Numer 2(380)    Luty 2017Numer 2(380)    Luty 2017
fot.Andrzej Karpowicz
Nasze odwołanie w sprawie dotacji
List Oficjalny
Sz. P. Sebastian Chwałek
Podsekretarz Stanu MSWiA

Uprzejmie prosimy o ponowne przeanalizowanie wniosku Fundacji im. Księcia Konstantego Ostrogskiego i przyznanie dofinansowania (60 tys. zł) na wydawanie przez Fundację dodatku do Przeglądu Prawosławnego – „Sami o Sobie”.
Zgodnie z decyzją Pana Ministra wszystkie, oprócz Przeglądu Prawosławnego, pisma, kierowane do mniejszości narodowych i etnicznych, otrzymają w 2017 roku dofinansowanie na ubiegłorocznym poziomie. Cofnięcie dotacji tylko naszej redakcji odbierane jest przez należące do prawosławia mniejszości narodowe jako niesprawiedliwe, krzywdzące działanie Ministra i budzi w tych środowiskach wiele pytań i wątpliwości.
Prosząc Pana Ministra o zmianę decyzji przedstawiamy argumenty, przemawiające za przyznaniem także miesięcznikowi „Sami o Sobie” finansowego wsparcia w 2017 roku. Z uwagi na brak uzasadnienia traktowanej przez nas jako „wstępnej” decyzji, odnosimy się do „kryterium oceny wniosków” zawartych w zamieszczonej na internetowej stronie MSWiA Informacji o szczególnych zasadach postępowania przy dzieleniu dotacji na realizację w 2017 roku zadań mających na celu ochronę, zachowanie i rozwój tożsamości kulturowej mniejszości narodowych i etnicznych oraz zachowania języka regionalnego.
Przedstawiając rolę Przeglądu Prawosławnego wraz z dodatkiem „Sami o Sobie” w zachowaniu własnej tożsamości kulturowej mieszkających w naszym kraju wschodniosłowiańskich mniejszości, z konieczności odnosimy się do innych, kierowanych do tych społeczności, periodyków. W żadnym wypadku nie oznacza to kwestionowania zasadności ich dofinansowania przez MSWiA.
Zgodnie z treścią wspomnianej Informacji, dokonując oceny wniosku, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w szczególności bierze pod uwagę „zasięg realizowanego zadania”, jego „siłę oddziaływania” i „efektywność”, a także „dotychczasowe doświadczenia” oraz „wielkość środków pozyskanych ze źródeł innych niż budżet państwa”.
Uwzględniając wielkość, około 50 tys. egzemplarzy w skali roku, sprzedawanego nakładu, zasięg, a więc i siła oddziaływania Przeglądu Prawosławnego wraz z dodatkiem „Sami o Sobie” jest kilkakrotnie większa od innych („Niwa”, „Czasopis”– łączne dofinansowanie tych pism to 645 tys. zł), kierowanych do prawosławno-białorusko mniejszości periodyków. Również inne, ujęte w Informacji kryteria przemawiają na korzyść realizowanego przez nas zadania. Redakcja „wypracowuje” blisko 70 proc. ogólnych kosztów – w odniesieniu do w/w periodyków wskaźnik ten nie przekracza 5 proc.
Nie negując, co jeszcze raz podkreślamy, zasadność dofinansowywania w/w pism, pragniemy zwrócić uwagę Pana Ministra na konieczność wspierania działań, służących powstrzymaniu procesu szybkiej polonizacji mieszkającej w Polsce mniejszości białoruskiej. Jak wynika z danych spisów powszechnych, przeprowadzonych w latach 2002 i 2011, liczba mieszkających w województwie podlaskim Białorusinów zmniejszyła się w tym okresie o blisko 20 proc. W 2011 roku z ogólnej liczby 38,3 tys. deklarujących przynależność do mniejszości białoruskiej osób, używanie języka białoruskiego w „kontaktach domowych” (z reguły z językiem polskim) zadeklarowało zaledwie 26 448 – w spisie z roku 2002 używanie języka białoruskiego w „kontaktach domowych” zadeklarowało 40 650 osób. Eliminowanie cieszącego się największą popularnością w tej społeczności periodyku – 70 procent czytelników Przeglądu Prawosławnego należy do mniejszości białoruskiej – przyspieszy dramatyczny dla Białorusinów w Polsce proces utraty własnej tożsamości kulturowej.
