Numer 2(380)    Luty 2017Numer 2(380)    Luty 2017
fot.Andrzej Karpowicz
Skarb darowany przez Stwórcę
Grzegorz Jacek Pelica
To był jeden z najbardziej dynamicznych tygodni w całej lubelskiej historii modlitw o jedność chrześcijan. Jego dominantą było wspólne kolędowanie, optymizm modlitewnego dialogu katolików i prawosławnych oraz refleksja nad spuścizną reformacji protestanckiej.
„Wielbimy i błogosławimy Boga za słowo pokoju, za dar Jego Kościoła permanentnie pulsujący Duchem Świętym, z powszechnym pragnieniem zjednoczenia w wierze i miłości. Pan i Bóg nasz Jezus Chrystus, Wcielone Odwieczne Słowo Boga założył Kościół, w którym gromadzą się wszystkie narody, jakby spełniając słowa psalmisty Dawida: Nakazy Pana są radością serca... To od każdego z nas zależy jak my umiemy radować się Bożym Darem” – przypomniał na początku wspólnych spotkań prawosławny arcybiskup lubelski i chełmski Abel.
W homilii, wygłoszonej w kościele akademickim KUL, abp Abel przypomniał dary, które wnosi prawosławie do dialogu ekumenicznego. Władyka mówił: „Jedność Kościoła jest niewątpliwie oczekiwanym spełnieniem Modlitwy Arcykapłańskiej Chrystusa, lecz niemożliwa jest bez łaski Ducha Świę­tego, którego przyjście także zapowiada Ewangelia Jana. W ten sposób chrystocentryczny punkt widzenia, będący dotychczas bazą dążności ekumenicznych, w prawosławnym poczuciu łączy się zawsze z pneumatocentrycznym. I ten pneumatocentryzm wnosi prawosławie do ruchu ekumenicznego. O. Bułgakow – teolog prawosławny – patrzył na cały ruch ekumeniczny jako na rozszerzenie Pięćdziesiątnicy, na „no­wy dar rozumienia języków”. Chodzi więc tu o sprawę rozumienia, do czego świadomość prawosławna przykłada wagę zasadniczą”.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Grzegorz Jacek Pelica
fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token