Numer 9(375)    Wrzesień 2016Numer 9(375)    Wrzesień 2016
fot.Anna Radziukiewicz
Patriarchat Antiocheński
Dominika Kovačević
Cerkiew antiocheńska wraz z jerozolimską są najstarszymi na świecie. Antiochia za czasów Chrystusa i pierwszych dekad chrześcijaństwa była stolicą rzymskiej prowincji Syria. Miasto zamieszkiwali przede wszystkim Grecy. Semitów było tu niewielu – głównie Żydzi i trochę Aramejczyków. W innych syryjskich miastach, także w Damaszku, przeważali Semici. Nauczanie Chrystusa na terenie całej rzymskiej Syrii trafiło na podatny grunt. Przecież Szaweł zmierzał z Jerozolimy do Damaszku, aby zniszczyć tamtejszą chrześcijańską wspólnotę raptem kilka lat po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Jak doskonale wiemy, w tej drodze spotkał Chrystusa i stał się apostołem Pawłem. Chrzest przyjął w Damaszku, nauczał potem także w Antiochii. W Antiochii działał również apostoł Piotr, który zaczął nawracać także pogan, dlatego też za założycieli i patronów Cerkwi antiocheńskiej uważa się dwóch apostołów, Piotra i Pawła.
Terytorium Cerkwi antiocheńskiej zaczęło stopniowo obejmować nie tylko historyczną Syrię (dzisiejsze Syrię, Liban, południowo-wschodnią Turcję i zachodni Irak), lecz także tereny położone dalej na wschodzie. Zwierzchników Cerkwi określano mianem patriarchów, tworzyła ona jeden z pięciu starożytnych patriarchatów.
Wśród patriarchów antiocheńskich wielu było świętych – najsłynniejszym z nich jest zapewne św. Ignacy Antiocheński. Wydała też ona w pierwszych wiekach wielkich świętych, z których tutaj najbardziej wpływowy okazał się Aramejczyk św. Efrem Syryjczyk.
Kiedy Egipt przyjął chrześcijaństwo (IV wiek), pomiędzy Aleksandrią i Antiochią rozpoczęła się rywalizacja o dominację ich szkół teologicznych i rangi, ostatecznie przegrany przez Antiochię. Dlatego Cerkiew antiocheńska zajęła czwarte miejsce w dyptychach (obecnie jest trzecia wskutek wakatu na stanowisku patriarchy Rzymu).
Z czasem zaczął się zmieniać skład etniczny ziem podległych Patriarchatowi, głównie za sprawą migracji Arabów. Zaczęła się ona w IV wieku, a przybrała na sile w dwóch następnych stuleciach. Doszło na tym tle do konfliktów. Imperium Bizantyńskim władali Grecy, wykorzystując to też na polu religijnym – w składzie hierarchii, narzuceniu rytu greckiego i greki jako języka liturgicznego. To się nie podobało Egipcjanom, Syryjczykom i Ormianom.
Konflikty w tej mieszance etnicznej zbiegły się ze sporami chrystologicznymi w V wieku, dotyczącymi natury Chrystusa i Jego woli.
Do pierwszego podziału doszło na soborze efeskim w 431 roku. Potępiono na nim naukę – nazwaną nestoriańską od ówczesnego patriarchy Konstantynopola, wywodzącego się z Syrii Nestoriusza – głoszącą, iż Chrystus miał dwie istniejące osobno natury, Boską i ludzką, przez co Matka Jezusa, nie mogła być Bogarodzicą (Theotokos), lecz tylko Chrystorodzicą (Chrystokos) – nie mogła zrodzić wiecznego Boga, lecz tylko niewiecznego człowieka. Nestoriusz w swej doktrynie opierał się na szkole antiocheńskiej, dlatego znalazł zwolenników w rodzimej Syrii. Wyklęto ich, lecz to nie rozwiązało problemu, sprawa miała charakter nie tylko religijny, ale i polityczny. W Aleksandrii, w opozycji do nestorianizmu, rozkwitł monofizytyzm, głoszący iż Chrystus miał tak naprawdę jedną naturę: Boską, bowiem ta wchłonęła ludzką jako słabszą.
Sobór chalcedoński w 451 roku wreszcie wyłożył i ugruntował prawosławną naukę o Chrystusie, przyczynił się jednak do trwającego po dziś dzień podziału na Cerkwie bizantyńskie (chalcedońskie) i orientalne (dochalcedońskie). Konflikt nie oszczędził Cerkwi syryjskiej, która znowu się podzieliła. Nastał czas trzech patriarchów Antiochii, nestoriańskiego, syriackiego i bizantyńskiego. Podział wyznaniowy nie był do końca tożsamy z etnicznym: Arabowie i Aramejczycy należeli do wszystkich trzech Kościołów.
