Numer 3(369)    Marzec 2016Numer 3(369)    Marzec 2016
fot.
Świaszczennikowi Awramowi J. o przyjmowaniu Chrystusa
tłum. Vladan Stamenković
Jedni Go przyjmują, drudzy nie. To Was dziwi, Czcigodny Ojcze. Mógł On siebie narzucić i wtedy wszyscy by Go przyjęli. Ale czym różniłby się wówczas od cesarzy rzymskich, faraonów egipskich i tyranów współczesnych? Narzucanie i tyrania niszczą osobowość człowieka.

A On nie przyszedł, aby zniszczyć to, co jest dla Niego, tak jak i dla każdego człowieka, najcenniejsze. On nie chciał siłą podporządkować woli każdego swojej woli, lecz dobrocią zachęcić wszystkich ludzi do Królestwa swego. Dał o Sobie znać jako pasterz, ale pasterz dlatego wyjątkowy, bo niepoganiający kijem owiec do zagrody swej, tylko idący przed owcami i wołający je. Moje owce, powiada, słuchają mego głosu; idą one za Mną.

A owce, które nie słuchają Jego głosu, wracają lub zbaczają z drogi i błądzą. Nie wszyscy ludzie chcieli wtedy pójść za Nim, a nie chcą także i dziś. O tym podziale mówią ewangeliści: „A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego. Chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich” (Łk 4, 42). Tak było w jednym mieście, a zupełnie inaczej w drugim: „Wtedy cała ludność okoliczna Gergezeńczyków prosiła Go, żeby odszedł od nich” (Łk 8,37). Tam właśnie uzdrowił On opętanego człowieka, używając do tego ich świń, a ludziom bardziej było żal świń niż człowieka.

Tak było wtedy. Tak jest dziś. Ludzie są Nim podzieleni na prawo i lewo, na dwa obozy – na tych, którzy cenią człowieka bardziej niż wszelkie dobra materialne i majątki oraz na tych, którzy bardziej cenią swoje świnie niż człowieka. Pierwsi słuchają Jego głosu jako głosu swojego Pasterza i zatrzymują Go, żeby nie oddalił się od nich. Drudzy Go nie słuchają, nie podążają za Nim i stanowczo odganiają Go od siebie, jakby miał zaszkodzić ich interesom materialnym.

Szczęśliwi ci, którzy zarówno wtedy jak i teraz oraz we wszystkich czasach słuchają Jego głosu, podążają za Nim, bowiem idą drogą prowadzącą do Królestwa Wiecznego. Szczęśliwi jesteście, Czcigodny Ojcze i parafianie wasi, że słuchacie głosu Chrystusa i podążacie za Przewodnikiem jedyną drogą, prowadzącą do Królestwa Niebieskiego i życia wiecznego.

tłum. Vladan Stamenković
Listy Misjonarskie wydał hajnowski Bratczyk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token