Numer 1(367)    Styczeń 2016Numer 1(367)    Styczeń 2016
fot.Ikona Bożego Narodzenia z XV wieku ze zbiorów Muzeum Bizantyjskiego w Atenach
Kronika Michała Bołtryka
Michał Bołtryk
- Straż Graniczna szykuje się na masę uchodźców i nielegalnych imigrantów, którzy wiosną 2016 roku będą próbowali się dostać do Europy Zachodniej „szlakiem bałkańskim”. Do monitorowania granicy na Wschodzie – od obwodu kaliningradzkiego po Bieszczady – zakupiono nowoczesny sprzęt wart 100 mln zł, finansowany głównie z Funduszu Granic Zewnętrznych UE. Na wschodniej granicy jest 55 placówek SG: 10 na granicy z Rosją, 21 z Białorusią, 24 z Ukrainą. Placówki są rozstawione mniej więcej co 21 kilometrów. Na granicy z Ukrainą nielegalna migracja do Polski dotyczy obecnie głównie obywateli Ukrainy, Wietnamu, Gruzji (w tym roku to już 1,8 tys. osób). Przez granicę z Białorusią próbują przedostać się do nas obywatele Rosji narodowości czeczeńskiej, ubiegający się o status uchodźcy – aż 7,4 tys. osób w tym roku. Ponad 90 proc. Czeczenom odmówiono wjazdu na teren Polski. Liczba ta wzrosła trzykrotnie w porównaniu z rokiem 2014.

- Według danych GUS, w 2014 roku za granicą Polacy zawarli 17,8 tys. małżeństw, z tego w ponad 11 tys. przypadkach z obcokrajowcami. Ślubów, w których oboje małżonkowie pochodzili z Polski, było 6,5 tys. Małżeństw zawieranych z obcokrajowcami w naszym kraju było zaledwie 3,4 tys. Do niedawna ślub był na tyle ważnym wydarzeniem, że młodzi, w którymkolwiek kraju mieszkając, by go zawrzeć, wracali do Polski. Dziś przybywa związków, w których jedno z narzeczonych mieszka w innym kraju, a coraz mniej ślubów z obcokrajowcami zawieranych jest w ojczyźnie. Dlaczego tak się dzieje? Więź emigrantów z krajem słabnie – wyjaśniają demografowie. Ponadto sam ślub coraz bardziej traci na znaczeniu i coraz rzadziej jest to ceremonia „dla całej wsi”.

- Według badań „Sytuacja finansowa Polaków 50+”, miesięczne dochody prawie połowy Polaków po 50-tce nie przekraczają 2 tys. zł. Najwięcej pieniędzy osoby te wydają na jedzenie  – średnio 900 zł miesięcznie, ale 15 proc. z nich może wydać zaledwie 400 zł. Drugą pozycją w stałych wydatkach tej grupy są koszty mieszkania, w tym czynsz i media. Średnio 586 zł miesięcznie. Równo połowa badanych po 50-tce deklaruje, że nie ma żadnych oszczędności. We wschodnich i południowych województwach żadnych oszczędności nie ma ponad 60 proc. badanych. Kiepska sytuacja finansowa przekłada się na niski stopień uczestnictwa tej grupy osób w życiu społecznym. W UE zajmujemy pod tym względem drugie miejsce od końca, przed Grecją. Osoby po 50. roku życia stanowią prawie 36 proc. populacji Polski.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token