Numer 1(379)    Styczeń 2017Numer 1(379)    Styczeń 2017
fot.Ikona Bożego Narodzenia
Kapłan który buduje mosty
Ałła Matreńczyk
- Chcę podziękować Wam za to, co uczyniliście dla sprawy Bożej i dla Cerkwi w Polsce. Wasze życie to życie aktywne, które miało duży wpływ na to miasto i na naszą Cerkiew. Bóg dał Wam talent. Poświęciliście wiele czasu na tłumaczenie nabożeństw na język polski. Kontynuujecie to dzieło, które wiele lat temu rozpoczął ksiądz Jerzy Klinger – mówił metropolita Sawa, gratulując jubileuszu i wręczając księdzu Henrykowi nadany przez sobór biskupów order św. Marii Magdaleny II stopnia z ozdobami.
Ksiądz Henryk Paprocki urodził się w Wielkopolsce, w Kole, choć rodzinne korzenie sięgają południowego Podlasia. Ojciec był matematykiem, od dzieciństwa uczył go ścisłego rozumowania i racjonalnego podejścia do życia. – Nigdy nie byłem przez rodziców karany, natomiast wszelkie moje wybryki kończyły się długimi i bardzo nieprzyjemnymi dla mnie dyskusjami, jak należy postępować. Jestem rodzicom bardzo wdzięczny, że odbywali ze mną całe sesje, jak należy żyć – mówił w jednym z wywiadów.
Być może to właśnie ślady wpływu ojca-matematyka widać w pracach księdza Henryka, w jego publicznych czy też naukowych wystąpieniach. To zawsze prace zwięzłe, konkretne, o uporządkowanej strukturze, dobrze przyswajalne dla słuchaczy, nawet niezbyt szczegółowo znających poruszane tematy.
W Katedrze Teologii Prawosławnej w Białymstoku przez wiele lat oprócz wykładów ściśle teologicznych mówił o rosyjskiej filozofii religijnej, w niezwykle ciekawy sposób omawiając życie, idee i dzieła rosyjskich myślicieli i pisarzy – Mikołaja Gogola, Fiodora Dostojewskiego czy Lwa Tołstoja. Miłością do rosyjskiej myśli i literatury zaraził wielu prawosławnych i nieprawosławnych słuchaczy swoich wykładów.
– Jego głównym zadaniem na wykładach teologii zasadniczej w seminarium duchownym w Warszawie jest zachęcenie studentów do zgłębiania literatury patrystycznej. Można powiedzieć, że ks. Henryk Paprocki jest współczesnym kontynuatorem neopatrystyki, czyli okresu w historii teologii prawosławnej, której cechą charakterystyczną było zwrócenie się do dziedzictwa Ojców Kościoła i kontynuowanie ich twórczości w świecie współczesnym – opowiada ks. Łukasz Leonkiewicz, dr filozofii i diakon w kaplicy św. Grzegorza.
Ksiądz Henryk na co dzień pracuje w Telewizji Polskiej, jest szefem Redakcji Ekumenicznej, która przygotowuje programy dotyczące Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Raz w miesiącu emitowany jest program o Kościele prawosławnym, a przy okazji większych świąt przygotowywane są transmisje nabożeństw z różnych cerkwi w kraju.
– Spotkałam księdza Henryka na peronie dworca w Warszawie. Nie znałam go osobiście wcześniej. Przypadkowa, wspólna podróż pociągiem skończyła się moją wizytą w Gruzji, którą od tamtej pory odwiedziłam 18 razy – Mira Dudel mówi o początkach swojej znajomości z ojcem Henrykiem. – Ojciec Henryk to również wspólnota – obecnie w kaplicy przy Lelechowskiej w Warszawie. Nabożeństwa w języku polskim otworzyły przede mną piękno prawosławnej teologii – dodaje. – Kiedyś specjalnie przyjeżdżałam na nie z Białegostoku, bo na nich człowiek przeżywa prawdziwą przemianę. Ważnym ogniwem tej wspólnoty jest ksiądz Henryk.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Anna Czerewacka
fot. Jarosław Charkiewicz

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token