Numer 7(373)    Lipiec 2016Numer 7(373)    Lipiec 2016
fot.Anna Radziukiewicz
Nie sam dla siebie lecz dla ludu Bożego
Anna Radziukiewicz
Patriarcha konstantynopolitański Bartłomiej w okolicznościowym przemówieniu wyraził zaskoczenie decyzją czterech Cerkwi – antiocheńskiej, bułgarskiej, gruzińskiej i rosyjskiej – które w ostatniej chwili odmówiły udziału w soborze. Ponowił też zaproszenie do tych czterech Cerkwi do wzięcia udziału w Liturgii, która 26 czerwca zakończy obrady soboru.
Patriarcha Bartłomiej omówił wiele kwestii dogmatycznego i kanonicznego pojmowania soborowości w Cerkwi. Wzywał do zachowywania „jedności ducha w łączności pokoju”, zapewniając że Cerkiew prawosławna nigdy nie odstąpi od wiary Ojców, a zwołanie soboru było nieodzowne, przy czym zwołany on został „nie sam dla siebie, lecz dla ludu Bożego”.
Po nim, w porządku dyptychu, głos zabierali zwierzchnicy kolejnych Cerkwi – aleksandryjskiej, jerozolimskiej, serbskiej, rumuńskiej, cypryjskiej, greckiej, polskiej, albańskiej oraz czeskiej i słowackiej. W krótkich wystąpieniach poruszyli szereg kwestii, koncentrując się na wieloletnich przygotowaniach do soboru i nieoczekiwanych problemach bezpośrednio go poprzedzających, jak też zagrożeniach, które niesie w sobie współczesna cywilizacja.
Metropolita Sawa w swoim wystąpieniu podziękował patriarsze za zdecydowane dążenie, aby Święty i Wielki Sobór się odbył. Wymagało to, wśród przeciwieństw, niezrozumienia i krytyki, wielu wysiłków, zabiegów i poświęcenia, dzięki czemu dzisiaj możemy przeżywać „jedność ducha w łączności pokoju”, zgodnie z nauką Świętych Ojców i Cerkwi Prawosławnej – powiedział.
– Żyjemy w świecie pełnym patologii, nienormalności, niezgodnych z duchem Świętej Cerkwi – mówił dalej władyka. – Przecież nasi Ojcowie oddawali swoje życie za zdrową, niezmienną naukę Chrystusa! Kryterium naszej jedności jest świadomość w duchu słów apostoła Pawła: „Kiedy jestem słaby, wówczas jestem silny” (2 Kor 12,10). Jedności wiary doświadczamy, opierając się na „rozumie Chrystusowym”, a nie ludzkiej, osobistej mądrości.
Jedna, niepodzielna Cerkiew prawosławna ma dzisiaj, z woli Bożej, możliwość, w swojej lokalnej różnorodności, wypracowania wspólnego punktu widzenia na wiele nurtujących naszych wiernych problemów, w duchu consensusu.
Cerkiew prawosławna we współczesnym świecie, pełnym rozczarowań i podziałów, winna być przykładem miłości „nie z tego świata”. To Ona ukraca mędrkowanie ludzkie i ułatwia drogę ku wzajemnemu zrozumieniu i jedności. A tego wszyscy potrzebują.
W kwestii tematyki zawartej w dokumentach przyjętych przez Przedsoborową Synaksę w Chambesy w styczniu bieżącego roku, Święty Sobór Biskupów Polskiej Cerkwi Prawosławnej przyjmuje je, szczegóły zaś przedstawione zostaną podczas dyskusji na ich temat, co dotyczy zwłaszcza dokumentu „Stosunku Cerkwi prawosławnej do innych wyznań chrześcijańskich”, który rodzi wiele kontrowersji.
Patriarcha Bartłomiej, dziękując władyce za wystąpienie, wyraził nadzieję, że gdy w Warszawie zostanie ukończona budowa cerkwi Hagia Sophii, której kamień węgielny poświęcił w grudniu 2015 roku, metropolita zaprosi na jej poświęcenie nie tylko jego, ale również pozostałych zwierzchników Cerkwi prawosławnej. Słowa te wywołały brawa zebranych.
Pierwsza sesja soboru była transmitowana w telewizji i internecie. Kolejne, poświęcone problemom zawartym w dokumentach przygotowanych przed soborem, pozostaną dla obserwatorów i mediów zamknięte.
Lipcowy numer Przeglądu Prawoslawnego zamykaliśmy drugiego dnia obrad. O soborze i jego ustaleniach napiszemy w numerze sierpniowym.

fot. Jarosław Charkiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token