Numer 3(369)    Marzec 2016Numer 3(369)    Marzec 2016
fot.
Wokół sztuki cerkiewnej
Dorota Wysocka
Prof. Waldemar Deluga i dr Magdalena Łaptaś z Uniwerwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie podobne konferencje przygotowują od 2003 roku. Służą one, jak wszystkie tego typu, prezentacji najnowszych badań i integrowaniu środowiska. Prof. Delugę, którego pamiętałam jeszcze jako uczestnika konferencji poświęconych dziejom i kulturze Cerkwi, zwoływanych do Białegostoku, zapytałam przede wszystkim o źródła jego zainteresowania wschodnim chrześcijaństwem.

Nieco żartobliwie powołał się na młodzieńczą pasję archeologiczną. Skoro nie chciano go na archeologii śródziemnomorskiej, wybrał historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a tam jego mistrzem został prof. Tadeusz Chrzanowski, który otworzył go na sztukę cerkiewną. – Była najbliższa archeologii – dodał.

Konferencje, organizowane przez prof. Delugę, nie mają wspólnej nazwy, ale układają się w wyraźny cykl. Ich plony publikowane są w naukowym czasopiśmie Series Byzantina, które warto będzie w przyszłości bliżej przedstawić.

Miałam świadomość, że naukowcy, chłodnym okiem interpretujący obiekty kultu jako dzieła sztuki, nie spotykają się w kręgach ludzi wierzących z głębokim zrozumieniem. – To prawda – potwierdził profesor. – Nieprzekraczanie cienkiej bariery, oddzielającej sacrum od życia powszedniego, jest dużą umiejętnością. Niewłaściwy stosunek do tego, co dla nas jest przedmiotem pracy, naszą codziennością, a dla innych świętością, może głęboko urażać. Nie zaburzać, nie przeszkadzać, podchodzić z uwagą i szacunkiem – to klucz do poznania. Nieufnie traktowano mnie na Świętej Górze Atos czy w klasztorze św. Katarzyny na Synaju, ale to udaje się przełamać. Nieraz nie dostaję do rąk tego, po co przyjechałem, udostępnia mi się za to rzeczy nie mniej ciekawe.

Zwróciłam profesorowi uwagę na swoisty sposób destrukcji w ostatnich latach konferencji naukowych, różnych dziedzin – stają się coraz bardziej przyczynkarskie, drobiazgowe, nadaje się im piękne tytuły, za którymi kryją się dość płytkie treści. Konferencje są obecnie naukowcom bardzo potrzebne, dostają za nie punkty, mogą liczyć na publikację materiałów pokonferencyjnych. Zgodził się, że taki problem istnieje, inflacja artykułów jest widoczna. Nie dotyczy do jednak wszystkich.

Konferencja, zwołana do Miasteczka Galicyjskiego, części Nowosądeckiego Parku Etnograficznego, w którym każdy dom jest wierną kopią autentycznego budynku, była nie tylko okazją do nieformalnych rozmów, ale i szansą zdobycia porcji solidnej wiedzy.

Ks. Marek Wojnarowski z Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu przedstawił bliżej nową ekspozycję ikon w swojej placówce, podobnie jak Katarzyna Winnicka z Muzeum Historycznego w Sanoku.

O konkretnych ikonach mówili Paweł Sygowski z Lublina (Ikony Eleusy z Łopienki i monasteru Werchrackiego) i Joanna Tomalska z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku (Ikony apostołów i proroków w cerkwiach na Podlasiu).

Justyna Sprutta z UKSW przedstawiła świętych smokobójców w sztuce dawnej Rusi, Agnieszka Gronek badania Mieczysława Gębarowicza nad ukraińskim ikonostasem, zaś ks. biskup prof. dr hab. Michał Janocha, reprezentujący Uniwersytet Warszawski, nieznaną ikonę wjazdu do Jerozolimy z 1 połowy XVI wieku, znajdującą się w zbiorach Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Dorota Wysocka
fot. autorka

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token