Numer 5(371)    Maj 2016Numer 5(371)    Maj 2016
fot.Jarosław Charkiewicz
Lekcja religii „na żywo”
połomnica Anna
Anatol Tokajuk z Orli zorganizował pielgrzymkę do monasteru Zwiastowania Bogarodzicy w Supraślu, aby złożyć hołd, pomodlić się i uczcić pamięć naszego rodzimego świętego. Chętnych do pielgrzymowania z o. Anatolem było jak zwykle bardzo dużo.

Nabożeństwo odbyło się w cerkwi św. apostoła i ewangelisty Jana Teologa. Liturgię celebował o. Anatol z udziałem swiaszczenników i mnichów supraskich oraz o. Mikołaja Dziewiatowskiego z Sosnowca, wnuka śp. budowniczego soboru w Hajnówce i innych cerkwi, o. prot. Antonija i matuszki Walentyny. Dzięki obecności ich potomka na nowo odżyła pamięć o tym niezwykle skromnym, a jakże uduchowionym i błogosławionym ojcu.

Po Liturgii odsłużono molebien z żarliwymi prośbami do naszego Stwórcy, Matki Bożej i św. Antoniego Supraskiego o pomyślność zwierzchników Cerkwi, przełożonego i braci monasteru, pielgrzymów i ich rodzin oraz całej prawosławnej społeczności. O. Dymitr zaznajamiał nas z życiem i męczeństwem św. Antoniego Supraskiego. Przyszedł też do nas archimandryta Andrzej, by podziękować za przybycie na święto ku czci św. Antoniego Supraskiego.

Potem przewodnik zaprowadził nas do podziemi cerkwi Zwiastowania Bogarodzicy, gdzie spoczywa w pokoju arcybiskup Miron (Chodakowski). Jedna z pielgrzymujących pań złożyła bukiet żywych kwiatów, postawiliśmy świece i odśpiewaliśmy żałobne nabożeństwo. Choć minęło sześć lat od tragicznej katastrofy lotniczej, pamięć o wyjątkowym kapłanie jest wziąż żywa. Mnie osobiście mocno zapadły w serce płomienne słowa arcybiskupa Mirona o poszanowaniu i ochronie, jak najcenniejszego skarbu, mowy białoruskiej i kultury, niepozbywanie się domów swych przodków z ikonami, kontynuowanie bogatych tradycji oraz dorobku naszych rodów.

Zwiedziliśmy też muzeum poświęcone arcybiskupowi.

W planie była jeszcze wizyta w muzeum ikon, jednakże przedłużony czas zakupów w monasterskim sklepie i zapewne nasza opieszałość sprawiły, iż trzeba już było pojechać do cerkwi Hagia Sophia w Białymstoku, gdzie czekał na nas proboszcz o. Anatol Konach. Opowiedział nam wiele o pierwowzorze, Świątyni Mądrości Bożej w Konstantynopolu. Stamtąd pojechaliśmy do monasteru Narodzenia Bogarodzicy w Zwierkach, żeby przyłożyć sie do relikwii św. Gabriela, a także odsłużyć molebien.

Tak oto przepełnieni nadzwyczajną wewnętrzną radością, pokrzepieni duchowo, wzmocnieni fizycznie, wracaliśmy jak z innego świata do szarej rzeczywistości.

Niech Bog wszechmogący wynagrodzi o. Anatola za tę lekcję religii „na żywo”, za wzmocnienie naszej wiary, za niestrudzoną modlitwę, a nas wszystkich pielgrzymów otoczy również swoją opieką. Spasi Hospodi.

połomnica Anna
fot. Julia z Ukrainy
pielgrzymująca z nami

PS. Czuję się w obowiązku przekazać prośbę supraskiego monasteru o przekazywanie starych ksiąg religijnych, ikon, ludowych ręczników i innych przedmiotów do muzeum przy ławrze. Za ofiarodawców przez rok będą codziennie odmawiane modlitwy.


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token