Numer 4(382)    Kwiecień 2017Numer 4(382)    Kwiecień 2017
fot.Zmartchwystanie Pańskie - malowidło w cerkwi Świętego Ducha w Białymstoku
Prawosławie na świecie
oprac. Ałła Matreńczyk
Grecja
Archimandryta Efrem
uniewinniony
Kolegium Sądu Apelacyjnego zgodziło się z argumentami prokuratora Wasiliki Krina o braku znamion popełnienia przestępstwa uniewinnił oskarżonych w sprawie o wymianę własności między państwem i monasterem Watopedi na Atosie.
Zebrani przyjęli decyzję sądu okrzykami „Aksios” i „Christos woskresie” .
Adwokat Michalis Dimitrakopulos nazwał wyrok uniewinniający „decyzją historyczną” i podkreślił, że monaster Watopedi będzie kontynuować prowadzoną od X wieków duchową, kulturową i charytatywną służbę.
W komunikacie związku greckich duchownych stwierdza się, że wyrok uniewinniający dowiódł, iż „ciemność nie może zatriumfować nad prawdą, bowiem światło zawsze rozprasza mrok”.
– Uniewinnienie archimandryty Efrema świadczy, że „tzw. „watopedzki skandal”, którym politycy bombardowali bez przerwy grecki naród, pragnąc wykorzystać go przeciwko Cerkwi, okazał się zamkiem na piasku – podkreślił metropolita wresfenijski Teoklit.
Decyzję skomentował główny oskarżony, ihumen atoskiego monasteru, archimandryta Efrem.
– Po przeniesieniu Świętego Pasa Bogarodzicy do Rosji, po tym, jak ludzie otrzymali tak wielkie wsparcie, diabeł od razu objawił swoją moc. Wezwano nas na przesłuchanie z aresztem tymczasowym i jak przestępców wtrącono do więzienia. Z pomocą Bożą z pokorą znieśliśmy to i poszliśmy do więzienia. Jesteśmy wdzięczni wszystkim braciom, którzy razem z nami modlili się, razem z nami to przeżywali. Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy pomogli nam nieść ten ciężki krzyż, który posłał za nasze grzechy – powiedział.
Wspomniał też słowa Św. Paisjusza Hagioryty o pomocy Chrystusa wszystkim tym, którzy zostali niesprawiedliwie skazany.
– Jak mówi starzec Paisjusz: Pierwszym, którego niesprawiedliwie oskarżono i skazano, był Chrystus. Dlatego dwoma rękoma błogosławi tych, z którymi także niesprawiedliwie postępują”. Dziękujemy Chrystusowi. Dziękujemy wam wszystkim. I modlimy się za wszystkich. Pełnej Łask Paschy! – życzył ihumen monasteru w Watopedi.

