Numer 3(369)    Marzec 2016Numer 3(369)    Marzec 2016
fot.
Wielki Święty Wszechprawosławny
Anton Kartaszow
Między Wschodem a Zachodem

Dogmaty są wieczne i niewyczerpane. Etapy ich odkrywania w świadomości i historii Cerkwi – określenia Soborów Powszechnych – nie są nagrobnymi płytami, przysuniętymi do drzwi opieczętowanego grobu na zawsze skrystalizowanej i skamieniałej prawdy. Przeciwnie, to kamienie milowe z ich przewodnimi, nieomylnymi wskazaniami, w jakim kierunku pewnie i bezpiecznie powinna rozwijać się żywa chrześcijańska myśl, zarówno indywidualna, jak i soborowa, w jej niepohamowanych i nieograniczonych poszukiwaniach odpowiedzi na teoretyczno-teologiczne i użytkowe życiowo-praktyczne pytania.

Historia Cerkwi, jak i poprzedzająca ją historia biblijna, są stopniowym odsłanianiem wciąż rosnącego objawienia Boga w losach ludzkości, a dokładniej – w dziejach niektórych jej części, tzn. oddzielnych narodów. Jeśli patrzymy na te narody oczami wiary, jawią się nam jak wybrane naczynia i organy objawienia. Narody te, z właściwymi im cechami i kulturami, w swoim naturalnym, swobodnym rozwoju, swoich fascynacjach, skrajnościach, żądzach, błędach, grzesznych upadkach i powstawaniach takim opatrznościowym prawyborem ani trochę się nie krępowały. Historia wybranych narodów nie zatrzymuje się w swoim naturalnym ruchu, nie kostnieje i nie zamiera niczym mechaniczny instrument w rękach Opatrzności. Boże Objawienie nie domaga się zniesienia wolności. Naturalna ewolucja tych narodów służyła jedynie za najbardziej odpowiednie tło i środowisko, w którym palec Bożej Opatrzności kreślił potrzebne do zbawienia świata znaki. „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków” (Hbr 1,1), momentami prostował bieg wydarzeń poprzez interwencję z góry, „dokonując niekiedy cudów”. Święta biblijna i cerkiewna historia mogły mieć inną formę przy całej ich niezmienności co do istoty. To królestwo wolności, a nie fizycznej, wyniszczającej konieczności, nieuchronnego przeznaczenia.

Możliwość także innych wariantów historii Cerkwi wspaniale ilustrują różnice powszechnej cerkiewnej ewolucji w ramach antycznego wszechświata (oikumene), z różnicami w przeżywaniu problemów dogmatów i pobożności w jej łacińskiej i hellenistycznej części, które doprowadziły w końcu do podziału Cerkwi na dwie rozchodzące się gałęzie.
Metafizyczna hellenistyczna myśl nie mogła powstrzymać się od wyrafinowanych spekulacji, wywołanych chrześcijańskim objawieniem o Świętej Trójcy i Bożym Wcieleniu. Zachodnia, łacińska część Kościoła wbrew swojej woli była wciągana przez Wschód w te spekulacje, do których sama nie była zdolna. Ze swojej inicjatywy prowadziła nauczanie o Bogu (ros. bogosłowstwowat’) w innych kwestiach, zakres jej zainteresowania obejmował problemy moralno-praktyczne – interesowała się stykiem wolności człowieka z zsyłanymi z góry w akcie zbawienia mocami pełnymi łaski. Ta sama tajemnica zbawienia, ta sama soteriologia, interesowała dwie kultury z różnych stron i w różny sposób. Jeśli Wschód fascynowała strona teologiczna, to Zachód antropologiczna. Wschód miał swoje odstępstwa od norm ortodoksji, swoje herezje, zachód swoje.

Anton Kartaszow
tłum. (am)

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token