Numer 10(364)    Październik 2015Numer 10(364)    Październik 2015
fot.Anna Rydzanicz
35 lat za nimi
Natalia Klimuk
W tym roku mija 35 lat od powstania Bractwa Młodzieży Prawosławnej. To organizacja, bez której chyba trudno sobie wyobrazić współczesną Cerkiew w Polsce. Za minione lata bratczycy ze wszystkich diecezji dziękowali i o Boże błogosławieństwo na kolejne prosili w Supraślu 29 i 30 sierpnia.

Sobotnią Liturgię celebrował władyka supraski Grzegorz, towarzyszyli mu duchowni przybyli z różnych części Polski. Podczas nabożeństwa po angielsku śpiewał chór złożony z uczestników międzynarodowej konferencji Syndesmosu, która w tych dniach odbywała się również w Supraślu.

Od początku organizatorom, czyli zarządowi centralnemu BMP, zależało, by uroczystości wykorzystać i na poznanie przeszłości, ale też na rozmowy o teraźniejszości i przyszłości. By w przyszłość iść pewnie, ze świadomością swych korzeni. Stąd w programie znalazły się trzy bloki warsztatowe pod takimi właśnie hasłami. Wniosków było dużo. Na przykład o tym, że warto bliższej współpracować z byłymi działaczami (ci również byli obecni podczas obchodów), bo jak się okazuje bratczykiem, czyli osobą aktywnie działającą na rzecz Cerkwi, jest się niezależnie od wieku. Dużo mówiono o teraźniejszości. Jest dobrze. Młodzież jest aktywna, widoczna, żyje duchowo. Przypomnijmy same wydarzenia sierpniowe, święto Przemienienia Pańskiego na Grabarce, pielgrzymkę relikwii św. Spirydona. Młodzi ludzie, mimo fizycznego zmęczenia, często przy braku snu, przygotowywali się do spowiedzi, zachowywali post eucharystyczny i przystępowali do pryczastija. Jest się czym cieszyć. Nie  można jednak spocząć na laurach. Oczywiście pewna część młodych jest oddalona od Cerkwi. Jak ich przyciągnąć? Zachęcić? Co mogą zrobić młodzi dla młodych?

Konkretnych rozwiązań zgłoszono sporo. Współczesność jest ściśle związana z internetem i możliwościami, jakie on daje, nowymi mediami, portalami społecznościowymi. Aktywność młodych prawosławnych widać w internecie, dzięki technice komunikowanie się jest naprawdę łatwe, ale bratczycy przypominają, że realny świat to ten poza komputerem i starają się innych wyciągnąć sprzed ekranów.

– Wirtualnie zbawić się nie można, wirtualnie nie można uczestniczyć w sakramentach. Dlatego naszym zadaniem jest umożliwienie młodzieży realnego kontaktu z Cerkwią oraz innymi młodymi ludźmi – wyjaśnia Marta Całpińska, przewodnicząca BMP w Polsce.

Ważna była też dyskusja, prowadzona przez o. Marcina Gościka, o tym, jak zachować duchowość w wielkim mieście. Członkowie bractwa to ludzie, którzy wyruszają na studia, w wielki świat. Często właśnie w obliczu wyjazdu czy innych życiowych zmian młodzi zadają sobie pytanie, kim są, co znaczy być prawosławnym. Ci, którzy mają silne poczucie tożsamości, cerkwi będą szukać wszędzie tam, gdzie trafią. – Jeśli priorytetem będzie zbawienie, człowiek się nie zgubi, wszystkie trudności przezwycięży – dodają duchowni.

W sobotnim programie uroczystości znalazły się warsztaty pieśni folkowych, przygotowane przez zespół Żemerwa ze Studziwód, a także spektakl o bieżeństwie, przygotowany przez Joannę Stelmaszuk-Troc, który na widzach zrobił ogromne wrażenie.  Odbył się też premierowy pokaz zrealizowanego przez TVP filmu o jubileuszu Bractwa „Mała Cerkiew”.

Niedzielę także rozpoczęto Liturgią. Celebrowali ją metropolita warszawski i całej Polski Sawa, arcybiskup białostocki i gdański Jakub oraz duchowni. Metropolita podziękował wszystkim byłym działaczom za 35 lat działalności i nagrodził tych, którzy nie szczędzą swoich sił obecnie.

Order św.  Marii Magdaleny II stopnia z ozdobami otrzymał opiekun duchowy zarządu centralnego o. Mikołaj Ostapczuk. Natomiast orderami św. Marii Magdaleny III stopnia zostali odznaczeni o. Marcin Gościk, opiekun bractwa diecezji lubelsko-chełmskiej, Marta Całpińska, przewodnicząca BMP w Polsce, Ksenia Kacejko, przewodnicząca BMP diecezji białostocko-gdańskiej i Katarzyna Rabczuk, przewodnicząca BMP diecezji lubelsko-chełmskiej. Były też listy pochwalne, którymi nagrodzono bratczyków z Polski – Annę Kiryluk, Piotra Hanczaruka, Dariusza Sulimę, Łukasza Badowca, Annę Marczuk, Dawida Kondratiuka, Justynę Iwaniuk, Katarzynę Charkiewicz, Paulinę Świderską, Annę Kosacką-Nalewajko, Grzegorza Walczuka, Pawła Bakunowicza.

W roku jubileuszu młodzież postanowiła podziękować dwóm osobom. Najwyższe wyróżnienie, jakie bratczycy mogą przyznać, to tytuł honorowego członka BMP. Tytuł podczas supraskich uroczystości został nadany metropolicie Sawie. – Władyka Sawa pomaga, wpiera i karci. To karcenie bardzo cenimy, bo jednocześnie wiemy, że widzi w nas potencjał, że możemy działać jeszcze lepiej – mówi Marta Całpińska. Wcześniej, podczas majowej pielgrzymki młodzieży, tytuł honorowego członka bractwa nadano przełożonej monasteru na Grabarce, ihumeniai Hermionie.      

Radością z jubileuszu młodzież dzieliła się szeroko. Ostatnim punktem programu był koncert w centrum Supraśla. Wystąpił młodzieżowy chór parafii katedralnej św. Mikołaja z Białegostoku oraz zespóły Dobryna, Skazka i Żemerwa.
   
Natalia Klimuk
fot. Marcin Surynowicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token