Numer 5(383)    Maj 2017Numer 5(383)    Maj 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Prawosławny Krym
Paweł Krysa
PRELUDIUM

To, że Krym jest perłą turystyczną na skalę światową, wiadomo. Ale że odegrał tak wielką rolę w rozwoju chrześcijaństwa? Sam przez wiele lat nie miałem o tym pojęcia. Oświecenie przyszło nieoczekiwanie, gdy jakiś czas temu studiowałem kupioną w Symferopolu mapę.
Zaintrygowało mnie stosunkowo duże nagromadzenie nazw własnych (góry, przylądki, półwyspy, miejscowości), zaczynających się przedrostkiem Aj. Co to ten Aj i czemu go tak dużo? Zacząłem szperać i ku memu zdziwieniu okazało się, że słowo jest pochodzenia krymsko-tararskiego, a oznacza… Święty.
Tak, wszystko niby się zgadzało, bo Tatarzy niepodzielnie władali Krymem między XV a XVIII wiekiem i nadawane przez nich nazwy często utrzymały się do dziś. To wiedziałem. Ale reszta nie bardzo się zgadzała, ponieważ dalsze części tych nazw, po Aj, nie oznaczały muzułmańskich świętych, ale zdecydowanie chrześcijańskich i to w rosyjskim brzmieniu.... Choćby góry: Aj-Danił = św. Daniel, Aj-Wasyl = św. Bazyli, Aj-Nikołaj = św. Mikołaj, Aj-Sawa = św. Sawa, Aj-Foka = św. Focjusz itp. Pytanie brzmiało: dlaczego muzułmańscy Tatarzy czczą chrześcijańskich świętych? A może tylko przejęli to od wcześniejszych mieszkańców Krymu? Choćby bizantyńskich Greków?
Otóż okazało się, że częściowo przejęli, ale przede wszystkim sami je nadawali, gdyż nierzadko niemal równie wielką czcią darzyli tak swoich, jak i chrześcijańskich świętych! W wielkim poważaniu mieli także ikony i prawosławne monastery. Przyznam szczerze, że było to dla mnie zaskakujące odkrycie.
Jak wielką więc rolę musiało odgrywać tu prawosławie, skoro niemalże największa, a na pewno najsłynniejsza góra (do dziś będąca jedną z największych atrakcji Krymu), majestatyczna Ajpetri, to przecież Aj-Petri, czyli Góra Świętego Piotra?! A przylądek Ajtodor, na którym pyszni się turystyczny symbol Krymu, czyli Jaskółcze Gniazdo, to Aj-Todor, a więc przylądek św. Teodora. Kwintesencją tego ajowego nazewnictwa jest według mnie przylądek Aja, czyli „Święta” – po prostu. .
Wygląda więc na to, że nawet sami mieszkańcy półwyspu najczęściej nie mają świadomości źródła tychże nazw (co z resztą potwierdziło się w czasie rozmów), bo przecież Aj-Petri, którą niepodzielnie władają dziś Tatarzy (niezliczone stragany, czajchany, knajpki, stosika z pamiątkami i najzwyklejszą barachołką; hodowcy wielbłądów, właściciele pozujących do zdjęć niedźwiadków, papug, orłów oraz tysiąca innych rzeczy), może kojarzyć się ze wszystkim, tylko nie ze św. Piotrem. A jednak!
Temat mnie zafascynował i zacząłem go drążyć. Okazało się, że im głębiej drążyłem, tym więcej prawosławnych śladów znajdowałem. Tych współczesnych, starszych i tych całkiem dawnych. Bo prawosławie jest tu obecne od samego początku, czyli od czasów apostolskich. A na dodatek, bardzo często właśnie stąd wędrowało dalej, do Europy.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)

Paweł Krysa, fot. autor

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token