Numer 3(369)    Marzec 2016Numer 3(369)    Marzec 2016
fot.
O grzechu gniewu i złości
Patriarcha Cyryl
Wo imia Otca i Syna i Swiatago Ducha Grzech, który gnieździ się w ludzkiej duszy, przejawia się w postaci porokоw (skaz, wad, ułomności). Niektóre z nich są szczególnie niebezpieczne zarówno dla ich nosiciela, jak i otaczających go ludzi. Do tych niebezpiecznych porokow należą gniew i złość. Jan Klimak nazywał je duchową chorobą. Choroba duchowa, podobnie jak fizyczna, ma wiele przyczyn.

Gniew jest formą wyrażenia niezgody człowieka na słowa i czyny otaczających go ludzi. Temu sposobowi wyrażenia niezgody towarzyszy nieadekwatna reakcja – człowiek podnosi głos, używa złych słów, znieważa innych. Nierzadko gniew jest wynikiem psychicznego rozstroju, skutkiem choroby systemu nerwowego. W takim wypadku jego wyraziciel wymaga opieki medycznej. Taki gniew, wymagający opieki medycznej, nas nie interesuje, interesuje nas gniew jako chory przejaw wewnętrznego życia człowieka, jako choroba duchowa. Cóż więc leży u podstaw tej choroby? Jakie są jej przyczyny, korzenie?

Podobnie jak większość porokow, także gniew wyrasta z ludzkiej pychy. Pyszny człowiek stawia siebie w centrum życia, rozwija w sobie zarozumiałość i pewność siebie. Zarozumiałość coraz bardziej umacnia go w  dumnym stosunku do otaczającego świata. I jeśli wobec tego zarozumiałego i  pysznego człowieka ktoś wypowiada słowa lub dokonuje czynów, z którymi ów pyszałek się nie zgadza, to przyjmuje to jako wyzwanie rzucone jego własnemu „ja” – temu co najważniejsze w jego życiu. Stąd pojawiają się te straszne emocje, którym towarzyszą podniesiona intonacja, złe słowa i straszny wyraz twarzy. Człowiek siłą swego słowa i wyrazem twarzy stara się zadać cios temu, kto się z nim nie zgadza.

Jest w tym poroku coś, co dręczy jego nosiciela, gniewliwy człowiek nie ma bowiem przyjaciół. Gniew niszczy stosunki z bliźnimi, z krewnymi, tworzy ciężką atmosferę. Jakże wiele rodzin rozpada się tylko dlatego, że jeden z jej członków nie jest w stanie powstrzymać swego gniewu i życie staje się nie do wytrzymania! Św. Tichon Zadonski, rozmyślając o poroku gniewu, mówi: „Straszny jest wygląd zewnętrzny gniewającego się człowieka, ale co dzieje się jego duszy!”. Rzeczywiście, w chwili gniewu dusza człowieka cierpi, gniew rzeczywiście jest przejawem choroby duszy.

Straszne są następstwa gniewu dla życia człowieka. Św. Jan Klimak mówi: „Nic tak nie przeszkadza wchodzeniu w nas Świętego Ducha, jak gniewliwość”. Jeśli człowiek nie walczy z gniewem, jeśli nie uświadamia niebezpieczeństwa swojej duchowej choroby, gniew zamienia się w złość.

Złość jest wypaczeniem samej natury człowieka.

Złość to taka choroba, która prowadzi do nieodwracalnych procesów, niszczących człowieka. Jak wspaniale mówi apostoł Paweł: „Niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce” (Ef 4,26-27). Innymi słowy, jeśli człowiek gniewa się dłużej niż jeden dzień, jego gniew zamienia się w złość, a gdzie złość, tam i diabeł, bo diabeł to zło. I jeśli człowiek trwa w gniewie długi czas, to zaczynają się nieodwracalne procesy w jego duchowym życiu.

Pełen złości człowiek może być niewstrzemięźliwy w słowach. Nie można cały czas krzyczeć, kłócić się, ale można na całe życie zachować zło w sercu. Z gniewem należy walczyć, żeby nie doszło do strasznego zamroczenia duchowego życia człowieka, z gniewem należy walczyć, nie dopuszczając, żeby gniew zamienił się w złość.

A jakie środki proponuje nam Cerkiew, żeby przezwyciężyć porok gniewu? Pierwszym i najważniejszym środkiem jest milczenie. „Postaw, Panie, straż moim ustom” (Ps 140,3) – trzeba sobie przypomnieć te wspaniałe słowa psalmu zawsze, ilekroć pojawia się nieopanowana chęć wylania naszego gniewu na rozmówcę albo na człowieka, z którym wspólnie pracujemy czy mieszkamy. Zdolność powściągnięcia swego języka przed złem jest równoznaczna z  czynieniem dobra (por. Ps 33,14-15).

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Patriarcha Cyryl
kazania wygłoszone w różnych cerkwiach w pierwszym tygodniu Wielkiego Postu w 2010 roku
tłum Ałła Matreńczyk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token