Numer 7(373)    Lipiec 2016Numer 7(373)    Lipiec 2016
fot.Anna Radziukiewicz
W Łosinianach wyświęcono kaplicę
Anna Radziukiewicz
Rangę wydarzenia często mierzy się siłami społeczności. Te w nadgranicznej wsi Łosiniany są niezwykle skromne. Wieś niemal opustoszała. Została grupka emerytów – część z nich szuka zimą schronienia u swoich dzieci w mieście – i na górce kaplica, popadająca w ruinę, wchłaniana przez agresywny krzak bzu.
Kaplica na szczęście została uratowana. Wyremontowano ją od fundamentów po dach. Znowu można podziwiać jej niezwykle harmonijne proporcje, znów ściany świecą bielą i błękitem. 19 czerwca, w pierwszy dzień Świętej Trójcy, proboszcz parafii w Kruszynianach i Jurowlanach o. Mirosław Łaciuk wyświęcił kaplicę. Na uroczystościach zebrało się około pięćdziesięciu osób – bardzo dużo jak na taką wieś. To była radość wspólnej modlitwy i spotkania dla wielu po kilkudziesięciu latach, podróż sentymentalna do dzieciństwa. Tylko Bóg i świętość mogła nas (bo to miejsce, gdzie się urodziłam i wychowałam) tu zebrać.
Inicjatorką remontu kaplicy jest Wiera Smirnow, mieszkająca w Białymstoku, wdowa po Aleksandrze, bracie posła Andrzeja Smirnowa. Wsparła finansowo tę inwestycję. Mirosław Żywluk, obecnie też mieszkaniec Białegostoku, zadał sobie wiele trudu, by kaplicę doprowadzić do świetności. Dołączyli się do niego z pomocą i inni.

Anna Radziukiewicz, fot. autorka


Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token