Choć Przegląd Prawosławny w latach 1990-2005 otrzymywał dotację z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, to w 2006 i 2007 roku ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, uzasadniając swoją decyzję „wyznaniowym charakterem pisma”, dofinansowania nie przyznał. Ponieważ w 2013 roku ówczesny Minister Administracji i Cyfryzacji, uzasadniając decyzję o obniżeniu dofinansowania dodatku „Sami o Sobie”, użył podobnego argumentu, kwestią tą zajęła się Sejmowa Komisja Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Po przeprowadzonej na posiedzeniu Komisji dyskusji i przedstawieniu ekspertyz Biura Analiz Sejmowych i autorstwa prof. Wawrzyńca K. Konarskiego (teksty w załączeniu), jednoznacznie stwierdzających brak jakichkolwiek podstaw do stosowania wobec kierowanych do mniejszości publikacji „kryterium wyznaniowego” i dzielenia ich na „religijne” i „niereligijne” minister zmienił swoje stanowisko i w udzielonej na Dezyderat Komisji odpowiedzi stwierdził, że „przepis ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym” nie wyklucza możliwości przyznania dotacji na czasopisma o charakterze religijnym, ale tylko w takim przypadku, jeżeli służy ono „ochronie, zachowaniu i rozwojowi tożsamości kulturalnej mniejszości narodowych i etnicznych”.
Na jednoznaczną zależność białoruskiej tożsamości od przynależności do prawosławia, które – jak pisze prof. Włodzimierz Pawluczuk (1999) – dla mieszkańców wschodniej Polski jest nie tylko religią, ale również, a może przede wszystkim typem kultury, wskazywali zajmujący się tą problematyką przedstawiciele świata nauki, m.in. analogiczny pogląd zaprezentowali w czasie posiedzenia Sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych profesorowie Andrzej Sadowski i Elżbieta Czykwin, a w wykonanym na zlecenie Biura Analiz Sejmowych opracowaniu dr. Marka Barwińskiego „Przyczyny zmniejszania się liczby osób deklarujących przynależność do białoruskiej mniejszości narodowej w województwie podlaskim” czytamy: „Na Podlasiu, które mimo spadku koncentracji mniejszości białoruskiej i tak pozostało jej zdecydowanie najliczniejszym skupiskiem, czynnikiem najsilniej jednoczącym, nie poddającym się asymilacji i zarazem zdecydowanie wyróżniającym osoby o wschodnim pochodzeniu etnicznym jest wyznanie prawosławne. Poczucie identyfikacji religijnej jest dużo silniejsze niż niepolskiej tożsamości narodowej”.
Wobec tych stwierdzeń minister nie mógł już kwestionować roli Przeglądu Prawosławnego w zachowaniu tożsamości, w pierwszej kolejności mniejszości białoruskiej, i do ubiegłego roku redakcja dofinansowanie otrzymywała.
Oprócz wyżej wskazanych Przegląd Prawosławny pełni także ważną rolę w przełamywaniu negatywnego naznaczania (stygmatyzowania) przez polsko-katolicką większość białorusko-prawosławnej mniejszości, co jest istotnym, przyspieszającym procesy polonizacji czynnikiem. Istniejące w polskim społeczeństwie, w odniesieniu do wschodniosłowiańskich mniejszości, negatywne stereotypy mogą być przełamywane poprzez ukazywanie wyrosłych na gruncie wschodniochrześcijańskiej tradycji uniwersalnych walorów ich duchowej kultury. W sytuacji powtarzających się aktów agresji i nietolerancji wobec mieszkających na Podlasiu mniejszości działania takie są szczególnie pożądane.
Szanowny Panie Ministrze
Dla całej społeczności prawosławnej w Polsce wielkim wydarzeniem był udział Prezydenta RP Andrzeja Dudy w święcie Przemienienia Pańskiego na Świętej Górze Grabarce w pierwszym roku jego prezydentury. Skierowane wówczas do nas słowa Pana Prezydenta zrodziły nadzieję na, jeśli nie przychylną, to chociaż obiektywną ocenę i stosowne do niej decyzje także polskiego rządu. Przyznanie skromnego, stanowiącego ułamek procenta, będącej w dyspozycji Pana Ministra ogólnej sumy środków przeznaczanych na wspieranie inicjatyw służących zachowaniu tożsamości kulturowej zamieszkujących w Polsce mniejszości, pozwoli nadzieję tę zachować.
Prosząc o ponowne rozpatrzenie naszego wniosku, deklarujemy gotowość współpracy w rozwiązywaniu ważnych dla naszych społeczności problemów.

Do wiadomości:
Andrzej Duda – Prezydent RP
Jego Eminencja Sawa i członkowie Świętego Soboru Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token