Numer 2(380)    Luty 2017Numer 2(380)    Luty 2017
fot.Andrzej Karpowicz
Kronika Michała Bołtryka
Michał Bołtryk
- Ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski: „Nie chcę być „złym”, nigdy nie chciałem takim być. Nie jestem z tych, którzy walczą dla samej walki. Ale znajdujemy się w sytuacji ogromnego zagubienia ludzi. Jeśli według Oxford Dictionaries słowem roku 2016 jest termin „postprawda”, przez który wyraża się to, że liczą się tylko narracje, oparte na emocjach i związanych z nimi wrażeniach – mało przy tym ważne, że nie są one związane z faktami i że w ogóle nie ma nawet chęci, aby do faktów dotrzeć – to zadaniem kogoś, kto jest pasterzem, jest mówić prawdę. Nawet jeśli to kosztuje. Wielu ludzi dziękuje mi za jednoznaczność, ale jednocześnie wiem, że za to trzeba płacić”.

- Blisko 40 proc. Polaków katolików uczestniczyło w 2015 roku w mszach świętych. 17 proc. przystępowało do komunii – wynika z badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. Według ISKK Polska ma „jedną z najlepiej ukształtowanych sieci parafialnych w całym katolickim świecie”. Z badań od kilkunastu lat wynika, że sieć parafii się zagęszcza, ale liczba katolików nie wzrasta. W 2015 roku udzielono 369 tys. sakramentów chrztu, 360 tys. sakramentów bierzmowania, 270 tys. sakramentów pierwszej komunii oraz 134 tys. sakramentów małżeńskich. W 2015 roku na terenie parafii katolickich w Polsce mieszkało 35,5 mln osób, w tym 32,7 mln katolików (92 proc.). Obserwuje się wyraźny spadek powołań.

- O dalekiej przeszłości. Prof. dr hab. Marek Figlerowicz, dyrektor Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu, współzałożyciel Europejskiego Centrum Bioinformatyki i Genomiki: „Wszystko co wiemy o początkach naszej państwowości, to są legendy. Bo nie mamy prawie żadnych materiałów pisanych. Mamy też niewiele znalezisk archeologicznych, materialnych. A w związku z tym nawet nie wiemy, skąd ci Piastowie się wzięli. Czy to był ród wywodzący się z Wielkopolski, czy może, jak sądzą niektórzy, to byli wikingowie?”.

- O naszej teraźniejszości: Raport „Polak oszczędny 2016”, sporządzony przez BGŻ, pokazuje, że nawet oszczędności 10 proc. najbogatszych Polaków są znacznie mniejsze od oszczędności odpowiadających im przedstawicieli tej samej grupy w innych państwach europejskich. Tylko 19 proc. Polaków jest skłonnych do oszczędzania, gdy np. u Węgrów ten odsetek wynosi 56 proc.

- O naszej przyszłości. Prof. Antoni Dudek, politolog: „Przez najbliższe trzydzieści lat na ulicach będzie przybywało starszych ludzi, a młodych będzie ubywało. Po 2020 roku ludność Polski będzie się kurczyła o około 150 tys. rocznie. I nie z powodu emigracji, tylko wymierania. To tak, jakby każdego roku znikało z mapy miasto wielkości Kielc. Ta katastrofa jest największym grzechem zaniechania wszystkich formacji rządzących Polską po 1989 roku. To że PiS postanowiło coś z tym zrobić i wdrożyło program 500+ jest jego ogromną zasługą. Ale te działania są już mocno spóźnione. Klęski demograficznej prawdopodobnie nie da się uniknąć, bo coraz mniej jest kobiet w wieku rozrodczym”.

- Konsul Generalny Republiki Białoruś w Białymstoku, Ałła Fiedorowa, zapowiedziała, że już od Nowego Roku cena wiz wielokrotnego przekraczania granicy z Białorusią ma zostać obniżona ze 130 do 60 euro. Szykuje się wiele polsko-białoruskich inicjatyw. W ramach współpracy na obszarze parku Kanał Augustowski mają być m.in. podjęte prace nad stworzeniem bibliografii kanału, polepszone zostaną warunki turystyczne wokół przejścia Rudawka-Lesnaja, współpracować mają muzea w Augustowie i po stronie białoruskiej w Dąbrówce, a kanał ma być promowany wspólnie na targach. Jednym z pierwszych wspólnych przedsięwzięć w ramach tej współpracy ma być „wielka majówka” na przełomie kwietnia i maja na przejściu Rudawka-Liesnaja.

- Z rozmowy z Janem Engelgardem, redaktorem naczelnym „Myśli Polskiej”, na białoruskim portalu http://imhoclub.by: „Przeciętny Ukrainiec postrzega swoją sytuację przez pryzmat jego własnego losu, a ten się pogorszył. Mamy w Polsce prawie milion ukraińskich pracowników, którzy uciekli z kraju, bo nie ma dla nich pracy. Czy oni uważają, że Majdan przyniósł im wolność i dobrobyt? Kiedy ich widzę, robi mi się ich żal.To są prawdziwe ofiary Majdanu i wielkiego złudzenia, jakim był. I z drugiej strony odnosi się wrażenie, że Ameryce wcale nie przeszkadza taki stan państwa ani narodu ukraińskiego, ważne jest to, że Ukraina jest antyrosyjska”.

- Z felietonu Ludwika Stommy „Dziwna wolność mediów” w tygodniku „Przegląd” (9-15.01.2017): „Media, w ramach przybliżania czytelnikom prawdy o świecie, powinny odnajdować i piętnować zarówno cudze, jak i nasze czy naszych aliantów przewiny. Ale tak się nie dzieje. Kiedy z pominięciem i złamaniem wszelkich międzynarodowych procedur wykrawa się na ciele niepodległego państwa dziwaczny twór zwany Kosowem, słyszymy do znudzenia (i z prawa, i z lewa), że stało się zadość demograficznym proporcjom. Kiedy natomiast rzecz się dzieje na Krymie, argumenty demograficzne nagle przestają obowiązywać i odchodzą w dziwny niebyt. Pobąkiwać się zaczyna nawet o historycznej (sic!) – od odległych czasów Chruszczowa – ukraińskości Krymu, podczas gdy nie tak dawno całkowicie zapomniano, że Kosowo jest Kolebką Serbii, o czym choćby bitwa na Kosowym Polu, stoczona w 1389 roku, przypomina. (...) Wolne więc są te nasze media czy nade wszystko koniunkturalnie poprawne. Co w gruncie rzeczy stanowi o ich racji istnienia? Nie tylko ja mam coraz częściej te wątpliwości. Spotykam się z nimi regularnie wśród licznych znajomych, studentów, specjalistów...”.

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token