Numer 2(368)    Luty 2016Numer 2(368)    Luty 2016
fot.Anna Radziukiewicz
Płacze Chrystus, śmieje się szatan, cierpi Ukraina
Eugeniusz Czykwin
Doświadczana wojną, kryzysem ekonomicznym i polityczno-społecznym zamętem Ukraina rozdzierana jest także konfliktami na tle religijnym. Obok wciąż nierozwiązanego, a do wydarzeń na Majdanie „zamrożonego” konfliktu między prawosławnymi i grekokatolikami narasta tragiczny wewnątrzprawosławny rozłam. Atakowana jest Ukraińska Cerkiew Prawosławna (UPC), którą zaciekle „demaskują” pretendujący do odgrywania roli Kościołów narodowych grekokatolicy i autokefaliści. W ostatnich miesiącach na zachodniej Ukrainie w szeregu miejscowościach doszło do bójek i starć między wiernymi UPC i próbującymi przejąć ich świątynie zwolennikami tak zwanego kijowskiego patriarchatu. Tych ostatnich aktywnie wspierali członkowie Prawego Sektora. We wsi Pticzje w rowieńskim obwodzie prawosławnych, których prawo własności do ich cerkwi po raz trzeci potwierdził sąd, pobito, używając pałek, gazu łzawiącego i koktajli Mołotowa. Milicja i lokalne władze z reguły zachowują się biernie.

Liczbę przejętych, wbrew obowiązującemu na Ukrainie prawu, świątyń kierujący sprawami administracyjnymi UPC metropolita borispolski i browarski Antoni określił na kilkadziesiąt.
Ukraińska Prawosławna Cerkiew, do której należy około 70 procent deklarujących się jako wierzący Ukraińców, jest też stale szkalowana i oczerniana w ukraińskich mediach, w szczególności w będących własnością ukraińskich oligarchów kanałach telewizyjnych.

W związku z zaistniałą sytuacją wyrazy solidarności z metropolitą Onufrym, hierarchami, duchownymi i wiernymi UPC w specjalnych posłaniach wyrazili patriarchowie serbski Ireneusz i bułgarski Neofit, a także patriarchowie Aleksandrii i Jerozolimy.

W czasie spotkania ze zwierzchnikami Kościołów i związków wyznaniowych Ukrainy, 3 października 2014 roku, nowo wybrany prezydent Petro Poroszenko, który deklaruje swoją przynależność do UPC, wspólnie z premierem Arsenim Jaceniukiem zadeklarowali, że „państwo zastosuje wszelkie środki i nie dopuści do konfliktu na tle religijnym”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Eugeniusz Czykwin

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token