Numer 6(372)    Czerwiec 2016Numer 6(372)    Czerwiec 2016
fot.Eugeniusz Czykwin
Religioznawstwo na Uniwersytecie w Białymstoku
Anna Radziukiewicz
W tym roku w czerwcu ruszy nabór studentów na nowy kierunek studiów na Uniwersytecie w Białymstoku w Instytucie Historii i Nauk Politycznych – religioznawstwo. Senat uczelni zatwierdził już ich program. Będą to studia stacjonarne, licencjackie, trzyletnie, bezpłatne, po których można będzie kontynuować dalsze studia na kierunkach pokrewnych, takich jak historia, socjologia, filozofia, stosunki międzynarodowe.
Zaletą oferty jest to, że studia są otwarte także dla grupy wiekowej 40+, dając możliwość łączenia nauki z pracą zawodową.
To rzadki kierunek studiów na polskich uniwersytetach. Religioznawstwo, o okrzepłej tradycji, mamy na Uniwersytecie Jagiellońskim. Tego typu studia próbowano, bez sukcesu, otworzyć na Uniwersytecie Gdańskim.
– Do kogo religioznawcza wiedza jest adresowana przede wszystkim? – pytam współorganizatora nowego kierunku, historyka, dr. hab. Piotra Chomika.
– Do tych, którzy zechcą pracować, ujmując rzecz ogólnie, w instytucjach edukacyjno-kulturowych, organizacjach rządowych i pozarządowych, muzealnictwie, turystyce, mediach. Ta wiedza może być bardzo przydatna katechetom, choć nie przygotowuje ich do zawodu nauczyciela. Ale daje narzędzie do dyskusji z tymi, którzy na przykład zafascynowali się buddyzmem, jogą czy medytacją.
– Na naszym terenie bardzo ważna jest świadomość różnic między tradycjami chrześcijańskimi i religiami – mówi pracownik naukowy Uniwersytetu w Białymstoku, o. dr. hab. Marek Ławreszuk. – Oferta jest dostosowana do potrzeb naszej społeczności. Marzy mi się sytuacja, że nasi absolwenci będą także trafiali do instytucji, w których jest tworzony program edukacyjny, mający kształtować społeczeństwo bardziej otwarte wobec innych wyznań i religii i tolerancyjne.
Prof. Aleksander Naumow, wybitny slawista, wystosował niedawno list otwarty, domagając się wpisania wielokulturowej tradycji Rzeczypospolitej do priorytetów narodowego programu rozwoju humanistyki. Jestem przekonany, że nawet jedna osoba, o głębokiej świadomości, może mieć realny wpływ na program kształcenia.
Być może po kilku latach, w efekcie takich studiów, pojawią się osoby wrażliwe na ów styk kulturowy, konfesyjny, nawet religijny i z tolerancją, podbudowaną gruntowną wiedzą, będą o nim mówić.
– Nie ukrywamy, że poprzez te studia chcielibyśmy przełamywać i mur ignorancji wobec prawosławia – mówi Piotr Chomik. – Dziś obserwujemy niebezpieczne budowanie tego muru nie tylko wobec prawosławia, ale i innych tradycji wyznaniowych i religijnych, polaryzację społeczeństwa na swoich i obcych. A przy obecnym nasilonym procesie migracyjnym takie postawy są niebezpieczne. Te mury trzeba kruszyć poprzez poszerzanie choćby świadomości humanistycznej.
Na religioznawstwie przygotowano miejsca dla trzydziestu studentów. Uniwersytet jest otwarty także na studentów pochodzących z Białorusi, Ukrainy i Litwy.
Szefem nowego kierunku będzie profesor Rafał Kosiński, historyk bizantolog. Kadrę nauczycieli akademickich będą tworzyć religioznawcy, teolodzy katoliccy i prawosławni, ale także historycy, filozofowie, socjolodzy.
Zarówno Piotr Chomik, jak i o. Marek Ławreszuk widzą w Białymstoku dobry grunt dla tego kierunku. To grunt, który zmusza do nieustannych twórczych dyskusji, do dyskursu naukowego a nie, powiedzmy, homiletyki.
Dlatego że styk kulturowy, choć dokłada trudności wykładowcom, jest ożywczy.

Anna Radziukiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token