Imigranci
Ostrej krytyce imigracyjnej polityki władz greckich poddał ihumen atoskiego monasteru Dochiar, archimandryta Grigorij (Zumis).
Jak wynika z jego obserwacji, przybywający uchodźcy w chustkach na głowie i papierosem w ręku posiadają najnowsze modele telefonów komórkowych.
Teraz nadchodzi czas, kiedy w Grecji, walczącej od ponad sześciuset lat z islamizacją, muzułmanów będzie więcej niż prawosławnych.
– Dawno, dawno temu Bóg podzielił narody i dał każdemu jego ziemią. Ja nie pojadę do ich kraju, żeby z nimi wojować, ale nie chcę ich widzieć także w swojej ojczyźnie. To nie jest szowinizm. Rząd zabronił dzwonić w cerkiewne dzwony, bo jak twierdzi, są za głośne, a kiedy muezin będzie trzy razy dziennie nawoływać, to nie będzie przeszkadzać? Islamiści nienawidzą naszej wiary, nienawidzą Krzyża, Chrystusa i Bogarodzicy – zauważył o. Grigorij.
I niestety, nasi biskupi, podchodząc do namiotów uchodźców, zdejmują krzyż, żeby ich nie drażnić. Uchodźcy powoli z namiotów przeniosą się do ogromnych hoteli i domów, odebranych przez banki nieszczęsnym Grekom. Ci, którzy nami rządzą i sprowadzili do nas tylu imigrantów, nie chcą spojrzeć na bezdomnych i nieszczęsnych obywateli Grecji. Grecy, wypędzeni z Azji Mniejszej, przybyli nadzy, bosi, głodni. A to nie są uchodźcy, to zdobywcy. Grecja stała się pałacem diabła – każdy bezbożnik i Antychryst zostaje przyjęty w kraju męczenników i świętych. Panuje nienawiść i pragnienie starcia z powierzchni ziemi prawosławia i Grecji. Kto odpowie za to zło?
Gruzja
Cerkiew w skrusze za aborcję
Kobiety, które dokonały aborcji i lekarze ginekolodzy, którzy w tym pomogli, zbudują cerkiew Świętej Trójcy w Tbilisi.
W latach ateistycznego reżimu wiele osób nie uświadamiało sobie, jak wielkim grzechem jest aborcja, traktując ją jako coś normalnego. Kiedy znaczna cześć Gruzinów rozpoczęła cerkiewne życie, matki, którym nie daje spokoju ten grzech, zapragnęły zbudować cerkiew Świętej Trójcy.
Patriarcha Eliasz II błogosławił budowniczych i życzył powodzenia w realizacji tego dzieła.
W 2012 roku w Gruzji oficjalnie zostało zarejestrowanych 40 tys. aborcji. W 2014 roku liczba ta zmniejszyła się do 33 tysięcy. Według danych Narodowej Służby Statystyki „Sakstat”, w 2015 roku urodziło się o 9 procent chłopców więcej niż dziewczynek – w sumie przyszło na świat 59 249 dzieci. W sumie liczba urodzeń w porównaniu z 2014 rokiem spadła o 2,3 procent, a liczba zgonów – wzrosła o 0,7 procent.


Irak
Ikona wśród ruin
Ikona Chrystusa w cudowny sposób ocalała w doszczętnie zrujnowanej przez Państwo Islamskie prawosławnej świątyni w Mosulu. Dostrzegli ją pracownicy misji humanitarnej po wyzwoleniu części tego miasta. Ich relację udało się zarejestrować na wideo.
– Znajduję się teraz na miejscu zniszczonej prawosławnej cerkwi w centrum miasta – mówi reporter z organizacji Preemptive Love. – Zatrzymaliśmy się tutaj na chwilę, żeby na własne oczy ujrzeć skalę zniszczeń. Oto rozbite w drobny mak żyrandole, oto ruiny, wśród których widoczna jest czarna flaga Państwa Islamskiego. Wszystko to wygląda strasznie. Na miejscu gdzie wcześniej był ołtarz, powstał, najprawdopodobniej od wybuchu bomby, głęboki lej.
Nagle Walid, miejscowy muzułmanin, towarzyszący członkom misji, zauważył coś niezwykłego. Kiedy z przyjacielem przedzieraliśmy się przez ruiny, nieoczekiwanie krzyknął: „Popatrzcie tutaj!”. Podnieśliśmy głowy i ujrzeliśmy ten oszałamiający cud – opowiada reporter. Kamera zarejestrowała pod sklepieniem świątyni zaskakujący, jakby lecący w powietrzu obraz Jezusa Chrystusa.
Reporter przyznał, że znieruchomiał i nie mógł oderwać oczu ani powstrzymać łez. – To było nieoczekiwane i piękne – mówi. – Pośród zniszczeń i chaosu, pośród tej apoteozy zabójstwa, zwierzęcej nienawiści i zniszczeń nagle czyste spojrzenie Pana z nieba. Jakby otwarło się przed nami czyste jezioro miłości i wiary – przyznaje reporter – Zatkało mnie w gardle. Ta miłość i nadzieja mną wstrząsnęła. To spojrzenie z nieba przeniknęło nasze serca, niczym wystrzał. Mieliśmy za sobą taki ciężki, straszny dzień i nagle odświeżyła nas i oczyściła wielka miłość i nadzieja.
Nadzieja to właśnie to, czego w te straszne dni potrzebuje wielu mieszkańców miasta i kraju, z uwagą obserwując, jak irackie wojska starają się wyzwolić środkową część tego dużego miasta.
Nasila się potok uchodźców z wciąż pozostających pod władza terrorystów zachodnich dzielnic Mosulu.
Według Iraqi News miasto porzuciło już ponad 30 tys. mieszkańców.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Na podstawie pravoslavie.ru
i vesty.co oprac. Ałła Matreńczyk
fot. www.vesty.co

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token