Numer 11(365)    Listopad 2015Numer 11(365)    Listopad 2015
fot.Michał Kość / Agencja Wschód
Wspólne świętości
Anna Radziukiewicz
Z metropolitą
smoleńskim i rosławskim IZYDOREM
rozmawia Anna Radziukiewicz

– Czy trudno jest pozostawać następcą tak wybitnego hierarchy, jakim był metropolita smoleński i kaliningradzki Kirył, od 2009 roku patriarcha rosyjskiej Cerkwi?
– Bardzo. Patriarcha podniósł na niezwykle wysoki poziom duchowe życie. Trzeba wytężać wszystkie siły, by móc naśladować służbę patriarchy na smoleńskiej ziemi.
– Na ile Cerkiew w waszej eparchii wychodzi poza mury świątyni, na przykład do szkół?
– Tu cyfry mówią same za siebie. Jeśli w ubiegłym roku szkolnym obejmowaliśmy katechezą 60 procent uczniów na różnym poziomie kształcenia, to w tym roku już 80 procent. Prowadzimy też prawosławne przedszkola, stworzone przez patriarchę Kiryła. Nasza misja jest obecna i w uniwersytecie. Od września tego roku w Państwowym Uniwersytecie Smoleńskim ruszył magisterski program historii ruskiej Cerkwi. To dyscyplina cerkiewna i świecka jednocześnie. To silny akcent cerkiewnej misji na tej uczelni.
– Macie swojego pokrowitiela, św. Awraamija Smoleńskiego, wielkiego cerkiewnego pisarza i oświeciciela, tworcę silnego ośrodka myśli teologicznej, który żył w okresie niewoli tatarsko-mongolskiej.
– Także współczesnego męczennika Serafina (Ostroumowa), który podobnie jak św. Awraamij uczynił wiele dla kształcenia i oświaty w smoleńskiej metropolii.
– Mamy wspólną świętość, Smoleńską Ikonę Matki Bożej, u nas czczoną jako Supraska.
– Święto Smoleńskiej Ikony Matki Bożej obchodzimy 10 sierpnia. Ta ikona nas jednoczy. Zawsze podkreślam, że powinniśmy skupiać się na tym, co nas jednoczy, a nie na tym, co dzieli. Bo tam gdzie jest miłość, jest Chrystus. Supraska Ikona Hodegetrii znajduje się w przepięknej, ogromnej cerkwi, wybudowanej w Katyniu. Liczne delegacje i pielgrzymi, którzy przybywają do Katynia z Polski, kierują się do tej świątyni i ikony. Bo tam gdzie świętość, jest miłość i nie ma podziału na „ruskie” i „polskie”. Jest bardzo dużo sił, które próbują podzielić nasze narody, my jednak nie powinniśmy im ulegać.
– Dziękuję Władyko za rozmowę.

fot. Anna Radziukiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token