Numer 12(378)    Grudzień 2016Numer 12(378)    Grudzień 2016
fot.www.meloman.ru
Na starej fotografii przy starych pieśniach
Natalia Klimuk
Większość z nich pochodzi z lat 40. i 50. dwudziestego wieku. To wtedy urodzony w Jacznie, a poznający tajniki fotograficznego fachu w Grodnie, Jan Siwicki, na dobre rozkręca swoją działalność. Mieszka w rodzinnej wsi, ma trzy aparaty, ciemnię odgrodzoną dyktą od reszty jednego z pomieszczeń, dwa płótna – jedno z miejskim, drugie z wiejskim widoczkiem, ale dużo jego klientów ma zdjęcia w przydomowym ogrodzie. Są i inne zlecenia. Trzeba wyjść poza swoje podwórko, najczęściej po to, by przy trumnie sfotografować żegnających zmarłego żałobników, albo weselników przy kościele w Różanymstoku, albo na schodach kościoła w Dąbrowie Białostockiej.
Teraz fotografie Jana Siwickiego można obejrzeć przede wszystkim w Internecie, na www.albom.pl. To strona prowadzona przez Stowarzyszenie Edukacji Kulturalnej Widok, które prowadziło projekt „Fotograficzna wyprawa archeologiczna na polsko-białoruskie pogranicze”. Jest tu ponad 1500 kopii archiwalnych fotografii z okolic dzisiejszego Podlasia i Zachodniej Białorusi, w tym prace wiejskich fotografów, których udało się przywrócić do świadomości społecznej – Jerzego Kostko z Kleszczel, Jana Siwickiego z Jaczna, Josifa Abramickiego z Gródka.
Fotografie pogrzebowe Jana Siwickiego i Bolesława Augustisa (fotografa Białegostoku) zobaczyć można było podczas wystawy „To, co nie umiera, nie żyje”, której wernisaż odbył się 28 października w białostockiej Galerii Arsenał. Zdjęcia można było oglądać w muzycznej oprawie pieśni pogrzebowych z Podlasia, które wykonała młodzież z parafii prawosławnej w Topilcu.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Natalia Klimuk
fot. www.albom.pl

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token