Numer 6(372)    Czerwiec 2016Numer 6(372)    Czerwiec 2016
fot.Eugeniusz Czykwin
Na Łemkowynie i Podlasiu
Anna Radziukiewicz
Urodził się 1 kwietnia 1938 roku w Tymiance w parafii Telatytycze. W latach 1958-1962 uczęszczał do seminarium duchownego, w 1966 roku ukończył Chrześcijańską Akademię Teologiczną w Warszawie. W tym samym roku zawarł związek małżeński z Marią Szypską. Święcenia diakońskie przyjął 18 maja 1966 roku, kapłańskie 5 czerwca z rąk metropolity Stefana.
Pierwszą parafią o. Walentego była Pielgrzymka w powiecie Jasło. Życie w parafii nie należało do łatwych, ówczesne władze nie chciały zaakceptować prawosławnego duchownego na tym terenie, przez długi czas nie mógł uzyskać zameldowania. Następna trudność to brak plebanii, batiuszka z matuszką mieszkają u parafian. W Pielgrzymce mieszkają tylko cztery rodziny prawosławne, na pierwszą Liturgię przychodzą trzy osoby – batiuszka pamięta o nich do dziś, byli to Grzegorz Telep, Piotr Dziadosz i Mikołaj Serniak. Na następne nabożeństwa przybywają wierni z sąsiednich wsi. Liturgie odprawiane są po łemkowsku, jehomost’ pilnie uczy się języka, by zyskać przychylność wiernych. We wrześniu, wspólnie z parafianami, rozpoczyna budowę plebanii. Pomimo różnych przeszkód, kradzieży materiałów i niewielkich środków, w grudniu 1967 roku zamieszkuje w nowym domu. Jego praca w tym czasie to nie tylko budowa plebanii. Pomimo trudności sprawianych ze strony administracji państwowej, a przy ogromnym wsparciu wiernych, udaje się odzyskać prawosławny cmentarz w Woli Cieklińskiej. W latach 60. na tych terenach nie ma wielu prawosławnych duchownych, o. Walenty sprawuje duchową opiekę nad wiernymi w kilkunastu rozsypanych wśród gór wsiach. Do roli rodzinnej anegdoty urosła opowieść o tym, jak zimą 1967 roku miał odprawiać Liturgię w Bartnem, do którego dotarcie w górzystym terenie, bez jakichkolwiek środków transportu, nie było wówczas sprawą łatwą. Przyszli po ojca młodzi parafianie, spakowali do plecaka szaty liturgiczne, przypięli narty, zaprowadzili na górę i pojechali kilka kilometrów w dół. Była to jego pierwsza w życiu jazda na nartach. Na Liturgię dotarli na czas.
Bóg prowadzi ojca po górskich ścieżkach. 8 maja 1968 roku zostaje mianowany proboszczem parafii w Wysowej w województwie małopolskim, swe obowiązki pełni tu do 7 lipca 1987 roku. Ponownie rozpoczyna się trud budowniczego, chwile radości i wielu trosk. Do parafii w Wysowej należą cerkwie w Hańczowej, Blechnarce, Ropkach, kaplica na Świętej Górze Jawor. Do tych cerkwi uczęszczają również wierni z Uścia Gorlickiego, Kwiatonia, przez wiele lat z Krynicy, Gorlic i innych miejscowości. Do wszystkich wiernych trzeba dotrzeć z modlitwą, uczyć dzieci religii, remontować zabytkowe cerkwie, budować plebanię. W Hańczowej znajduje się drewniana, 150-letnia plebania, która nie nadaje się do remontu, tu duchowny z żoną i kilkumiesięcznym dzieckiem zamieszkują w piętnastometrowym pokoju, pozostałe pomieszczenia zajmuje szkoła. O. Walenty rozpoczyna starania o pozwolenie na rozbiórkę starej i budowę nowej plebanii. Wszystko musi się odbyć zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Dopiero trzeci projekt uzyskuje aprobatę urzędników. Budowa zostaje ukończona w 1975 roku.
Duchowny wydeptuje ścieżki w urzędach i u konserwatorów zabytków, by uzyskać środki, pozwolenia i fachowców do przeprowadzenia remontów zabytkowych XVIII- i XIX-wiecznych cerkwi. Dzięki dobrym ludziom, pracy i ofiarom parafian, również tych, którzy wyjechali za granicę, udaje się odremontować cerkwie w Hańczowej, Wysowej i Blechnarce, zakupić do nich dzwony, odrestaurować zabytkowe ikonostasy, przeprowadzić gruntowny remont kaplicy na Górze Jawor, pokryć jej ściany polichromią, zadbać o cmentarze, przydrożne krzyże i kapliczki.
7 lipca 1987 roku o. Walenty Olesiuk zostaje przeniesiony do diecezji białostocko-gdańskiej i mianowany wikariuszem parafii w Gródku. Tu, by zamieszkać, musi wyremontować górną część plebanii.
16 lutego 1988 roku zostaje proboszczem parafii w Juszkowym Grodzie. Czekają na niego kolejne remonty – wymiana kopuły, malowanie dachu i ścian cerkwi, porządki na cmentarzu, odnowienie plebanii.
1 września 1990 roku zostaje mianowany wikariuszem tworzonej właśnie parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku. Tu opiekuje się bractwem parafialnym, uczy religii, sprawuje duchową opiekę w Polskim Związku Emerytów i Rencistów. Obecnie pełni obowiązki proboszcza parafii.
Za swoją długoletnią pracę duszpasterską zostaje wielokrotnie nagradzany – w 1967 roku nabiedrennikom, 1968 skufią, 1970 kamiławką, 1972 złotym krzyżem, 1975 protoijerejstwem, 1979 palicą, 1987 krzyżem z ozdobami, 2004 roku mitrą.
Na mnogaja leta, otiec Walentin.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token