Numer 4(370)    kwiecień 2016Numer 4(370)    kwiecień 2016
fot.Anna Radziukiewicz
Jak patriarszy egzarcha z unią walczył
o. Andrzej (Borkowski)
W drugiej połowie XVI wieku otoczenie patriarchy ekumenicznego było zaniepokojone sytuacją prawosławia w Rzeczypospolitej. Królestwo Polskie rozszerzyło swe granice na wschód, wchłaniając większą część Ukrainy, zamieszkanej niemal w całości przez ludność prawosławną. Ponadto prawosławni żyli w Galicji i na Litwie, które zostały formalnie połączone z Rzeczypospolitą w 1569 roku. Król Rzeczypospolitej (od 1587 roku) Zygmunt III należał do rzymskokatolickiej gałęzi dynastii Wazów. Jego matka (Jagiellonka) była gorliwą rzymską katoliczką, a sam Zygmunt stracił szanse na objęcie tronu szwedzkiego na skutek przywiązania do rzymskiego katolicyzmu. Niebawem podjął działania wymierzone przeciwko prawosławiu, kreując politykę wyznaniową pod wyraźnym wpływem jezuitów – legata papieskiego Antonio Possewina i nadwornego kaznodziei Piotra Skargi.

Przygotowując likwidację prawosławia poprzez przyjęcie dogmatów Kościoła rzymskokatolickiego i podporządkowanie Cerkwi papieżowi Zygmunt III polecił jezuitom nasilenie propagandy wśród prawosławnych obywateli państwa. Jezuici pozyskali do swoich planów metropolitę kijowskiego Michała (Rohozę) i biskupa włodzimiersko-brzeskiego Hipacego (Pocieja). Król zdołał nakłonić ich do zwołania synodu hierarchii prawosławnej w Brześciu Litewskim w 1595 roku w sprawie przejścia pod obdiencję papieża Rzymu. Z chwilą przegłosowania niewielką liczbą głosów (obecnych było zaledwie kilku biskupów) uchwały o przyjęciu zwierzchności papieskiej, papież Klemens VIII 23 grudnia 1595 roku obwieścił ustanowienie w łonie Kościoła łacińskiego rytu bizantyńskiego z myślą o diecezjach prawosławnych w Rzeczypospolitej. Aby ostatecznie zatwierdzić nowy stan rzeczy, zwołano kolejny synod w Brześciu w październiku 1596 roku.

Wybitny archont Cerkwi prawosławnej w Polsce książę Konstanty Ostrogski wraz z innymi mecenasami zwrócili się z prośbą do zwierzchników starożytnych Cerkwi Wschodu o zażegnanie niebezpieczeństwa likwidacji prawosławia w Rzeczypospolitej. (...)

W listopadzie 1592 roku patriarchowie Wschodu uznali za niezbędne wysłanie do Rzeczypospolitej egzarchy z ramienia patriarchatu ekumenicznego, aby ten roztoczył opiekę nad metropolią kijowską. To niezwykle trudne zadanie powierzono Niceforowi Kantakuzowi.

Otrzymał on szerokie pełnomocnictwa, stając się najwyższym rangą duchownym w hierarchii kościelnej, najstarszym wśród nauczycieli i protosykellosem tronu ekumenicznego, uzyskał nieograniczone prawo interweniowania w sprawy metropolii, wchodzącej w skład patriarchatu konstantynopolitańskiego. Ponadto otrzymał prawo protokatedry, czyli przewodniczenia zebraniom synodalnym, gdziekolwiek by się znajdował, pierwszeństwo wśród wszystkich metropolitów, arcybiskupów i biskupów, także autonomicznych arcybiskupów Ochrydy, Cypru i Peczu. Jako najwyższy zwierzchnik wszystkich nauczycieli Wschodu mógł sprawować kontrolę, zwoływać sądy kościelne i doradzać w sprawach wiary i w innych kwestiach kościelnych, wydawać osądy i zalecenia wynikające z dogmatów i obyczajów Cerkwi.

Mógł karać duchownych, pozbawiać ich stanowisk oraz wybierać następców w miejsce usuniętych apostatów. (...)

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Ciąg dalszy w następnym numerze
o. Andrzej (Borkowski)
fot. Jarosław Charkiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token