Numer 8(374)    Sierpień 2016Numer 8(374)    Sierpień 2016
fot.Jarosław Charkiewicz
Kronika Michała Bołtryka
Michał Bołtryk
- Wrócił na tory pociąg, który będzie kursował między Białymstokiem a gminą Gródek. Stało się to w 130 rocznicę uruchomienia kolei poleskiej, po 16 latach i trzech miesiacach od zamknięcia linii. Pociąg będzie jeździł w soboty i niedziele od 2 lipca do 9 października. O godz. 9 wyjazd z Białegostoku, o 16 powrót z Walił. Koszt biletu normalnego na całej trasie to 5,30 zł. Jest to na pewno dobra zmiana dla grzybiarzy.

- Białoruskie władze, które nie przedłużyły prawa pobytu trzem polskim kapłanom rzymskokatolickim z parafii w Mohylewie, Iwieńcu i Kołodziszczach, po interwencji polskiego MSZ cofnęły swoją decyzję. Obecnie na Białorusi pracuje 407 księży rzymskokatolickich, 113 z nich to obcokrajowcy, głównie Polacy. Dziesięć lat temu Polaków było tam 202.

DIAGNOZA
POLSKI I POLSKOŚCI
Z PRAWA I LEWA

- Jacek Giebułtowicz, „Czy katolik musi być prawicowy?”: „...nie da się ukryć, że Polacy, którzy tak szczycą się dewizą semper fidelis, odnoszą się do papieskich apeli z dużą rezerwą i w tej postawie czują wsparcie nie tylko polityków rządzących obecnie krajem, ale również znacznej części duchowieństwa. Powód jest dość jasny. Po dwudziestu pięciu latach od zmiany ustroju przeżywamy wielki renesans prawicowości i to w najmniej wybrednej odmianie narodowo-katolickiej. Wpływ ma na to nowa moda historyczna, według której lewicowość utożsamiana jest jednoznacznie z komunizmem. Zapomina się o pięknej karcie niepodległościowej i antykomunistycznej polskiego socjalizmu, o jego wrażliwości społecznej. Kto pamięta o Bolesławie Limanowskim, Edwardzie Abramowskim, Ignacym Daszyńskim, Mieczysławie Niedziałkowskim, Antonim Pajdaku, Tomaszu Arciszewskim, Adamie Ciołkoszu i Zofii Ciołkoszowej, czy choćby o bliższym naszym czasom Janie Józefie Lipskim? Wstydliwie pomija się fakt, że tak wiele wybitnych postaci naszej historii najnowszej wywodziło się z tradycji lewicowej. Myślę choćby o marszałku Józefie Piłsudskim, o prezydencie Stanisławie Wojciechowskim, o pisarzu Stefanie Żeromskim czy Irenie Sendlerowej – Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata.

- Prof. Bronisław Łagowski: „Panujący obóz solidarnościowy jest podzielony według tej samej linii co na początku swojego istnienia, jeszcze w poprzednim ustroju. Co sprawia, że tak długo trwa i przybiera na wrogości? Nie siedzę w środku tego obozu i, prawdę mówiąc, nie wiem, co tam się dzieje. Widzę tylko to, co wspólne: polityka historyczna, usilne starania o protekcję amerykańską, wojna psychologiczna z Rosją, „bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski”, przyzwyczajanie się do wizji prawdziwej wojny na Wschodzie, no i oczywiście, jak wspomniałem, nieustające zwalczanie pozostałości komunizmu. Udział w ruchu solidarnościowym przed i po stanie wojennym dawał przeżycie upajające i chciało się wołać: „Chwilo, trwaj!”. I ona trwa. Od dwudziestu paru lat rządzą ci sami ludzie, z tymi samymi poglądami na sprawy krajowe i zagraniczne i tylko ich stany emocjonalne zaczęły się psuć i roztaczać niemiłe fetory”.

- Prof. Zbigniew Mikołejko: „..co głównie zawaliliśmy przez ostatnie 27 lat? Edukację. Przeciętny Polak przechodzi przez szkołę, dostaje jakieś oceny, jakieś papiery, ale nie narzędzia intelektualne, które pozwalają mu zrozumieć samego siebie i świat, w którym żyje. Nie wspierając szkół, odpuściliśmy i pracę nad upowszechnieniem rozumu, i inteligencję jako szczególną klasę społeczną, w konsekwencji nie zbudowaliśmy własnej, rozumnej klasy średniej. Za to powstała i rozrastała się – używając terminu socjologii anglosaskiej – „klasa niższa”, bardzo agresywna, roszczeniowa, szeroka. (...) Paradoksalnie bardziej awans przez wykształcenie umożliwiał PRL, który tysiącom ludzi z systemu jeszcze półpańszczyźnianego dał szansę”.
- Prof. Mirosław Karwat: „PiS, podobnie, jak kiedyś Unia Wolności, nie dostrzega pułapek, które na siebie zastawia. Kult tzw. żołnierzy wyklętych umacnia przeświadczenie, że prawdziwym patriotą może być tylko ten, kto zginął lub jest gotów zginąć. A to broń obosieczna. Kapłani kultu męczenników – Jarosław Kaczyński, Beata Szydło, Antoni Macierewicz, Marek Kuchciński, Joachim Brudziński, Andrzej Duda – żyją i mają się dobrze. Prezes PiS nie był nawet internowany w stanie wojennym. Nie uosabia wzorca, który propaguje”.

- Prof. Stanisław Bieleń, O stanie badań wschodnioznawczych, „Polityka Polska”(2/2016): „Różni autorzy (jak na przykład Adam Daniel Rotfeld, Paweł Kowal, Mariusz Maszkiwicz, Bartłomiej Sienkiewicz i inni) albo byli, albo pozostają funkcjonariuszami agend rządowych, stąd ich wypowiedzi należy poddawać krytycznym przewartościwaniom. Z kolei relacje czy raczej „rewelacje” dziennikarskie oddają bardziej emocje i ideowe afiliacje, a nie rezultat bezstronnej analizy (np. Marcin Wojciechowski, Maria Przełomiec czy Krystyna Kurczab-Redlich). (...)Największą zasługą polskich mediów i propagandy politycznej jest to, że w społeczeństwie polskim utrzymują się silne nastroje rusofobiczne. Udawanie, że jest to zjawisko marginalne, świadczy o ślepocie poznawczej i krótkowzroczności. Rządzący albo nie zdają sobie sprawy z tego, że nastroje społeczne o charakterze etnofobicznym trwale warunkują bezpieczeństwo wewnętrzne w państwie, albo celowo kreują atmosferę strachu, aby w ten sposób uzasadniać zachodnie afiliacje sojusznicze. (...) Duża część środowisk eksperckich w Polsce jest przekonana o swojej nieomylności w diagnozowaniu sytuacji na Wschodzie. Zdaniem tego środowiska, w którym na plan pierwszy wybija się nazwisko krakowskiego historyka Andrzeja Nowaka, każdy, kto stara się Rosję nie tylko zrozumieć, ale przedstawiać w kategoriach normalności, jest „pożytecznym idiotą”, „agentem wpływu”, albo „zaślepionym idealistą”.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token