Numer 4(382)    Kwiecień 2017Numer 4(382)    Kwiecień 2017
fot.Zmartchwystanie Pańskie - malowidło w cerkwi Świętego Ducha w Białymstoku
Wysiłek skruchy
Patriarcha moskiewski i całej Rusi Kirył
Przebaczenie grzechów w chrześcijańskiej wspólnocie, dokonywane przez biskupa a potem przez duchownych, istniało od pierwszych dni chrześcijańskiej Cerkwi. Ale to podczas prześladowań sakrament spowiedzi zakorzenił się w cerkiewnej praktyce i tradycji w sposób szczególny. Wielu chrześcijan, pod wpływem bólu i cierpienia, wyrzekało się Chrystusa, składało ofiarę pogańskim bogom. Potem, z olbrzymimi wyrzutami sumienia, powracali do chrześcijańskiej wspólnoty, ale ich tam nie dopuszczano, nie dopuszczano ich do miejsca gdzie była sprawowana Liturgia. Ludzie ci modlili się w pritworie, albo nawet za murami budynku, gdzie sprawowano Liturgię. Tam też stali ci, którzy przygotowywali się do chrztu – katechumeni.
Pozostawanie na zewnątrz tych, którzy dokonali zdrady, okazali się małoduszni, trwało nieraz wiele lat. Ludzie kajali się za popełniony grzech, za murami tego miejsca, gdzie była sprawowana Boża Liturgia i gdzie zbierała się wspólnota wiernych. I dopiero gdy biskup utwierdził się w przekonaniu, że w sumieniu kajającego się dokonała się rzeczywista przemiana, mógł wejść do wspólnoty – dokonywano nad nim sakramentu spowiedzi, człowiek musiał publicznie pokajać się za grzechy, a potem biskup błogosławił go, ponownie łącząc z Cerkwią.
Pewne wspomnienie o pierwotnym sensie błogosławienia du-
chownego zawarte jest w naszym czynie spowiedzi, kiedy duchowny, zwracając się do Pana, mówi o kajającym się: primiri jego (albo jejo) so Swiatoj swojej Cerkow’ju wo Christie Iisusie, Gospodie naszem.


(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Patriarcha moskiewski
i całej Rusi Kirył
tłum. Ałła Matreńczyk

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token