniu. Przeczytaj jeszcze raz kazanie Pana o błogosławionych. Pierwszą nauką, którą Chrystus ujawnił światu, była nauka o szczęściu. Naukę tę Cerkiew powtarza ludziom na początku każdej Liturgii pieśnią Błogosławieni. Zgodnie z tą nauką błogosławieni lub szczęśliwi są ci, którzy:
– są ubodzy w duchu przed Bogiem, albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie,
– płaczem swoim nasączają modlitwy swoje, albowiem będą pocieszeni nieprzemijającą pociechą,
– są cisi i niezłośliwi jak jagnięta, albowiem na własność posiądą ziemię żywych,
– łakną i pragną sprawiedliwości Bożej, albowiem nasycą się sprawiedliwością niebieską,
- są miłosierni sercem i ręką, albowiem miłosierdzia dostąpią z ręki Pańskiej,
– są czystego serca, albowiem oglądać będą Króla Ojca swego niebieskiego,
– są prześladowani z powodu sprawiedliwości przez demony i przez ludzi, albowiem do nich należy Królestwo Wiecznej Sprawiedliwości,
– są znieważani i obrzucani oszczerstwami z powodu Chrystusa, albowiem cieszyć się będą i radować w ojczyźnie aniołów.
Oprócz nich szczęśliwi są również ci, którzy:
– ufają Zbawicielowi swemu, albowiem zbawieni będą,
– płoną miłością do Stwórcy i wszystkiego przez Niego stworzonego, albowiem okryci zostaną sławą nieśmiertelną,
– ofiarują życie ziemskie, albowiem otrzymają życie wieczne.
Oto prawdziwe, a nie złudne szczęście, które Pan nasz odkrył i objawił rodzajowi ludzkiemu. Właśnie za to i za takie szczęście oddawali królowie korony, bogaci bogactwa, męczennicy życie – z taką lekkością, z jaką drzewa jesienią zrzucają liście. Lecz kto przynajmniej trochę nie posmakował tego szczęścia, temu trudno będzie ofiarować za nie nawet malutką świecę woskową.

A Ty, Sierotko Boża, nie rozpaczaj z powodu swojego nieszczęścia. Zostałaś samotna, bez przyjaciół i rodziny, bramy ziemskiego szczęścia są przed Tobą zamknięte. Tak piszesz, bardziej łzami swoimi niż atramentem. Lecz czy nie uważasz, że stało się tak zgodnie z zamiarami Ojca Niebieskiego, abyś zwróciła się ku drzwiom szczęścia wiecznego? Bóg często, bardzo często, zamyka przed ludźmi drzwi złudnego szczęścia, lecz drzwi prawdziwego szczęścia trzyma zawsze otwarte przed każdym, kto tylko zapragnie tam wejść. Wejdź także i Ty, Córko Chrystusowa. Jak tylko wyjrzysz przez te drzwi, zobaczysz królestwo szczęśliwych, ojczyznę błogosławionych. Ujrzysz niebiosa pełne Bożych świętych i sprawiedliwych, którzy na ziemi skosztowali szczęścia Chrystusowego, a w niebie dalej go pili z pełnej czaszy. Jak już poczujesz to wszystko i ujrzysz swoją duszą, nawet przez chwilę nie będziesz więcej samotna. Albowiem niezliczoną rodzinę Bożą w niebie będziesz mogła nazwać swoimi braćmi i siostrami, krewnymi i przyjaciółmi.
Ciesz się i raduj wraz z Panem.

tłum. Vladan Stamenković

Listy Misjonarskie wydał hajnowski Bratczyk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token