Numer 1(367)    Styczeń 2016Numer 1(367)    Styczeń 2016
fot.Ikona Bożego Narodzenia z XV wieku ze zbiorów Muzeum Bizantyjskiego w Atenach
Słowian rozmowy
Anna Radziukiewicz
Krakowskie spotkanie zadziwiło mnie z dwóch głównie powodów – głębi i wielostronności rozważań oraz języka, w którym było prowadzone. Był to rosyjski. Nie spotkałam się z tym nigdzie w Polsce. Uczyniono szlachetny ukłon w stronę dziesięciu rosyjskojęzycznych gości. Polscy badacze wygłaszali swoje referaty, ale także zabierali głos w dyskusji po rosyjsku, niektórzy zadziwiająco pięknie i biegle, jak najmłodsze badaczki, uczestniczki spotkania, Daria Janowiec i Magdalena Sławińska. Zawsze tkwiło we mnie przekonanie, że bez znajomości rosyjskiego europejski dyskurs kulturowy i cywilizacyjny jest niepełny, ułomny. Krakowska konferencja to potwierdziła.

Gdy mówimy o geopolityce i geoekonomii, określamy wzajemne oddziaływanie  globalnych procesów na poszczególne sfery życia. Oba pojęcia są już mocno zakorzenione. Pojęcie geokultury dopiero wchodzi w życie, pomagając interpretować wiele zjawisk w kulturze. O tym mówił prof. Dmitryj Zamiatin z Moskwy. Wykład, choć dla konferencji istotny, świata nie opisywał, tylko dostarczał narzędzi do jego badania.

Dokąd zmierza Europa?
Opisywaniem świata zajęła się natomiast Natalia Narocznicka, pierwsza dama rosyjskich konserwatystów, od kilku lat kierująca, jako przedstawicielka Federacji Rosyjskiej, Instytutem Demokracji i Współpracy w Paryżu oraz Fundacją Historyczna Perspektywa w Moskwie.
– Na naszych oczach dokonują się potężne przemiany świata – mówiła. – Usiłuje się kontrolować światowe bogactwa i strategiczne terytoria.  Bierze w tym udział NATO. Mapa jego rozszerzania się jest podobna jak dwie krople wody do mapy, stworzonej przez pangermanistów w 1911 roku, gdzie „wyrysowano” niemieckie marzenia o władzy nad Ukrainą, Kaukazem i obszarami nadbałtyckimi. I wtedy, i dziś obrano wschodni kierunek ekspansji. Nową epokę otworzyły bombardowania Jugosławii. Wtedy, pod pozorem obrony praw człowieka, usprawiedliwiono użycie wojskowej siły do bombardowania państwa. Takiego aktu w Europie po drugiej wojnie dokonano po raz pierwszy.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Radziukiewicz
fot. autorka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token