Numer 11(377)    Listopad 2016Numer 11(377)    Listopad 2016
fot.Natalia Klimuk
50 lat służby
Anna Radziukiewicz
Święto Ikony Matki Bożej Wsiecarycy, uroczyście obchodzone w parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku na Słonecznym Stoku w pierwszą niedzielę października, zgromadziło kilka tysięcy wiernych. Arcybiskup białostocki i gdański Jakub mówił o oddawaniu czci Bogarodzicy, która zawsze za nas się modli i my czujemy Jej błagodatny pokrow w Jej wielu ikonach.
Arcybiskup zwrócił się ze słowami uznania i podziękowania do o. mitrata Walentego Olesiuka, który w tym dniu świętował 50-lecie swojej służby kapłańskiej. Mówił o drodze o. Walentego, która od gór prowadziła na rodzinną Białostocczyznę. O Walenty urodził się w Tymiance, a jego pierwszą parafią była Pielgrzymka na Łemkowszczyźnie. Opiekował się wiernymi z kilkunastu wsi, rozsypanych wśród gór – odrzucany przez władze, bez samochodu, bywało że i okradany, ale wspierany przez nielicznych wiernych, którzy wrócili tu po Akcji Wisła. Trafił potem do parafii Wysowa, a ta parafia znów gromadziła wiernych rozsianych po wielu górskich miejscowościach, nawet tych z odległej o 30 kilometrów Krynicy czy 40 kilomtrów Gorlic, bo nawet tam wtedy nie było prawosławnych parafii – w Karpatach prawosławie wchodziło do miast dopiero w ostatnich 20-30 latach. Duchowny służy, uczy dzieci religii, remontuje cerkwie, buduje plebanie, kupuje dzwony, dba o cmentarze. I tak w górach spędza 21 lat.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

fot. Anna Radziukiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token