Sytuację Patriarchatu Antiocheńskiego na zawsze zmieniła działalność proroka Mahometa. Zjednoczył on pogańskich Arabów pod egidą jednej nowej religii. Muzułmańscy Arabowie zajęli najpierw Syrię i Palestynę, a nieco później także Egipt i Państwo Sasanidzkie. Trzy ze starożytnych patriarchatów, Antiochia, Jerozolima i Aleksandria, znalazły się pod trwałą władzą ludzi nie wyznających Chrystusa.
Muzułmański podbój Syrii to lata 634-638, czyli czasy tzw. kalifów prawowiernych.
Stosunek narodów semickich do inwazji muzułmańskiej był niejednoznaczny. Wielu uważało islam za chrześcijańską herezję i synkretyczny twór, stąd też gdzieniegdzie witano muzułmanów jako rodaków i wyzwolicieli spod jarzma greckiego. Początkowo rzeczywiście nie prześladowano chrześcijan – musieli tylko płacić dodatkowy podatek.
W pierwszej połowie VIII wieku, czyli za panowania ostatnich kalifów z dynastii Umajjadów (którzy nastąpili po kalifach prawowiernych), sytuacja chrześcijan w Syrii zaczęła się zmieniać na gorsze. Arabski zastąpił grekę w urzędach, a chrześcijańskich pracowników – w tym i Arabów – pozbawiono funkcji. W Damaszku na meczet zamieniono sobór św. Jana Chrzciciela. Zabroniono noszenia krzyży, dzwonienia w dzwony, publicznych procesji, wznoszenia wież cerkwi wyższych od minaretów, do tego chrześcijanie musieli nosić wyróżniające się, na znak pohańbienia, stroje. Co więcej, muzułmanie wspierali wówczas ikonoklastów, by osłabić wewnętrznie chrześcijan. Wielkim obrońcą ikon stał się prawosławny Arab, Jūhanna Mansūr ibn Sardżun Al-Mansūr, czyli św. Jan Damasceński – jeden z największych świętych Patriarchatu Antiocheńskiego. Co prawda przez to stracił urząd na dworze kalifa, lecz kiedy skierował się do Palestyny, Cerkiew zyskała jednego z największych hymnografów.
W drugiej połowie VIII wieku władzę nad muzułmańskim imperium przejęli Abbasydzi, którzy odnosili się do chrześcijan nieco lepiej. Rozpoczął się wielki ruch tłumaczeniowy różnych traktatów, w którym znaczącą rolę odegrali lokalni chrześcijanie. W Cerkwi antiocheńskiej zaczęto stopniowo odchodzić od greki na rzecz aramejskiego i arabskiego – Greków już prawie nie było.
Szczególny okres rozkwitu tłumaczeń i prawosławnej literatury arabskojęzycznej przypadł na ten czas także dlatego, że w 969 roku Bizancjum na nieco ponad sto lat odzyskało kontrolę nad częścią Syrii – z Antiochią, ale bez Damaszku. To wtedy tworzył m. in. wielki teolog antiocheński, diakon ʿAbd Allāh Ibn al-Fadl al-Antākī, który także z wielkim kunsztem tłumaczył teksty liturgiczne i Świętych Ojców na arabski.
W tym czasie Antiochia jako ośrodek chrześcijański znowu zyskała na znaczeniu. Ten złoty wiek brutalnie przerwała inwazja muzułmańskich Turków, a niedługo potem również krucjaty. Krzyżowcy powołali własnego patriarchę antiocheńskiego, stąd też w XII wieku i na początku XIII prawosławny patriarcha Antiochii przebywał na wygnaniu w Konstantynopolu.
Potem teren zajęły hordy mongolskie, a następnie nadeszła ponownie, tym razem mająca trwać stulecia, epoka władzy różnych ludów tureckich, które stopniowo przyjmowały islam. Za niektórych dynastii chrześcijanom wiodło się lepiej, za innych byli masakrowani. W 1268 roku sułtan Bajbars dokonał rzezi chrześcijan w Antiochii, a także zburzył monastery w jej okolicy. Z tego upadku Antiochia jako miasto już nigdy się nie podniosła. Co prawda istnieje do dzisiaj, ale nie jest już znaczącym ośrodkiem. Patriarcha Ignacy II (1342–1386) przeniósł siedzibę do Damaszku, zachowując tytuł „antiocheńskiego”. Taki stan rzeczy trwa po dziś dzień.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)



Dominika Kovačević

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token