Numer 1(367)    Styczeń 2016Numer 1(367)    Styczeń 2016
fot.Ikona Bożego Narodzenia z XV wieku ze zbiorów Muzeum Bizantyjskiego w Atenach
Krakowska piwnica
Anna Radziukiewicz
Najwięcej funduszy na remont pozyskano z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. W tym roku kosztorys opiewał na 480 tysięcy złotych. Na tę sumę składała się także gmina miasta Krakowa (100 tys. zł) oraz ludzie dobrej woli, jak ich określa o. Jarosław, czyli krakowscy parafianie, wierni z Białostocczyzny, Warszawy, czytelnicy strony internetowej parafii w Krakowie. To nie był zwykły remont. Wykonano przy okazji poważne prace konstrukcyjne. Podparto lub wzmocniono wszystkie stropy, które dźwigają sześciopoziomową kamienicę. Kosztowna była instalacja dostarczająca do piwnicy – tu nie ma okien – świeże powietrze. Wykonano dwa wejścia do piwnic – jedno szerokie, reprezentacyjne, poprowadzone z centralnej części holu, znajdującego się na pierwszym poziomie, drugie bardziej ukryte, od strony podwórza.

– W piwnicy chcemy utworzyć centrum sztuki sakralnej im. Jerzego Nowosielskiego – mówi proboszcz. – Będziemy w nim wystawiać ikony i inne prace Nowosielskiego – mamy ich spore zbiory i prawa autorskie do nich. Możemy prezentować prace Adama Stalony-Dobrzańskiego, czyli dwóch wybitnych artystów tak bardzo związanych z naszą parafią. Będziemy też organizować wystawy czasowe, choćby współczesnych ikon.

Na parterze kamienicy w dwóch pokojach są prowadzone od 2006 roku kursy ikonograficzne. Uczestniczą w nich prawosławni i katolicy. Są niejako przedłużeniem krakowskiego twórczego ducha w sferze sztuki sakralnej. Kursy prowadzą doświadczeni ikonografowie – najpierw czyniła to Anna Gełdon, absolwentka bielskiej szkoły ikonograficznej, potem Wiesław Trzpis, obecnie Tatiana Dzierzęga, absolwentka krakowskiej ASP, z wykształcenia konserwator zabytków, z uzdolnienia i pasji ikonopisiec.

– Ludzie chcą uczyć się na kursach – mówi o. Jarosław. – Z tych, którzy zaczynają, około dziewięćdziesięciu procent kontynuuje zajęcia w kolejnych latach, choć kursy są płatne. Tu uczą się także teologii ikony i teologii w ogóle oraz pokory. Bo ikona wymaga pokory.

Przy o. Jarosławie Antosiuku, człowieku nie tylko inicjatywy, ale i codziennej, dobrze zorganizowanej, odważnie prowadzonej pracy, krakowska parafia wychodzi poza mury swojej, świetnie zresztą położonej na krakowskiej starówce kamienicy (10 minut od dworca kolejowego Kraków Główny, 3 minuty od Rynku). Wychodzi z ofertą także do wszystkich mieszkańców Krakowa. Po oddaniu do użytku piwnic, ma szanse stać się ważnym punktem na kulturalnej mapie Krakowa. Może on być wzmocniony przez budowę oficyny w podwórzu kamienicy. O. Jarosław nie boi się prowadzenia tej inwestycji, choć bardzo skomplikowanej, drogiej i odpowiedzialnej. Kiedyś w tym miejscu taka stała. Jest więc pozwolenie miejskich służb urbanistycznych na jej odtworzenie. Miałaby cztery poziomy i powierzchnię około 400 metrów. Na tak wspaniałej, znanej w całym świecie, starówce tego typu obiekt byłby skarbem.

– W oficynie urządzilibyśmy także pokoje gościnne – mówi o. Jarosław. – Do Krakowa bowiem i naszej parafii przyjeżdżają ludzie z całego świata. Moglibyśmy ich przyjmować.

Łatwiej by było rozwijać także życie pozaliturgiczne, jak naukę religii, spotkania młodzieży, prowadzenie wykładów. Mogłaby powstać baza dla tworzenia kolejnego centrum kultury prawosławnej.

Przedsiębiorczego o. Jarosława Antosiuka w realizacji jego marzeń możemy wspomóc finansowo.

Anna Radziukiewicz
fot. autorka
Parafia Zaśnięcia Bogarodzicy
31-024 Kraków, ul. Szpitalna 24
Bank Pekao SA
29 1240 4650 1111 0000 5152 1484


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token