Numer 5(383)    Maj 2017Numer 5(383)    Maj 2017
fot.Anna Radziukiewicz
Prawosławie na świecie
oprac. Ałła Matreńczyk
Egipt
Diżhadyści
atakują Koptów
W Palmową Niedzielę doszło do dwóch zamachów terrorystycznych, wymierzonych przeciwko Koptom. Pierwszy wybuch miał miejsce w cerkwi św. Jerzego w mieście Tanta. Jak podają media, zginęło trzydzieści osób, od pięćdziesięciu do siedemdziesięciu odniosło rany.
Bombę o dużej mocy podłożono na pierwszym piętrze cerkwi w pomieszczeniu dla modlących się. Zdetonował ją, zdaniem świadków, 30-35-letni terrorysta w brązowej marynarce, w krawacie i czarnych pantoflach, który wszedł do cerkwi i zajął miejsce w pierwszym rzędzie. Policji udało się zatrzymać podejrzanego.
Kilka godzin później zamachowiec samobójca zdetonował ładunek wybuchowy przed koptyjską katedrą w nadmorskiej Aleksandrii. Zabił jedenaście osób, w tym trzech policjantów, ranił 35 osób.
W momencie wybuchu w świątyni znajdował się patriarcha koptyjski Tawadros II, ale na szczęście nie doznał żadnych obrażeń.
Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
To kolejne ataki dżihadystów wymierzone w Koptów, którzy stanowią 10 procent mieszkańców Egiptu. W samobójczym zamachu, przeprowadzonym przez Państwo Islamskie, na koptyjską katedrę w Kairze zginęło 25 osób, 49 zostało rannych.

Grecja

Kryzys demograficzny
Cerkiewną ocenę sytuacji demograficznej Grecji zaprezentował podczas konferencji w Atenach metropolita dimitriadski Ignacy.
Hierarcha podkreślił, że według prognoz w ciągu dwudziestu lat ludność Grecji zmniejszy się o 500 tysięcy do miliona. – Nasi demografowie uważają, że w 2030 roku liczba mieszkańców Grecji wyniesie 8 mln, podczas gdy sąsiedniej Turcji – 100 mln, a Albanii – 16 milionów. Grozi nam narodowa katastrofa – powiedział. Metropolita podkreślił, że w celu powstrzymania spadku stopy urodzeń niezbędne są finansowe bodźce. Wieloletnie doświadczenie Cerkwi dowodzi jednak, że problem demograficzny ma przede wszystkim duchowe przyczyny. Czynniki, które doprowadziły do spadku stopy urodzeń, to nieprzerwane i systematyczne zmniejszenie roli świętej instytucji rodziny, psychologiczna i intelektualna niedojrzałość społeczeństwa, zastraszający wzrost aborcji w Grecji, dewaluacja macierzyństwa, desakralizacja człowieka i relatywistyczne odnoszenie się do wiary i Boga.
Metropolita Ignacy opowiedział o inicjatywach greckiej Cerkwi, dążącej do rozwiązania tego kryzysu. Od 1999 roku w regionie Macedonia Wschodnia i Tracja Cerkiew okazuje wsparcie finansowe po urodzeniu trzeciego dziecka, w każdej diecezji istnieją bezpłatne przedszkola, organizowane są szkoły rodziców, rodzinom okazywana jest znaczna pomoc materialna.
– Kryzys demograficzny jest ogromnym narodowym problemem, który zagraża istnieniu Grecji. Będziemy działać, póki jeszcze nie jest za późno – podkreślił hierarcha.

Metropolicie Aleksandrowi
nie postawiono zarzutów
Śledczy nie dopatrzyli się znamion przestępstwa w działaniach metropolity mantinijskiego Aleksandra. Skargę na niego wniosło kilka liberalnych organizacji praw człowieka. W oficjalnym komunikacie śledczy potwierdzili brak przesłanek do pociągnięcia hierarchy do odpowiedzialności.
W kwietniu 2016 roku metropolita mantinijski stanowczo wypowiedział się przeciwko przyjęciu przez grecki parlament ustawy o wolnych związkach partnerskich.
– Najgorsze jest to, że parlament głosuje za ustawami, które nazywają małżeństwem wynaturzenie i połączenie wynaturzonych osób tej samej płci – powiedział.
Mówiąc o sodomitach władyka stwierdził m.in.: – To ludzie anomalii, która jest potępiona przez społeczeństwo i samo życie. Jest mi ich żal. Modlę się, żeby Pan im wybaczył, a oni okazali skruchę i stali się uczciwymi członkami naszego społeczeństwa. Cerkiew kieruje się prawem Bożym i naturalnym porządkiem, nikt kogo cechuje nienaturalność nie powinien jej demonstrować bez najmniejszego wstydu. Zdaniem władyki, osoby nietradycyjnej orientacji są „chore” i potrzebują wyleczenia.
Po rozpoczęciu śledztwa wobec metropolity mantijskiego, poparcie okazało mu bardzo wielu hierarchów i działaczy społecznych.
Metropolita gortinski Jeremiasz nazwał sądowe dochodzenie przeciwko prawosławnemu hierarsze oburzającym. – Do czego doszliśmy! Zamiast powstać przeciwko sodomii, która znieważa ludzką godność i społeczną moralność, przed sąd został wezwany biskup Boga. Został wezwany dlatego, że nazwał rzeczy po imieniu. Władyka nazwał homoseksualizm chorobą i jak dobry pasterz wyraził współczucie i ból z powodu cierpiących z jej powodu braci. Na czym polega jego wina? Na tym, że nazwał homoseksualizm chorobą.
Ale przecież tak jest. W Piśmie Świętym każdy grzech nazwany jest chorobą, a grzesznicy chorymi. Zatem wykorzystane przez metropolitę mantinijskiego Aleksandra słowa są biblijne i teologiczne… Dziękujemy mu za piękny obraz pasterskiego słowa. Wszyscy, biskupi i duchowni, powinniśmy tak samo postępować. Na tym polega nasza duszpasterska misja, nasz dług. A więc proces sądowy przeciwko władyce Aleksandrowi to sąd nad wszystkimi biskupami. Chcę poinformować, że w pełni podzielam jego stanowisko i przyłączam do jego słów. Proponuję, by także mnie pociągnąć do odpowiedzialności sądowej.

(ciąg dalszy dostępny w wersji drukowanej lub w E-wydaniu Przeglądu Prawosławnego)


Na podst. www.pravoslavie.ru
oprac. Ałła Matreńczyk
fot. pravoslavie.ru

Twoja opinia


imię:
email:
komentarz
wpisz tekst z obrazka: token