Numer 12(366)    Grudzień 2015Numer 12(366)    Grudzień 2015
fot.Michał Bołtryk
Duszpasterz
Andrzej Michaluk i Antonina Kieleczawa
W poniedziałek 12 października 2015 roku minęła 35 rocznica święceń kapłańskich o. mitrata Aleksandra Konachowicza, wieloletniego duszpasterza wrocławskiej katedry prawosławnej Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy, proboszcza parafii wojskowej Podwyższenia Krzyża Pańskiego oraz parafii św. Dymitra z Tesalonik w Starym Wołowie. Rocznica ta była obchodzona cicho, tak jak przebiega życie duszpasterskie o. Aleksandra. Stwarza jednak okazję do podzielenia się refleksją o życiu duszpasterza, który na Ziemiach Zachodnich przygarnął spore grono prawosławnych, szukających kontaktu z ojcem duchowym, takim, który pomógłby im żyć w nie zawsze życzliwym otoczeniu.

O. Aleksander Konachowicz przyjechał do Wrocławia w 1983 roku z Hajnówki, gdzie pełnił służbę diakońską od 1980 roku. Wierni podwrocławskich parafii mieszkają zazwyczaj daleko od cerkwi. Parafia katedralna w tym czasie miała bardzo mało duchownych. Lekcje religii dla dzieci i młodzieży były wtedy okazjonalnie prowadzone, a wielu parafian nie przyznawało się do tego, że są prawosławni, obawiając się społecznego odrzucenia. 

W styczniu 1993 roku o. Aleksander objął obowiązki proboszcza katedry we Wrocławiu i od razu zaczął integrować prawosławnych. Na jego lekcje religii przychodziło coraz więcej dzieci i młodzieży, a towarzyszący im rodzice mogli więcej dowiedzieć się o prawosławiu. Wrocławianie, ale także mieszkańcy okolicznych miejscowości, takich jak Oława, Brzeg, a nawet Opole zaczęli częściej bywać w cerkwi. Ludzie cenili i cenią o. Aleksandra za doświadczenie, otwartość wobec ich problemów i umiejętność pomocy w trudnych sprawach. Jego wizyty duszpasterskie przy okazji kolędy, choroby, utwierdzają parafian w wierze.

Jako wieloletni kapelan więzienny jest ceniony przez służbę więzienną.

Dzięki staraniom o. Aleksandra cerkiew katedralna zaczęła powoli zmieniać wygląd. Gdy wydawało się, że nadszedł czas zbierania plonów misji w katedralnej parafii, o. Aleksander zaczął nowe posłanie wśród żołnierzy i kadry zawodowej Wojska Polskiego.

Jako jeden z pierwszych prawosławnych kapelanów wojskowych wyszukiwał prawosławnych w szeregach wojska, służył im pomocą w wielu sprawach. Jest powszechnie szanowanym kapelanem, jego wizyty w jednostkach wojskowych czy we wrocławskiej Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych im. Tadeusza Kościuszki są niezwykle potrzebne prawosławnym żołnierzom.

O. Aleksander pracuje też na rzecz wielokulturowego Wrocławia, powszechnie nazywanego miastem spotkań. We wrocławskim tyglu kultur prawosławie znalazło wyraziste miejsce.

Z inicjatywy m.in. o. Aleksandra, ks. Jerzego Żytowieckiego z parafii katolickiej, panów Jerzego Kichlera z gminy żydowskiej, Janusza Wita z parafii luterańskiej i Ryszarda Rybarczyka oraz innych powołano w 1995 roku w kwartale ulic św. Mikołaja, św. Antoniego, Włodkowica i Kazimierza Wielkiego Dzielnicę Czterech Świątyń, z czasem przekształconą w Dzielnicę Wzajemnego Szacunku. 

Powołana w 2005 roku Fundacja Dzielnicy Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań, w której o. Aleksander Konachowicz został przewodniczącym rady fundatorów, pracuje w obszarze kultury, edukacji i dialogu międzyreligijnego. Liczba koncertów, warsztatów dialogu, warsztatów, paneli dyskusyjnych, spotkań jest imponująca. Liczne nagrody, jakie otrzymała Fundacja Dzielnicy, są najlepszym tego dowodem.

 O. Aleksander jest szczególnie ceniony w dziele opowiadania o prawosławiu. W Dzielnicy nikt nikogo nie nawraca. Każdy jest dumny ze swojego dziedzictwa. Tysiące dzieci i młodzieży odwiedziły już wrocławską cerkiew katedralną, gdzie głównie dzięki o. Aleksandrowi pogłębiły wiedzę o prawosławiu. Zapalenie świeczek przez uczniów piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej przed ikonami na zakończenie spotkania z o. Aleksandrem jest zawsze ogromnym przeżyciem. Pamiętają o tym długo i dzięki takim lekcjom nabierają szacunku do ludzi innej wiary.

O. mitrat płk Aleksander Konachowicz jest postacią niezwykłą, a zarazem skromną.

Mnogaja leta ojcze Aleksandrze oraz waszej matuszce Marii i całej rodzinie!

Andrzej Michaluk
Antonina Kieleczawa
fot. archiwum autorów

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token